Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-01-08, 17:04
stig_helmer napisał/a:
No pornole też,twierdził że jest uzależniony od pornografii ...ja tak średnio lubie .
Tez nie tylko, ale mniejsza z tym. zresztą zaraz przyjdzie Raoul Duke i napisze, że go nie lubię, bo to brudny lewus i przyjaciel pedałów (i pewnie murzyńskiego pochodzenia) Tak czy inaczej lubiłem go słuchać i zawsze mnie intrygował jego styl.
Właśnie obejrzałam.. cóż.. 3/4 filmu takie sobie - ciągle miałam wrażenie, że gdzieś to już było, a dodatkowo te zadania od razu przywodziły mi namyśl prowadzenie gry rpg przez młodocianych zapaleńców D&D
Ale końcówka ratuje ten film
PS
Czy tylko ja odnoszę wrażenie, że Doug Jones powiela swoją rolę z Hellboya i dokładnie kopiuje ruchy Abea? Ta gestykulacja była denerwująca..
A co do nagród, to uważam, że Faunowi należał się Oscar za muzykę
Nie zapomnę jak mój kolega z pracy postanowił z dzieckiem swym film obejrzeć i wybrał dla 9latka właśnie ten...
Ten film to zło.
Cierpnie mi skóra kiedy go oglądam i sama nie wiem, czy dzieje się tak z powodu ludzi, czy z powodu "bajkowych" stworzeń, które z postaciami z Disneya niewiele mają wspólnego.
Zakończenie -
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach