Mocno nadinterpretujesz ten obrazek, w dziwnych filmach doszukujecie się ideologii, dorzuć że były tam jeszcze jakieś ukryte przesłania, które tylko Tobie lub grupce wtajemniczonych udało się odkryć. Jak tak dalej pójdzie okaże się że to kolejny kamień milowy w kinematografii.
i to w zasadzie wszystko
Jak to "to w zasadzie wszystko"? Czy TOXIC albo ja interpretowaliśmy gdzieś ten film albo napisaliśmy, że posiada wielką głębię dla wybrańców? Fabuła w nim leży i kwiczy, właściwie nie istnieje i nawet nie ma czego interpretować. Mimo to, drugiego takiego filmu nie znajdziesz, a jeśli masz taki, to pokaż. Odważna, artystyczna, nieprzyjemna, naturalistyczno - surrealistyczna wizja i to wszystko. Nie czujesz tego? Nikt cię nie będzie zmuszał, abyś polubił film Harmony Korine'a. Ja wraz ze stowarzyszeniem masonów nie będziemy Was przekonywać, że dostrzegamy w tym mocno abstrakcyjnym obrazku głębię, której Wy nie dostrzegacie.
Do kinematografii film pewnie niewiele wnosi, bo i żadnego nurtu w kinie nie zapoczątkował, ani nie zakończył, ale zajmuje poczesne miejsce wśród filmów oryginalnych i na swój sposób wyjątkowych. Wartość artystyczną posiada i kropka.
_________________ Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach