Mahmut, rozwiedziony fotograf po czterdziestce, wiedzie ciche i spokojne życie w malutkim, schludnym mieszkaniu w Stambule. Do tego zamkniętego świata wkracza kuzyn ze wsi: Yusuf - bezrobotny od czasu, gdy zamknięto fabrykę, w której pracował. W wielkim mieście Yusuf ma nadzieję znaleźć pracę. Na początku imponuje mu styl życia Mahmuta jednak z każdym kolejnym, ponurym, zimowym dniem relacje między kuzynami zaczynają się komplikować.
Minimum słów, maksimum treści - tak można ocenić ten piękny film. Piękny, spokojny, nieco melancholijny film. Zetknęliście się z nim? Czy wg was porównania z Kinem Kieślowskiego są na miejscu?
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-12, 21:23, w całości zmieniany 5 razy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach