Dołączyła: 25 Mar 2009 Posty: 48 Skąd: z krainy skrzatów
Wysłany: 2009-04-05, 20:41 Forrest Gump
Forrest Gump
reż. Robert Zemeckis (USA 1994)
Jest to historia Forresta Gumpa (Tom Hanks), upośledzonego człowieka o wielkim sercu i zdolności do wpadania w centrum największych wydarzeń w historii USA, począwszy od dzieciństwa w latach 50, XX wieku. Forrest zyskał status osobistości, w momencie gdy stał się gwiazdą futbolu, odznaczonym bohaterem wojennym i odnoszącym sukcesy biznesmenem. Ale nigdy nie rezygnował z poszukiwania tego, co dla niego najważniejsze czyli z miłości do przyjaciółki, Jenny Curran.
Wydaje mi się, iż trzeba dodać, że jest to historia na podstawie powieści Winstona Grooma. Film jest raczej jej wolną adaptacją, chociaż muszę przyznać, że pierwszy raz zmiana fabuły nie jest minusem dla filmu. Wzruszająca historia, wielkie osiągnięcia, jak dla mnie dobry film.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 18:05, w całości zmieniany 2 razy
Ksiązki nie czytałem jeszcze, ale dojdziemy i do tego z czasem. A film to jeden z moich ulubionych. Też oglądałem kilka razy i nigdy się nie nudziłem. Świetna historia.
Nie będę oryginalny - film bardzo mi się podobał. Specyficzny jest bardzo i w tym tkwi jego siła. Tom Hanks chyba w swojej życiowej roli.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
W "Cast Awayu" jeszcze gra porównywalnie, bo w sumie można powiedzieć, że on tam jest jedynym bohaterem W "Filadelfii" jeszcze gra niesamowicie, chociaż tam nie skupiamy się tylko na nim.
Stupid is as stupid does - dokładnie
_________________ "Yes, Mr Sims, there's only two syllables in this whole wide world worth hearing... pussy. Hah!"
W "Cast Awayu" jeszcze gra porównywalnie, bo w sumie można powiedzieć, że on tam jest jedynym bohaterem
W Cast Away jest fenomenalny w ogóle jest to świetny film. A co Foresta Gumpa to wiadomo że to kultowy film, który czasami śmieszy i wzrusza ale przede wszystkim skłania do refleksji.
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
O poszukiwaniu sensu życia, swojego przeznaczenia, pokonywaniu własnych słabości i dążeniu do celu...
Myślę że każdy już indywidualnie odbiera film.
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
sephrenia napisał/a:
O poszukiwaniu sensu życia, swojego przeznaczenia, pokonywaniu własnych słabości i dążeniu do celu...
Co za banały
A czy banał nie jest prawdą?
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
"Życie jest jak pudełko czekoladek, nigdy nie wiesz, co się trafi." A jak się akurat coś trafi, to trzeba to zjeść i sięgać po następną. Musicie przyznać, ze Forrest miał więcej szczęścia niż rozumu i często trafiały mu się smakowite czekoladki a on je skwapliwie konsumował i szedł dalej, do przodu.
To jest film, który mogę oglądać niezliczoną ilość razy Klasyk.
Świetnie wplecione dziesiątki lat historii Ameryki pokazane z perspektywy nazwijmy to prostego człowieka. Swoją drogą życie Forresta musiałoby być złożone z najlepszych francuskich pralinek, ale przez to film staje się trochę bajkowy. Amerykański sen od zera do milionera.
_________________ Zbyt mało wiem by być niekompetentnym.
W.Allen
Świetnie wplecione dziesiątki lat historii Ameryki pokazane z perspektywy nazwijmy to prostego człowieka.
No, no - zwłaszcza to odwołanie do generała Forresta było zabawne
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
No, no - zwłaszcza to odwołanie do generała Forresta było zabawne
Oglądałem ten film bardzo dawno temu, byłbyś łaskaw przypomnieć to nawiązanie?
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
Coś tam było, że imię po nim właśnie dostał (nie wiem też, czy przypadkiem nie był jakimś odległym potomkiem Generała).
Zupełnie mi umknęło, ale pewnie niedługo znowu nadadzą ten film w telewizji, więc będę miał okazję zwrócić baczniejszą uwagę. O samym obrazie ciężko coś więcej napisać, pięknie nakręcony, z piękną historyjką i banalnym przesłaniem, ale to właśnie ta prostota sprawia, że trafia on do wszystkich. W jakiejś komedii padła kwestia "don't ever go full-retard", ciekawe czy film zdobyłby taką popularność, gdyby Hanks jednak poszedł na całość.
_________________ Many years ago I met a girl and I fell in love
She was my sunshine, she was my dove
But voices in my head told me what to do
Now I stand at your grave and I'm missing you
W jakiejś komedii padła kwestia "don't ever go full-retard"
to było w "Tropic Thunder" i w istocie, Hanks pewnie nie zdobyłby takiej popularność, bo Sean Penn w "Samie" moim zdaniem przesadził.
Ale "Forrest Gump" to kawał świetnego kina, parę Oscarów z pewnością na wyrost, lecz liczy się ekranowa magia, a Zemeckis jest w niej mistrzem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach