FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Zapaśnik
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-13, 16:56   Zapaśnik

Zapaśnik / The Wrestler
reż. Darren Aronofsky (USA 2008)

Historia będącego u schyłku kariery wrestler'a Ram'a. Niegdyś gwiazda porywająca tłumy, obecnie cień samego siebie "The Ram" Robinson (w tej roli Mickey Rourke) próbuje uporządkować swoje życie i jeszcze raz wyjść na prostą...


Oto mamy kolejny film naszego żydowskiego outsidera z NY i muszę wam powiedzieć, że w przeciwieństwie do niedawnego przerostu formy nad treścią pt. Źródło tutaj Aronofsky serwuje nam jak najbardziej "chodzące po ziemi" kino z prawdziwego zdarzenia. Genialnie wprost obsadzony w tytułowej roli Mickey Rourke daje kreację o jaką bym go nawet nie podejrzewał (niedawno moje subiektywne odczucia potwierdzone zostały złotym globem dla najlepszego aktora w kategorii dramat). Ja bym zaryzykował nawet stwierdzenie, że to może być rola jego życia. Zresztą obsada to bardzo mocna strona tego obrazu bo postacie są bardzo wiarygodnie roztasowane (zapada też w pamięć Marisa Tomei - bardzo wiarygodna w roli podstarzałej, a jednocześnie wciąż seksownej striptizerki). Kolejna sprawa to sam temat - historia niby banalna ale pokazana w tak przejmujący i wiarygodny sposób, że po prostu chwyta za serducho. Widzimy tu sport od tej drugiej, poza scenicznej (tudzież ringowej) strony medalu. Są uzależnia, są sterydy, jest zimno i momentami dosadnie. Naprawdę ciekawie pokazany motyw tzw. gasnącego sportowca.

Nie bardzo rozumiem też dlaczego laureat złotych lwów z Wenecji (w kategorii najlepszy film) przez polskich dystrybutorów wprowadzany jest do kin z tak koszmarnym opóźnieniem (data premiery Polska: 1 V 2009, świat: 5 IX 2008). Jak dla mnie to kolejny dowód na to, że polska dystrybucja naprawdę przeraźliwie ssie.

Jeszcze coś apropo samej końcówki (nie otwierać przed obejrzeniem filmu):
Spoiler:
Wam też się wydaje oczywiste, że to był jego ostatni skok w życiu?

I na koniec mała ciekawostka:
Podobno pierwotnie główna rola była przeznaczona dla Nicolasa Cage'a, ale ten odrzucił ją z nieznanego powodu (dżizas, jak dobrze, że tak się stało).
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-13, 17:11   

BM napisał/a:
przez polskich dystrybutorów wprowadzany jest do kin z tak koszmarnym opóźnieniem (data premiery Polska: 1 V 2009, świat: 5 IX 2008).


Bo teraz jest sezon na poważniejsze filmy.To dość normalne u nas.Pisałem o tym w wątku o podsumowaniu 2008. Nasz Mr.T nie chciał wierzyć :hahaha: .
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-01-13, 17:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-01-13, 17:27   

BM napisał/a:
Nie bardzo rozumiem też dlaczego laureat złotych lwów z Wenecji (w kategorii najlepszy film) przez polskich dystrybutorów wprowadzany jest do kin z tak koszmarnym opóźnieniem (data premiery Polska: 1 V 2009, świat: 5 IX 2008).

Pewnie oszczędności, nie znam się na branży, ale pewnie im później wprowadzą tym mniej zapłacą. A przede wszystkim dlatego, że polscy dystrybutorzy chcą go potem promować jako film który zebrał X nagród (do Oskarów jeszcze daleko), a w międzyczasie wychodzi pewnie trochę hitów dla przygłupich nastolatków. do tego warto dodać brak tradycji oglądania u nas Oskarów, spowodowanych między innymi tym, że na żywca puszczają je zazwyczaj w kodowanej telewizji, a do tego w TVP i tak by nie potrafili tej ceremonii sprzedać (budowa napięcia, programy przed, wywiady, Oskary przed Teleexpresem, przed wiadomościami, po wiadomościach, atakujące gdy się zajrzy do lodówki itd itp).

A do tego większość ludzi i tak by nie wiedziała o co biega, bo większość filmów wychodzi od naszych dystrybutorów po Oskarach (takie tam błędne koło). Gdyby z samych Oskarów zrobiono mocno nagłośnione show to dystrybutorzy nie mieliby wyjścia i musieliby szybciej wypuszczać filmy by polski odbiorca mógł się z nimi zapoznać przed Oskarami.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-13, 17:43   

Film jest fenomenalny (zauważam po raz kolejny, że mam niebezpiecznie zbliżony gust do BM). Mickey Rourke pokazał tu klasę, podobnie, jak już zauważono wcześniej - Marisa Tomei. Również filmowa córka zagrała bardzo przekonywująco. Obraz jest bardzo realny, zaryzykowałbym stwierdzenie, że właśnie banalność historii, sprawia, że jest ona tak wyrazista. Sposób prowadzenia kamery, ujęcia, montaż - wszystko sprawia, że miałem wrażenie towarzyszenia głównemu bohaterowi a nie oglądania go. No i kurwa muzyka! Wypas. "Było zajebiście... a potem pojawiła się ta ciota Cobain" :hahaha:

Panie znawco - pisałeś, że nie było żadnego wartego uwagi filmu w 2008 roku. Pisałeś też, że wartościowe filmy ujawnią się przy okazji oskarów, wtedy usłyszymy o ciekawych, nietuzinkowych filmach z całego świata. Jak to się ma do tego tematu? O Wrestlerze słyszałem już parę miechów temu, nie umiałem się zmusić, bo nie przepadam za dramatami obyczajowymi. Jakbym obejrzał go miesiąc temu, to walnąłbym o nim temat i wstawił w zestawienie.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-13, 17:49   

A fakt - muzyka bardzo soczysta, a wrzuta w kierunku Cobaina ze strony głównego bohatera po prostu niszczy obiekty. :hahaha:
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-13, 18:03   

Thabel napisał/a:
panie znawco - pisałeś, że

cytuje siebie:
Cytat:
ale wtedy się dystrybutorzy ostatecznie ożywiają.Po za tym po części z przyzwyczajenia filmowo żyje się od Oscarów do Oscarów(głównie przez to że wtedy się gorączka wszystkim udziela - na tym tez trzaskają siano dystrybutorzy - bo film który dostał bądź był/jest nominowany najlepiej rzucic wtedy do kina.O istnieniu niektórych filmów dowiesz się przed Oscarami dopiero...

i
Cytat:
ps. i zobaczycie sami że pole do dyskusji będzie dopiero przy oskarach...
Bo wtedy tez dystrybucje ruszają mocniej.To co wypisałeś to ''wakacyjna ramówka''.

chodzi o to że pisałeś o filmach puszczanych latem... Filmach głównie rozrywkowych.Wtedy u nas ludzie którzy oglądają kino zazwyczaj śmigają na festiwale a kino zalewa sam chłam.Lepsze filmy dystrybutorzy puszczają bliżej Oscarów.


Thabel napisał/a:
bo nie przepadam za dramatami obyczajowym


Jak widac przepadasz ale nie chcesz tego do siebie dopuścic ...Z toba bracie prawie jak z krypto gejami :hahaha: .
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-01-13, 18:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-13, 18:14   

stig_helmer napisał/a:
i zobaczycie sami że pole do dyskusji będzie dopiero przy oskarach...
Bo wtedy tez dystrybucje ruszają mocniej.To co wypisałeś to ''wakacyjna ramówka''

Faktycznie, trudno się z tym nie zgodzić.

stig_helmer napisał/a:
Jak widac przepadasz ale nie chcesz tego do siebie dopuścic ...Z toba bracie prawie jak z krypto gejam

A to akurat nie jest moim zdaniem żaden argument - ja np. nienawidzę komedii romantycznych ale też znalazłbym wyjątki potwierdzające regułę (i to nawet nie jeden, a kilka). Zupełnie niepotrzebnie czepiasz się słów moim zdaniem.
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-01-13, 18:17   

Thabel napisał/a:
Panie znawco - pisałeś, że nie było żadnego wartego uwagi filmu w 2008 roku. Pisałeś też, że wartościowe filmy ujawnią się przy okazji oskarów,

A kiedy on wyciekł i jak myślisz dlaczego? Dlatego, że do szerszej dystrybucji był wprowadzony w ramach przygotowań do Złotych Globów i Oskarów.
Thabel napisał/a:
Jakbym obejrzał go miesiąc temu, to walnąłbym o nim temat i wstawił w zestawienie.

Gdyby nie Oskary i związana z nimi szersza dystrybucja to byś go jeszcze przez kilka miechów nie obejrzał bo by go trudno było dorwać w sieci. Na tej samej zasadzie Curious Case of Benjamin Button niedługo wypłynie (polska premiera 29 I a więc przed Oskarami, na zachodzie od niedawna, końcówka roku 2008, więc dvd powinno wyjść jeszcze przed Oskarami)
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-13, 18:22   

BM napisał/a:
A to akurat nie jest moim zdaniem żaden argument - ja np. nienawidzę komedii romantycznych...


Chodzi mi o to że Thabel robi z siebie głupiego.Pewnie świadomie,ale to nie zmienia faktu że nie jest osobą która nie potrafi złego filmu od dobrego rozróżnic-a na taką pozuje w swoich wypowiedziach(przynajmniej kiedy gada ze mną udaje piewce rynsztoka a to JA nim jestem :hahaha: bo kocham i gloryfikuje hujowe tanie kino klasy B).
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-01-13, 18:29, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-01-13, 18:34   

Offtop o dystrybucji i przy okazji związane z tym zarzuty Thabla uważam za ciekawy, ale rzeczywiście przydałoby się wypowiadać o filmie. O tym, że nasi dystrybutorzy to kanalie, wie każdy. Zresztą muszę przestać tu zaglądać bo właśnie oglądam Wrestlera i nic nie będę miał do powiedzenia jak go nei będę uważnie oglądał. :lol:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-13, 18:39   

Kurwa ludzie, ten film w stanach (heloł tam dają oskary i globy) w dystrybucji jest od września zeszłego roku... U nas będzie po tym jak dostanie tego oskara, więcej ludzi pójdzie do kina itp jasne. Ale po Torrentach śmiga od sierpnia, przynajmniej rmvb z cam widziałem wieki temu... Szumu było na necie o tym też masa, dostawałem sporo spamu dotyczącego tego filmu. Ja sobie poczekałem na lepszą jakość i tyle.

@s.h. I szczerze mówiąc pierdolą mnie Twoje wrzuty osobiste, więc spoko, dawaj dalej.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-01-13, 18:47   

Thabel napisał/a:
Kurwa ludzie, ten film w stanach (heloł tam dają oskary i globy) w dystrybucji jest od września zeszłego roku...

No i gówno wiesz. We Wrześniu zeszłego roku to go pokazywano na festiwalu w USA. Prawa do szerszej dystrybucji wykupiono później. :lol:
Cytat:
Fox Searchlight acquired rights to distribute the film in the U.S.;[1][2] it was released in a limited capacity on December 17, 2008

A i tak jest to "limited capacity" bo to nie film o superbohaterach, komedia romantyczna czy inny chłam :lol:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-13, 19:31   

Koniec personalnych wycieczek, koniec offtopa. Proszę o powrót do tematu. Wszystkie posty rażąco odbiegające od głównego wątku zostały usunięte. Ten film jest za dobry żeby temat o nim aż tak zaśmiecić (poza tym mało kogo interesuje wasza osobista kłótnia - takie rzeczy to w folwarku). Załóżcie sobie tam osobny temat i się poprzerzucajcie ile chcecie (mówię absolutnie poważnie).
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-13, 22:22   

Ostatni Surfer Kali Jugi napisał/a:
Thabel napisał/a:
Kurwa ludzie, ten film w stanach (heloł tam dają oskary i globy) w dystrybucji jest od września zeszłego roku...

No i gówno wiesz. We Wrześniu zeszłego roku to go pokazywano na festiwalu w USA. Prawa do szerszej dystrybucji wykupiono później. :lol:


No i jaki to ma związek? Bo teraz to nie wiem. Amerykańska akademia filmowa poznała ten tytuł, podobnie jak i jej jurorzy, we wrześniu zeszłego roku. Wtedy też wyciekł do sieci. I ludzie o nim usłyszeli/go zobaczyli. I gdzie to gówno? Bo ja dalej nie wiem o co Wam obu chodzi. Dowiedzieliście się o tym filmie dzięki temu, że dostał globa? Jeśli tak to znawcy filmowi z Was obu po chuju. Ja, papkożerca i absolutny laik, wiedziałem od roku że Rourke będzie starał się tym filmem odbudować karierę. A jest tak dlatego, że podobnie jak i reszta bezmyślnej masy, lubię tego niewykwalifikowanego, nietwarzowego i obleśnego aktora i.... czytuję Pudelka. I mimo, że nie jestem tak oczytany by rozumieć obrazki wyświetlane w telewizorku, nie jestem zapewne w stanie objąć moim małym, laickim rozumkiem wszelkich niuansów, oraz alegorii zawartych w tym filmie. To obejrzenie go sprawiło mi sporo frajdy i dało blisko dwie godziny przyjemności. Na tej podstawie uważam, że mi się podobał. Przepraszam :(
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-13, 22:38   

Thabel napisał/a:
Jeśli tak to znawcy filmowi z Was obu po chuju.


Takkk .Bo na tym polega znanie sie na filmie żeby widziec nowośc z Willem Smithem.Taki to ma związek jak ja ze sportami ekstremalnymi...
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-13, 22:54   

Czyli grzechem jest oglądanie nowości?
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Father Tucker 
kinomaniak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 329
Skąd: Kutno
Wysłany: 2009-01-13, 23:33   

widziałem i bardzo się podobało - brakuje mi w tym filmie sceny podobnej do sceny w Spun jak Mickey Rourke wyjmuje sztuczne górne jedynki.


Mickey Rourke w tym filmie bardzo przypomina mi wyglądem i zachowaniem znajomego który od ponad roku w leży w piachu.
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-13, 23:53   

Thabel napisał/a:
Czyli grzechem jest oglądanie nowości?


Jesli napierdala ktos same nowe kino to jasne że tak.Ani się film nie zaczął po 90tym ani nie skończył na 90tym.Ale prawdą jest że współczesne kino nie podskoczy starszemu a starsze niezbyt dobrze znasz a we współczesnym nie wiele się dzieje ...Głównie dla tego że to widzowie je niszczą.Potem się dziwisz że nic nie możesz obejżec ambitnego.Nic dziwnego jak się hamburgeryzujesz non topa.No stary.


Cytat:


Osobiście uważam przedstawienie upadku człowieczeństwa i moralności u młodego człowieka, powodów tegoż(...)


Pisałeś tak ad bohatera Requiem dla snu.Tu tez pasuje.

Thabel napisał/a:
I mimo, że nie jestem tak oczytany by rozumieć obrazki wyświetlane w telewizorku, nie jestem zapewne w stanie objąć moim małym, laickim rozumkiem wszelkich niuansów, oraz alegorii zawartych w tym filmie.


w kułko to napierdalasz a tak naprawde idziesz na łatwizne... tak jak ci co wyjechali za granice.Wyjedź do Stejtsów.Mówie ci wyjedz.Kraj będzie lepszy.Wrestlerem zostań.Będziesz miał kulture która ci odpiowiada...Kurde juz przecie ludzie twojego pokroju zamienili ten kraj w wysypisko najgorszego chłamu USA.Zapomniał bym o tym...
 
 
Pan Zdzisław 
koneser



Wiek: 29
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 790
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-01-14, 02:01   

BM napisał/a:
Koniec personalnych wycieczek, koniec offtopa. Proszę o powrót do tematu. Wszystkie posty rażąco odbiegające od głównego wątku zostały usunięte. Ten film jest za dobry żeby temat o nim aż tak zaśmiecić (poza tym mało kogo interesuje wasza osobista kłótnia - takie rzeczy to w folwarku). Załóżcie sobie tam osobny temat i się poprzerzucajcie ile chcecie (mówię absolutnie poważnie).


BM, nie marudz. Czy jakby ci forumowicze spotkali sie z Toba w knajpie i zaczeli rozmawiac na temat "Wrestlera" i temat nagle potoczylby sie w takim kierunku jak wyzej, to czy kazalbys wszystkim zamknac mordy i zadal dyskutowania o np. charakteryzacji Rourke'a? Nie sadze. Podobnie powinno byc tutaj, bo to forum dyskusyjne, a dyskusje tak wlasnie wygladaja. ;)
Jestem przeciwnikiem offtopow debilnych, ale jezeli rozwinie sie ciekawa dyskusja, to nikt sie nie powinien obrazac za offtop, tylko prowadzic rzeczowa dyskusje. Jezeli w kazdym temacie kazdy bedzie dyskutowal tylko na temat to sie przeciez czlowiek zanudzi.
_________________
"Nie słucham tylko łomotu, a dobre brzmienie zawsze docenię."
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-14, 03:18   

Pan Zdzisław napisał/a:
Jestem przeciwnikiem offtopow debilnych

Właśnie dlatego najbardziej uciążliwa część tego offtopa poleciała, a reszta (mająca choćby śladowe związki z omawianym filmem czy w ogóle z kinem jako takim została). Posty, które poleciały były zwyczajnym wyciąganiem brudów z wcześniejszych kłótni (cytowanie samego siebie, ataki personalne, itd. - podręcznikowy flame war rozkładający cały temat i nic poza tym), ich wartość merytoryczna była po prostu żadna. Raczej odstraszały od tego tematu niż robiły go bardziej interesującym. Nie róbmy z tego forum drugiego filmwebu bo stracę przyjemność w zaglądaniu tutaj (a póki co trzyma ono całkiem znośny poziom). Generalnie mam zasadę, że offtopów w granicach rozsądku naprawdę się nie czepiam. Do tej pory zdążyło mi się pociąć dyskusje raptem kilka razy, a to przecież niewiele jak na kilkaset tematów.

:suicide: eot.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-14, 05:13   

stig_helmer napisał/a:

w kułko


w kółko

Reszty mi się czytać nie chciało :)
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-01-14, 07:34   

Thabel napisał/a:
No i jaki to ma związek? Bo teraz to nie wiem. Amerykańska akademia filmowa poznała ten tytuł, podobnie jak i jej jurorzy, we wrześniu zeszłego roku. Wtedy też wyciekł do sieci.

Primo zapoznawanie się akademii filmowej z pozycjami to trochę inaczej przebiega z tego co się orientuję. A chodziło przecież o to co napisałeś, że premiera Wrestlera nie miała nic wspólnego z Oskarami. Owszem, miała. Szerszą dystrybucję ten skądinąd niskobudżetowy film dostał dopiero gdy ludzie zaczęli w nim upatrywać kandydata do Oskara (Mickey Rourke). A więc, można twierdzić, że sławę i rozgłos temu filmowi przyniosły Globy i Oskary. Podobnie rzecz się ma z filmami które mają swoje premiery przed końcem roku, by załapały się na sezon. Tak więc rację miał Stig gdy mówił, że podsumowanie roku na tak długi czas przed Oskarami sensu nie ma. Pomijam już kwestię produkcji z innych krajów o których nikt nie usłyszy do Oskarów (poza pewnie fanatykami takimi jak Stig). Przecież te filmy też zadebiutowały wcześniej, pewnie zdobyły w swoich krajach i u sąsiadów i znawca może je zlokalizować. Natomiast dystrybucję i rozgłos zyskają dopiero przy Oskarach. Myślę, że to powinno zakończyć temat.

A teraz przejdźmy do filmu. Mickey Rourke niszczy w tym filmie. Nie wiem czy należy mu się Oskar za aktorstwo gdyż on właściwie przez cały film... nie gra, a jest po prostu sobą a przynajmniej takie to wrażenie sprawia. Sama historia rzeczywiście nie jest być może zanadto oryginalna czy skomplikowana, ale Arronofsky zgrabnie ją poprowadził. No cóż, chyba Darren idzie w mainstream i raczej drugiego Pi czy Requiem for a Dream się po nim nie należy spodziewać, ale dobrego kina jak najbardziej.
stig_helmer napisał/a:
.Kurde juz przecie ludzie twojego pokroju zamienili ten kraj w wysypisko najgorszego chłamu USA.Zapomniał bym o tym...

Powiedz mu że jest fanem Transformersów. To powinno skończyć sprawę. Na dawnym forum to była największa obelga zarezerwowana dla fanów popcornowego kina :kotyeee:
Thabel napisał/a:
Czyli grzechem jest oglądanie nowości?

Grzechem jest oglądanie tych hitów w kinie, bo potem dystrybutorzy wciskają ludziom tandetę, bo to się sprzeda. A co do brania dziołchy do kina to chyba i tak lepiej brać ją na jakieś artystyczne kino. Przecież jeśli film cię wynudzi to masz pretekst by porobić coś innego niż oglądać film i nie masz poczucia winy, że nie widziałeś śmierci Optimusa Prime'a (to chyba było tylko w animowanych transformersach) :hahaha:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2009-01-14, 12:42   

stig_helmer napisał/a:
stig_helmer napisał/a:

w kułko


w kółko

Reszty mi się czytać nie chciało :)


jaki mistrz zen :hahaha:
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-01-14, 14:55   

W kinie w zeszłym roku byłem na Wall-e i Hulku tylko :) Do kina chodzę na filmy z dziewczyną, na Zapaśnika jej nie namówię :( A poszedłbym
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-22, 23:26   

Kawałek dobrego psychologicznego kina z bardzo dobrym aktorem w roli głównej. Rourke ma klasę, choć prezentuje się niezbyt oszałamiająco. Ale to akurat dobrze, kiedy się gra tego typu rolę. :paranoik:

Natomiast muszę przyznać, że sceny walk z gatunku "wszystko dozwolone, będę Cię bił drutem kolczastym i wbijał Ci w klatkę zszywacze" pomijałam/przewijałam. Były zbyt nieapetyczne. :(
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u