FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Plac Zbawiciela
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5237
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-25, 06:16   Plac Zbawiciela

Plac Zbawiciela
reż. Krzysztof Krauze, Joanna Kos-Krauze (Polska 2006)

Najnowszy film Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze to historia o winie i jej odkupieniu. Z pozoru zwyczajna rodzina? Mąż żona, dzieci i teściowa - w mieszkaniu z oknami wychodzącymi na słoneczny Plac Zbawiciela - ludzie tacy, jak my i ich prawdziwa historia, w której złośliwość losu splata się z przypadkami i chybionymi intencjami i kruchą naturą człowieka. Przejmujący obraz ludzkich pragnień, marzeń, opowieść o człowieku, jego samotności pośród innych i potrzebie bliskości. To także opowieść o miłości we wszystkich jej przejawach.

W sumie miałem już wczoraj coś skrobnąć o tym filmie ale tak jakoś nie wiedziałem jak się za to zabrać. Krauze to marka znana (szczególnie po genialnym "Długu") wiedziałem więc, że będzie min. przyzwoicie. Początek filmu ni z gruszki ni z pietruszki (no ładnie - pomyślałem, kolejny gniot made in Poland) ale im dalej w las tym robiło się ciemniej i czułem się bardziej niepewnie. W pewnym momencie wszystkie światła zgasły i nastał mrok, który snuł się do końca bezlitośnie i bezdusznie zaskakując swoją dosłowną i okrutną namacalnością. Moja osobista nagroda za najbardziej dołujący, najbardziej przygnębiający film w polskiej kinematografii. Oczywiście doskonale zdaję sobie sprawę, że nie do każdego to trafi, że część będzie psioczyć i kręcić nosem ale mnie osobiście ten filmik konkretnie walnął obuchem w łeb. Nie wiem czy to dobre kino, skoro skłania do dyskusji, skoro dosyć solidnie przytłacza to chyba dobre. Aktorka grająca filmową Beatę (matkę dwójki filmowych maluchów, żonę Bartka) odstawiła kreację jaką nieczęsto można w polskim filmie zobaczyć. "Dług" mnie solidnie spacyfikował, "Plac Zbawiciela" mnie zupełnie przytłoczył i jeszcze kilkanaście dobrych godzin nie pozwolił o sobie zapomnieć. Chciałbym myśleć o tym filmie, że jest gniotem, że te wszystkie nagrody to przesada ale cholera coś w tym jednak jest... nawet te sceny wstawione jakby miedzy wersami głównej narracji, z takim genialnym wyczuciem. Mocny, prawdziwy film - polecam tym co znają życie od tej brutalniejszej strony - raczej się nie rozczarują i docenią, reszta, której szczęśliwie udało się prowadzić dotychczas raczej sielankowy żywot może tego filmu zwyczajnie nie zrozumieć bo będzie to dla nich raczej czysta abstrakcja. Podobnie jak w przypadku "Długu" tak i tutaj historia została oparta na faktach. Cóż mogę powiedzieć - zobaczcie, wypowiedzcie się - gwarantuję, że jakieś przemyślenia mieć będziecie. Nie gwarantuję, że podobne do moich ale jakieś na pewno.
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-12-27, 16:11   

Bardzo dobry. W powyższym poście nie ma ani grama przesady. Do tego, jest to najlepiej nakręcony film jaki do tej pory oglądałem. Dobór scen, ich wyważenie, kolejność, praca kamery, dialogi, ścieżka dźwiękowa, zakończenie... Na prawdę bardzo dobry.
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-12-27, 17:04   

Dla mnie to temat z tabloidow...

BM napisał/a:
Krauze to marka znana


To jest film pani Krauze - odrazu to widac.Dla mnie to pomylka ze ta pani wyklada w Katowicach

BM napisał/a:
Mocny, prawdziwy film - polecam tym co znają życie od tej brutalniejszej strony - raczej się nie rozczarują i docenią, reszta, której szczęśliwie udało się prowadzić dotychczas raczej sielankowy żywot może tego filmu zwyczajnie nie zrozumieć


Moje zycie nie bylo sielankowe ale przemilcze bo to film i powinnismy podchodzic do tego jak do filmu.

No dla mnie bardziej prawdziwy jest Bruno S. niz pani z serialu ktora tworca karze nam na sile zalowac i nie zostawia widzowi zadnego pola do interpretacji.Ogolnie aktorstwo wywolywalo we mnie uczucie - ''helmer wylacz to co ty ogladasz , Dzizus!''. Po za tym nic nie bylem w stanie poczuc do tej bohaterki -skoro miliony czuja wiec najprawdopodobniej problem lezy we mnie-ale od strony scenariuszowej (co zarzucam pani Krauze ) ona nie byla ''napisana'' i oprocz tego ze ma 2 dzieci i widziala tyszkiewicz niewiele o niej wiemy(a to zapewne dlatego ze niewiele wiecej mogli bysmy sie dowiedziec,bo nic wiecej w niej nie ma). Brdziej ciekawe sa dla mnie losy ludzi typu Jakson C Frank(slucham wlasnie w tym momencie stad mysl od razu mi nachodzi) czy wlasnie wspomnianego juz przezemnie Bruna S. niz polskiej maszyny rozrodczej.Ale z podobnych rzeczy ujela mnie juz bardziej ''Maria Laski Pelna'' ( http://maria.laski.pelna.filmweb.pl/ ) ktora widzialem wlasnie w tamtym czasie .No i standardowo dorzuce ''Jak Byc Kochana'' - ten film jest mi zdecydowanie duzo blizszy emocjonalnie.

Najgorsze jest to ze jesli patrzymy na polskie wspolczesne kino to ten film(plac zbawiciela) nie jest zly...Ale mi sie osobiscie nie podobal.

A prawdziwego Krauze polecam tryptyk wielkie rzeczy- chodz oczywiscie to inna bajka.

BM napisał/a:
wszystkie nagrody to przesada ale cholera coś w tym jednak jest...


Nie zabardzo mial jakas konkurencje ten film... zasada ''lepszy rydz niz nic'' jak przy ''malej moskwie'' - oczywiscie moim zdaniem.


ps sory polskiej czcionki nie mam musze resetnac a juz sie rozpedzilem i nie chcialem przerywac wywodu .
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-12-27, 17:39   

BM napisał/a:
Moja osobista nagroda za najbardziej dołujący, najbardziej przygnębiający film w polskiej kinematografii.


A co BM powiesz o np Kobieta Samotna?

A jak ci sie takie filmy podobaja to zmuszam cie tu i teraz :yessir: - zobacz ''Jak Byc kochana''. http://www.filmweb.pl/f65...chan%C4%85,1962

Arbuz napisał/a:
Do tego, jest to najlepiej nakręcony film jaki do tej pory oglądałem.


Jestem przerażony tym co piszesz.

ps.Kobieta samotna jest na YT http://www.youtube.com/re...ategory=0&page=
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5237
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-27, 18:15   

stig_helmer napisał/a:
A co BM powiesz o np Kobieta Samotna?

Bardzo dobry film. Klasyk polskiego kina można już w sumie powiedzieć.

Arbuz napisał/a:
Do tego, jest to najlepiej nakręcony film jaki do tej pory oglądałem.

No to jest jednak gruba przesada.
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-12-27, 19:52   

Cytat:
stig_helmer napisał/a:
A co BM powiesz o np Kobieta Samotna?

Bardzo dobry film. Klasyk polskiego kina można już w sumie powiedzieć.


No wlasnie taki ''plac zbawiciela'' moim zdaniem srednio wytrzymuje porównanie .
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5237
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-27, 23:57   

stig_helmer napisał/a:
No wlasnie taki ''plac zbawiciela'' moim zdaniem srednio wytrzymuje porównanie .

Zgadza się, tylko, że "Kobieta samotna" to inna epoka polskiego filmu (znacznie lepsza epoka). Zresztą ciekawostka - to jest zdaje się filmowy debiut rewelacyjnego wówczas Bogusława Lindy (tylko, że zanim wszedł do kin film przeleżał w szafie prawie dekadę bo komuchy nie chciały puścić tak ponurego obrazu na temat mlekiem i miodem płynącej socjalistycznej ojczyzny).
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 576
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2008-12-31, 10:32   

Dla mnie film ok, ale bez przesady. Nie ma co tego mianowac filmem wybitnym.
_________________
Are we living just for pleasure, or for reasons yet unknown?
 
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-22, 23:18   

Ale przynajmniej jedno trzeba tutaj przyznać, dobór mało znanych aktorów wyszedł "Placowi Zbawiciela" zdecydowanie na lepiej niż "Koniowi Trojańskiemu". Dzięki temu, że nie ma tutaj Mroczków, Brodzików i innych, historia staje się bardziej realistyczna. Bardziej... namacalna. Przynajmniej wg mojej opinii.
 
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1969
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-01-29, 18:34   

Bardzo fajny,dobrze się to oglądało.Scena rozmowy żony z kochanką świetna. Zastanawia mnie jak ludzie będący przy w miarę zdrowych zmysłach potrafią się wciągać w takie kanały. Trochę dokucza jednak mimo wszystko sielankowość i ogłada bohaterów, jeśli to historia oparta na faktach to pewnie
Spoiler:
główna bohaterka oberwała więcej niz jeden raz

do tego zapewne przy akompaniamencie kurw,chujów, itp.
aha zapomniał bym
Spoiler:
dialog:
-gdzie mamusia?
-obesrała się.

CUDO :fingerok:

_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
sephrenia 
koneser



Wiek: 26
Dołączyła: 05 Kwi 2009
Posty: 574
Skąd: lublin
Wysłany: 2009-09-28, 19:39   

Świetny film! Mnie osobiście rozwalił :cry: obraz przytłaczający, dołujący i cholernie prawdziwy (tego się nie robi w Ameryce ;) często płakałam :( i długo nie mogłam dojść do siebie. Dzięki takim filmom mam jeszcze wiarę w polską kinematografię :klaszcze:
_________________
If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
 
 
 
kylsonn 
świeżak



Dołączył: 03 Mar 2010
Posty: 17
Skąd: Lublin
Wysłany: 2010-03-03, 20:45   

Podpisuję się pod moją poprzedniczką dosłownie i metaforycznie :) Po obejrzeniu filmu, nie przesadzę jak to powiem, całkowicie mi zryło beret. Mój światopogląd tańczył mi breaka przez jakieś 30 minut. Rzadko kiedy po filmie czuję coś takiego. Ale nieważne, do konkretów.
Jak dla mnie Ewa Wencel - rola życia. Rzeczywistość i prawdopodobieństwo tego, że u każdego z nas może się takie coś przytrafić no (jak to dobrze ująć;p) zmasakrowało mi banię. Polskie kino na najwyższym poziomie. Cieszę się, że oprócz Testosteronów, Lejdisów i innych Ciach powstają takie produkcje :)
_________________
"Yes, Mr Sims, there's only two syllables in this whole wide world worth hearing... pussy. Hah!"
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3376
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-03, 21:09   

A mnie film znużył i to nie w sensie pozytywnym. Jest oczywiście przytłaczający, w to że na faktach też jestem skłonny uwierzyć, przecież takie rzeczy się dzieją, ale jakoś się nie rozczulałem nad główną bohaterką. Trochę taka ofiara losu. Nazywanie owego obrazu filmem wybitnym uważam za grubą przesadę. Chociaż "Mamusia się obesrała" było niezłe :hihihi:
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u