Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-26, 15:05 Przesłuchanie
Przesłuchanie
reż. Ryszard Bugajski (Polska 1982)
Film-legenda, określony przez władze jako "najbardziej antykomunistyczny film w historii PRL", i stał się bezpośrednią przyczyną rozwiązania zespołu "X" Andrzeja Wajdy. Rok po jego nakręceniu Ryszard Bugajski wyjechał z Polski. Premiera miała miejsce dopiero w roku 1989 na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i wówczas "Przesłuchanie" otrzymało nagrodę dziennikarzy i publiczności. Początek lat pięćdziesiątych. Antonia Dziwisz, jeździ z zespołem po kraju, dając występy przed robotniczą i wiejską publicznością. Podczas jednego z wieczorów, krótko po kłótni z mężem, Konstantym, Tonia (Krystyna Janda) zostaje upita w restauracji przez dwóch mężczyzn, a następnie przewieziona do więzienia. SB żąda od niej zeznań obciążających kolegę z zespołu. Zaczyna się długotrwałe, beznadziejne przesłuchanie... [opis "pietka" FilmWeb]
Rewelacyjny, choć nieco zapomniany film. Za komuny nielegalny, rozpowszechniany w podziemnym obiegu i pokazywany na konspiracyjnych pokazach. Pierwszy raz widziałem go dobrych kilka lat temu na TVP. Oczywiście pora emisji jakoś tak 1-2 w nocy (jak to na TVP) ale może to i lepiej bo można było na spokojnie, w skupieniu zatopić się w fabułę. Generalnie bardzo lubię tzw. kino więzienne więc od razu byłem nastawiony pozytywnie ale szybko przekonałem się, że mam do czynienia z czymś więcej. To taki trochę niemy krzyk wobec nieludzkiego systemu, w dodatku okraszony rewelacyjnym aktorstwem (Janda, Ferency, Gajos i wielu innych). Z pewnością jeden z ważniejszych polskich tytułów. Zdecydowanie polecam!
CO TY MYŚLISZ? ŻE WŁADZA LUDOWA BĘDZIE SIĘ PIEŚCIĆ Z TAKĄ KURWĄ JAK TY?
Mocny film, taki orwellowski klimat, to lubię. Gajos jest świetny. Ale Janda psuje mi skutecznie całość - ekspresyjny styl tej aktorki działa mi na nerwy i bardziej pasuje do teatru, niż do kina.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-03-05, 16:38, w całości zmieniany 2 razy
i bez dyskusji. Koniec imprezy. Nie ma takiego czepiania się.
Ja jednak wolę pozostać przy swoim zdaniu - Krystyna Janda nie przekonuje mnie swoją grą w ogóle. Co więcej, bardzo działa mi na nerwy. Np. w takim "Człowieku z marmuru", rzuca się po pokoju, zarzuca nogę na nogę, odpala gwałtownie papierosy - zbyt to jest udawane, zbyt ekspresyjne. To samo tutaj. Może do teatru szekspirowskiego się nadaje, ale nie do filmu, przynajmniej MOIM ZDANIEM. No ale ja się czepiam. Za to w takim "Dekalogu II" już lepiej wypadła - ciągle tylko płacze i pali fajki jedną za drugą. Widać potrafi jednak inaczej zagrać.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Dla mnie to ścisła czołówka największych dzieł polskiej kinematografii. Ubóstwiam Jandę ( w tym i innych filmach), Gajosa, Ferencego! ( nawet Holland coś z siebie wykrzesała )!
To jest mega traumatyczny obraz, po którym złapałam doła i autentycznego obrzydzenia do systemu ówczesnych władz.
Polecam.
10/10
_________________ ** człowiek człowiekowi wilkiem,a kiwi kiwi kiwi **
Mnie tam osobiście ten film nigdy nie porywał. Lubię Jandę, ale tutaj jakoś mnie nie przekonuje. Ferency o wiele ciekawiej zagrał. Reszty nawet nie pamiętam. Realizacyjnie ujdzie, ale ogółem mam wrażenie, że film robi furorę głównie ze względu na tematykę i realia, w jakich powstał.
