London
reż.: Hunter Richards (USA, Wlk. Brytania 2005)
Nic dziwnego, że burzliwy romans Syda (Chris Evans ) i pięknej London (Jessica Biel) zakończył się z hukiem. Syd jest totalnym wrakiem człowieka - odrętwiały z powodu alkoholu i narkotyków nagle,odkrywa, że przyjaciele London namawiają ją do wyjazdu. Wściekły z powodu jej planów Syd, w towarzystwie swego dilera (Jason Statham) rozwala przyjęcie, mając nadzieję odwieść swoją miłość od opuszczenia miasta... bez względu na cenę.
[Opis dystrybutora]
Jason Statham,w dramacie? Bez strzelanki i rozwalania dziesiątków aut? Jak najbardziej! London to dramat "pełną gębą",ze świetnie zróżnicowanymi postaciami i całkiem ciekawym obrazem angielskich japiszonów i tzw. klasy średniej. Aktorstwo na poziomie i do tego bardzo dobra historia,sprawia ze ten film ogląda się gładko a nawet zostawia wrażenie pewnego niedosytu.Koniec też całkiem niezły,jeśli spodziewacie się miłosnej historii i łzawych szczęśliwych zakończeń to od razu odpuścicie,reszcie zdecydowanie polecam!
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-08-30, 21:57, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: P-ń
Wysłany: 2009-08-31, 22:04
Kiedyś oglądałem ten film. Pomimo tego, że to melodramat (szczerze to rzadko je oglądam ale nie uważam je za złe) to wiem, że wystawiłem mu całkiem przyzwoitą ocenę [7\10]. Ten film miał w sobie pewną nutkę nostalgii, a poza tym rzeczywiście ciekawy.
ps
tytuł "London" to imię bohaterki (nie mylić z miastem)
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach