FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Candy
Autor Wiadomość
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-08, 01:07   Candy

Candy
reż. Neil Armfield (Australia 2006)

Tytułowa "candy" to zarówno imię dziewczyny jak i potoczne określenie heroiny. Dan, początkujący poeta o dość nieokreślonym życiorysie, zakochuje się w nich obu. Piękną blondynkę, obiecującą malarkę i nieco stłamszoną córeczkę z dobrego domu wciąga w upojną historię narkotykowej miłości, gdzie od strzału do strzału plotą im się baśniowe fazy i nieziemskie wizje. Tak mniej więcej wygląda część I filmu, zatytułowana "niebo". Tytułów kolejnych części nie zdradzę, bo można się z nich z grubsza domyśleć całej fabuły.

Oglądałam przez pryzmat podobieństwa głównego motywu do "Requiem dla snu", jednak "Candy" ujmuje temat nieco inaczej. Z jednej strony nie jest to film tak dosadny jak "Requiem", nie ma tam żadnych wulgarnych scen z murzynami ani torpedujących widza migawek rozpędzonych krwinek. A jednak nie powiedziałabym, że "Candy" jest dzięki temu lżejszy. Odrabia to sobie bogactwem emocji i różnych pojawiających się motywów pobocznych ("porządny" dom Candy, postać Kasper'a, mały Thomas i parę innych), jakby kładł większy nacisk na treść niż na formę. Przez to pewnie mniej nadaje się na film ostrzegawczy dla nastolatków, ale za to - przynajmniej wg wrażenia, które ja odniosłam - dobitniej pokazuje cały wachlarz konsekwencji wynikających ze strzykawki.

Generalnie polecam z czystym sumieniem. Nie znam się na kinie australijskim, ale po tym tytule widać, że trafiają im się naprawdę dobre produkcje.
 
 
 
bukos 
świeżak



Wiek: 21
Dołączył: 20 Wrz 2009
Posty: 20
Skąd: from the source
Wysłany: 2010-02-04, 14:18   

Bardzo dobry film, warto zobaczyć, nawet dla Hue Ledgera. Wzruszający film, płaczka.
 
 
farida 
bywalec



Wiek: 24
Dołączyła: 03 Sty 2010
Posty: 57
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-02-04, 20:59   

Podobał mi się jako film o odpowiedzialności za własne życie i wybory. Na tego typu przestrogi antynarkotykowe to chyba jestm już za duża. Warto.
 
 
sephrenia 
koneser



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 574
Skąd: lublin
Wysłany: 2010-08-12, 13:34   

Film naprawdę dobry. Oglądałam go już dwa razy. Podoba mi szczególnie postać tytułowej Candy :fingerok: Jest to niebanalny film o miłosci, o uczuciu, które z jednej strony może nadac sens naszemu życiu a z drugiej je zniszczyć.
_________________
If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
 
 
 
jazu 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3150
Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-08-12, 21:40   

sephrenia napisał/a:
Podoba mi szczególnie postać tytułowej Candy


Gra ja kapitalnie grająca Abbie Cornish. "Candy" nie widziałem, ale widziałem "Bright Star" i tam wymiotła. Ponoć po kilku rolach, jakie zdążyła zagrać porównywana już do Kate Winslet.
_________________
I believe in nothing and I will cut off your Johnson.
Próżnia spada w przepaść
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u