_________________ "We want the finest wines available to humanity, we want them here and we want them now!"
Mysle że to bardzo prawdziwy obraz tamtych smutnych czasów. Ciężkie czasy, ciężki film. Bez wątpienia jeden z lepszych obrazów zrealizowanych w Polsce.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-01-31, 21:05
Daguch napisał/a:
Mnie tam osobiście ten film nigdy nie porywał. Lubię Jandę, ale tutaj jakoś mnie nie przekonuje. Ferency o wiele ciekawiej zagrał. Reszty nawet nie pamiętam. Realizacyjnie ujdzie, ale ogółem mam wrażenie, że film robi furorę głównie ze względu na tematykę i realia, w jakich powstał.
Ludzie z histeryczną alergią na polskie kino określonego typu powinni mieć absolutny zakaz wstępu do takich wątków. Nie znajduję żadnego uzasadnienia (oprócz kretyńskiego focha na zasadzie "bo tak") dla krzywdzącej oceny jaką temu filmowi wystawiłaś (skutecznie zresztą zaniżając jego średnią). Tym bardziej, że jak sama twierdzisz filmu nie pamiętasz! Skoro troje użytkowników wystawia jakiemuś filmowi 10/10 (filmowi nagrodzonemu złotą palmą na festiwalu w Cennes zresztą!), a żadna z ocen nie schodzi poniżej 8/10, to Twoje 5/10 wymagałoby przynajmniej kilku zdań merytorycznego uzasadnienia, a nie pseudo-intelektualnego bełkotu dla popcornowych jamochłonów. Choćby z szacunku dla inteligencji pozostałych użytkowników. To nie jest filmweb do jasnej cholery!
Zerknijmy zresztą szerzej na oceny naszej drogiej koleżanki... Golgota wrocławska - 2/10, Czarny Czwartek - 3/10, Ostatni Prom - 5/10, Przesłuchanie - 5/10... Ale zaraz zaraz, to nie koniec są też polskie produkcje, które nasza koleżanka doceniła nad wyraz... Hi Way - 10/10 (tak to ten film nakręcony dla jaj przez kabaret Mumio).
Nie mam więcej pytań.
_________________ tell me what you don't like about yourself
to akurat bardzo wysoka ocena tego żenującego spektaklu
inna sprawa, że Daguch chyba rzeczywiście nie przepada za polską historią, zwłaszcza najnowszą, tą z lat 1944-1956, nie lubi "rozdrapywania ran" itp. w tematach o teatrze telewizji też coś tam, jak sobie przypominam, marudziła. No cóż - niby każdemu wolno, de gustibus etc. pytanie tylko, na ile mamy tu do czynienia z przemyślaną i rozsądną opinią wytrawnego znawcy, a na ile z łykaniem gorzkiego nasienia michnikoidów? No i faktycznie w większości argumentuje na zasadzie "nie bo nie".
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3669 Skąd: z Polski
Wysłany: 2012-02-01, 17:18
BM napisał/a:
Ludzie z histeryczną alergią na polskie kino określonego typu powinni mieć absolutny zakaz wstępu do takich wątków. Nie znajduję żadnego uzasadnienia (oprócz kretyńskiego focha na zasadzie "bo tak") dla krzywdzącej oceny jaką temu filmowi wystawiłaś (skutecznie zresztą zaniżając jego średnią).
A skąd wiesz, że Dagmara nie chciała w ten sposób rozpocząć dyskusji o filmie?
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-02-01, 17:37
Jazu - nie przenoś dyskusji z wątku A do B, ok? Niestety analogii wobec "Spadkobierców" tu brak (choć z całej siły starasz się ją dostrzec).
Po pierwsze autorem obu wątków jestem ja, Po drugie Daguch zostawiła wpis na przysłowiowy odp., wystawiła niszczącą ocenkę i tyle ją widzieli. A poza tym (co najważniejsze) jej wypowiedź wpisała się już w pewną dosyć przewidywalną prawidłowość. Nazwałbym ją prawidłowością uczuleniowo-histeryczną na pewien typ filmów polskich. Jest po prostu taka kategoria filmów, które ta użytkowniczka miażdży skrajnie niskimi ocenami bez względu na ich wartość artystyczną.
Powiedziałbym, że ona ma z nimi coś podobnego jak ty z Kaczyńskim.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach