Zanim wyda ostatnie tchnienie pewna ryba (głosem Pierre'a Lebeau) chciałaby jeszcze opowiedzieć nam pewna historie. 25-letniej Bibiane (Marie-Josée Croze) świat wali się na głowę. Poznajemy ja, gdy opuszcza szpital po usunięciu ciąży. Niedługo potem brat (Bobby Beshro) usuwa Bibiane z rodzinnego interesu - butików z odzieżą indonezyjską. Po imprezie, na której topiła smutki w alkoholu, wsiada do samochodu i potrąca przechodnia. Nie zatrzymuje się, a ranna ofiara dowleka się do domu i umiera we własnej kuchni. Bohaterka dowiaduje się o tym z gazet. Nękana wyrzutami sumienia pragnie popełnić samobójstwo.
Opis jest słaby bo w sumie ciężko napisać dobry. Wzięłam po prostu najkrótszy.
Jak dla mnie ten film, gdyby ktoś mnie zmusił , uznałabym za najlepszy film, jaki widziałam w kategorii filmów obyczajowych, nie oderwanych od rzeczywistości (bo uwielbiam też np "Gwiezdne Wojny" ), . Jest w nim wszystko co trzeba,jest załamka, są walące sie na głowę problemy i radzenie sobie (lub nie radzenie) z nimi, wszystko to pokazane w sposób naturalny, bez nadętego dramatyzmu. Zakwalifikowany jako dramat/komedia, bo przecież życie takie właśnie jest, troche dramatu, trochę komedii. (Fragmenty z gadającą rybą są jak dla mnie akurat zbędne, bo powodują że film oglada się z przymrużeniem oka, a w sumie nie wiem czemu)
W sumie nie potrafię dokładnie uzasadnić czemu go uwielbiam, po prostu mnie urzekł, ktoś zna? (pewnie nie)
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 17:19, w całości zmieniany 4 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach