Film opowiada o powrocie afrykańskich intelektualistów do ojczyzny w czasie represji reżimu marksistów. Po kilku latach spędzonych na studiach medycznych w Niemczech, pełen nadziei na lepsze życie, Anberber wraca do Etiopii. Niestety zastaje swój kraj pełen chaosu, nękany zamieszkami. Jego marzenie, by móc leczyć mieszkańców Etiopii zostało zniszczone przez juntę wojskową, która wykorzystuje naukowców do własnych, politycznych celów. W kraju panuje przemoc, przed którą nie można uciec. Anberber jest bezsilny wobec zaniku humanitaryzmu i wartości społecznych w swoim kraju. [opis dystrybutora]
Czy ktoś z Was widział ten film? Warto się wybrać do kina?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam Artur G.
[edit admina]
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-02-13, 12:02, w całości zmieniany 3 razy
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-13, 12:07
To może być ciekawe. Widzę, że film został też dostrzeżony na festiwalu w Wenecji. Myślę, że wkrótce się z tym zapoznam ale póki co nie mam zdania bo nie widziałem. Podobno w warszawskim kinie Muranów można to było zobaczyć.
Użytkownik "maciejgo" z FilmWeb napisał/a:
Film był wyświetlany w Muranowie w ramach 4 Festiwalu Filmów Świata Ale Kino! Skorzystałem z okazji - nie często można obejrzeć afrykańskie kino - i wybrałem się na pokaz w sobotę 22 listopada. Pokaz zaszczycił swoją obecnością reżyser filmu p. Haile Gerima.
Film wydał mi się nierówny. Pierwsza połowa opowiada o powrocie Anberbera – głównego bohatera filmu, absolwenta niemieckiej akademii medycznej – do rodzinnej wioski w Etiopii. Ten fragment filmu skupia się na wewnętrznych przeżyciach Anberbera związanych z problemami w przystosowaniu się do miejscowego środowiska. W dalszej części film pokazuje realia komunistycznej Etiopii. Widzimy w nim światek wykształconych Etiopczyków w Addis Abebie lat 80-tych, kiedy trwał komunistyczny terror. Akcja jest przekonująca, rozwija się szybko i mnie osobiście bardzo wciągnęła.
Jeśli ktoś interesuje się afrykańską historią lub kinem, mogę gorąco polecić ten film.
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-18, 00:29
Ja tam nie wiem, czy bym się skusiła. Musiałabym mieć dużo wolnego czasu i mało do roboty. Ale może, kto wie, jak mnie najdzie na poważne kino afrykańskie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach