Requiem dla snu / Requiem for a Dream
reż. Darren Aronofsky, USA 2000
Wstrząsająca opowieść o czwórce bohaterów z Brooklynu, którzy w pogoni za realizacją swoich marzeń odbywają podróż w głąb piekła uzależnień. Ucieczka od rzeczywistości kończy się dla rozprowadzającego narkotyki Harry'ego, jego uzależnionej od pigułek na odchudzanie matki, Sary, pogrążonej w nałogu dziewczyny, Marion, i najlepszego przyjaciela, tragedią. Każdy z nich, nie mogąc sobie poradzić z chaosem otaczającego ich współczesnego świata, popada w uzależnienie od narkotyków, słodyczy, czy telewizji. "Requiem dla snu" to hipnotyczna opowieść o tęsknocie za miłością, życiu w iluzji, kłamstwie i zjawisku uzależnienia.
Jest to film ze ścisłej czołówki moich ulubionych. Pierwszy raz, gdy go widziałem, głęboko mną wstrząsnął. Widziałem go jeszcze dwa razy, za każdym razem miałem trudność w dotrwaniu do końca. Nie wiem czemu, ale ten obraz jest tak straszny w swym realizmie, że aż odrzuca, jednocześnie coś nie pozwala odejść sprzed ekranu. Osobiście uważam przedstawienie upadku człowieczeństwa i moralności u młodego człowieka, powodów tegoż, oraz konsekwencji, za mistrzostwo w tym filmie. Trudno przejść obojętnie.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 17:48, w całości zmieniany 3 razy
Według mnie film trochę przereklamowany (chociaż w sumie bardzo dawno nie oglądałem, może warto sobie przypomnieć), a z ćpunowej tematyki zdecydowanie wolę Trainspotting.
Z jednej strony film bardzo ważny bo wprowadzil taką forme kina na salony.Z drugiej początek chorobliwej tendencji wedle której film artystyczny ma wygladac jak przydługi teledysk NIN.A jak tak nie wygląda to jest ''nudny'' i ''źle nakręcony''.
Kiedys mi się podobał(podobnie z Pi).Teraz kiedy bardziej jestem obeznany z kinem eksperymentalnym sprzed tego ''arcydzieła'' to mam mieszane uczucia.Kropka.Nie wdaje się w polemiki bo będzie kłótnia .
Dla mnie to też jeden z ulubionych filmów. Naprawdę potrafi zniechęcić do ćpania.
Cytat:
Osobiście uważam przedstawienie upadku człowieczeństwa i moralności u młodego człowieka, powodów tegoż, oraz konsekwencji, za mistrzostwo w tym filmie. Trudno przejść obojętnie.
Zgadzam się z tym w 100 %, więc po prostu cytuję. Po obejrzeniu go po raz pierwszy jeszcze kilka minut po skończeniu siedziałem wciśnięty w fotel i zdołowany. Do tego ta niesamowita muzyka. Film pozbawiony jakiegokolwiek optymizmu, zwyciestwa nad nałogiem i radości. Arcydzieło.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-02, 15:45
Spoiler:
Ten film poważnie ryję psychikę na każdym polu. Myślę, że to jeden z najbardziej zapadających w czachę obrazów jakie kiedykolwiek powstały. Miałem poważny problem żeby strawić to za jednym razem. Powinni to puszczać dzieciakom w liceum na lekcjach wychowawczych (lekcja może i drastyczna ale spadek liczby ćpających gwarantowany).
No to jest film który ''wytacza nowe kanony''.To co było w nim ''nowego'' przedostało sie do języka filmu... to tak jak z pulp fiction czy obywatelem kane. Z tym że forma z której korzysta Requiem istniała w kinie eksperymentalnym,videoarcie itd już dużo wcześniej tyle że była traktowana po macoszemu.W Requiem podano to dopiero na masową skale i moim zdaniem fatalnie to wpłynęło na to co się dzieje w kinie teraz (vel taka taxidermia o_O która technicznie to takie odcinanie kuponów od Requiem właśnie).
A mi ten film niczego nie zrył, wręcz przeciwnie, poczułam się silna i lepsza po obejrzeniu, z ulgą mogłam sobie powiedzieć 'wcale nie przegrałam swojego życia, a oni tak', bardzo lubię oglądać to kiedy mam doła, natychmiast zaczynam doceniać to co mam i jest mi dobrze
Soundtrack, podobnie zresztą jak film, jest wybitnie nierówny. Ma genialne momenty ale potrafi też srogo wynudzić. Zdecydowanie chyba mój najmniej lubiany film DA.
_________________ Don't know what Dutch Rudder is?
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2008-12-03, 01:20
Raoul Duke napisał/a:
Dla mnie to też jeden z ulubionych filmów. Naprawdę potrafi zniechęcić do ćpania.
Tez spotkałem się z takimi opiniami, ale tak szczerze, nie znam osobiście nikogo kogo by od narkotyków odwiódł na dobre. Kiedyś film zrobił na mnie duże wrażenie, ale nie pamiętam bym go ostatnio jakoś oglądał i szczerze mówiąc jakoś nie mam ochoty.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
ale tak szczerze, nie znam osobiście nikogo kogo by od narkotyków odwiódł na dobre
No nie przesadzajmy, aż tak zniechęcający to żaden film być nie może. Zresztą, na wstrzykiwanie sobie heroiny w zyłę to nawet przed jego obejrzeniem nigdy nie miałem jakoś ochoty, bo coś takiego to już dno.
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2008-12-03, 16:18
Raoul Duke napisał/a:
Zresztą, na wstrzykiwanie sobie heroiny w zyłę to nawet przed jego obejrzeniem nigdy nie miałem jakoś ochoty, bo coś takiego to już dno.
No nie przesadzajmy. Znam osoby które stosują raz na długi czas, choć osobiście nigdy bym nie stosował, bo raczej za słaby na to jestem i nie widzę co pozytywnego z używania hery można wyciągnąć, młodzieńcze eksperymenty wskazywały, ze opiaty są nie dla mnie, boję się igieł.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2008-12-03, 23:10
Cytat:
ze opiaty są nie dla mnie, boję się igieł.
Eksperymenty z lekami. A lęk przed igłami to inna sprawa.
Thabel napisał/a:
Zniechęcajacy do narkotyków o wiele bardziej jest stan i wygląd Amy Winehouse
Owszem. Ale z drugiej strony to głównie dlatego, że ćpa syf i nie ma nad tym kontroli.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
na mnie ten film zrobił duże wrażenie,oglądałam go już kilka razy i też szczerze przyznam,że wbił mnie w fotel. muzykę ma niesamowitą,która dodaje klimatu filmowi. dobre studium ludzkiej psychiki i upadku. no i to tyle.nie będę się powtarzać.
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-27, 21:29
Po raz pierwszy oglądałam "Requiem" jeszcze jako nastolatka i wywarł na mnie spore wrażenie. Zresztą do tej pory silnie oddziałuje, głównie muzyką i paroma naprawdę mocnymi scenami upodlenia człowieka przez narkotyki. Polecam wszystkim, którzy są na dobrej drodze do zawarcia bliższej znajomości z ciężkimi prochami.
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2008-12-28, 18:18
Eva napisał/a:
Zresztą do tej pory silnie oddziałuje, głównie muzyką i paroma naprawdę mocnymi scenami upodlenia człowieka przez narkotyki. Polecam wszystkim, którzy są na dobrej drodze do zawarcia bliższej znajomości z ciężkimi prochami.
To nie narkotyki upodlają człowieka, a sam człowiek się upadla.
Eva napisał/a:
To już jakby nie mój problem, że ludzie są głupi.
Jeśli ludzie są głupi, żyjemy w demokracji gdzie lud rządzi, a większość ludzi to głupcy to oczywistym jest fakt, że skoro głupi ludzie ich nie stosują (większość społeczeństwa) czy wręcz zakazują to narkotyki muszą być mądre.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach