Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-08-25, 03:07
Właśnie obejrzałem. Film o dziwo bardzo dobry. Jestem mocno zaskoczony.
Oczywiście postać głównego bohatera - załamka, no ale jak się ma tak "opiekuńczych" rodziców to nic dziwnego. Generalnie rozpuszczony gówniarz, który od życia dostał wszystko oprócz odrobiny rzeczywistej uwagi ze strony swoich rodzicieli. Na cholerę takim dziecko? Nie lepiej sobie korespondencyjnie zaadoptować kilku murzynków w Afryce? Podobała mi się postać matki (taki typowy tryumfator - drapieżca). Bardzo dobra była też epizodyczna rólka "bliskiego" kolegi głównego bohatera. Sam główny bohater natomiast momentami sztuczny ale ogólnie i tak bardzo na plus.
Myślę, że jest to film zrobiony przez 30latka dla jego rówieśników i starszych. Dzieciaki w wieku lat 15tu raczej nie łykną tego filmu. Będzie on dla nich nieco naciągany i plastikowy. Takie mam po prostu wrażenie ale być może się mylę.
Scena na blokowisku (z Romą) - mistrzostwo.
Ocena: 9/10 - polecam
_________________ tell me what you don't like about yourself
co zrobią rodzice po śmierci swojego jedynego syna według scenarzystów Sali Samobójców? Pójdą sobie do opery, wiadomo rezerwacja nie może się zmarnować :D
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 1652 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-08-25, 22:42
Azgaroth napisał/a:
Spoiler:
co zrobią rodzice po śmierci swojego jedynego syna według scenarzystów Sali Samobójców? Pójdą sobie do opery, wiadomo rezerwacja nie może się zmarnować :D
Przypuszczam, że najpierw poszli na pogrzeb.
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
Ostatnio zmieniony przez BM 2011-08-26, 08:52, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 31 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4333 Skąd: Z fali
Wysłany: 2011-08-26, 00:02
A ja nie wiem o co chpodzi, bo nie widziałem i nie zamierzam, ale pewnie spotkają się w biedronce ...
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
A ja nie wiem dlaczego mam się nad tym zastanawiać
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
A ja nie wiem o co chpodzi, bo nie widziałem i nie zamierzam, ale pewnie spotkają się w biedronce ...
Biedronka to jest jednak sklep dla tych najbiedniejszych, a że jego rodziców nijak nie można do nich zaliczać, to domysł ten wydaje się bardzo wątpliwy
Brawo dla mnie - przeczytałam trzy strony. Tym samym zapomniałam co sądziłam o tym filmie. Ale wydaje mi się, że takie mieszane opinie, konflikty związane z zachowaniami bohaterów to trochę założenie filmu. Każdy znajdzie sobie coś co go rajcuje, coś co mu się nie podoba i bądź co bądź - film zostanie zapamiętany. Podobnie jak teksty, np. "w dupie ci się po przewracało!" (mój osobisty faworyt).
Produkcja, która pokazała, że nie tylko stare polskie filmy mogą wywołać w nas inne odruchy niż te wymiotne, jakie zapewniają nam "urocze" krajowe komedie romantyczne. "Salą samobójców" pan Komasa zachęcił mnie do sięgnięcia w przyszłości po zapowiadane przez niego dzieło o miłości podczas wojny (dokładnie nie wdrażałam się w ten temat, ale coś słyszałam w jakiejś telewizyjnej kulturalce). Podobnie obsada spisała się cacy. Szczególnie Kubuś Gierszał, który pokazał, że nie ma chłopak ograniczeń.
Poza tym muzyka, o której bardzo mało się mówiło. Świetny soundtrack, z czego moim faworytem była nutka ze studniówkowego pocałunku, piosenka Billy Talent i podkład przy .. podwodnym romansowaniu? Fajnie.
Moralnie film ujmując.. Pojebany. Ale czy naszego kochanego światu nie opisuje ten sam przymiotnik? Co mnie najbardziej oburzyło to postawa szkolnych kolegów, koleżanek Dominika. Rozumiem, że Spermojudo (tutaj wybucham śmiechem, co pokazuje moją "dojrzałość") mogło być przyczyną drwin, ale brak znaków życia od kolegi, który pojawia się tylko po to, żeby zaprezentować swoją mroczność na pewno nie byłby przeze mnie zignorowany. Głupia wiadomość na twarzoksiążce. Czyli kolejny przykład, że znieczulica ludzka nie zna granic.
Już nie chodzi o to, że nie lubię takich klimatów filmowych. Owszem, powinien odpaść jak ktoś to ładnie nazwał w "proselekcji", lecz byłem zmuszony pójść na ten film do kina.
Fabuła. I tutaj mamy biednego poniżonego chłopaczka który jest
Spoiler:
gejem
przez co ma z tego dość spore kłopoty wśród rówieśników. Przyjmuje postawę coś a'la
Spoiler:
emo, zaczyna się ciąć i zamyka się w pokoju na długi, długi czas.
Poznaję towarzystwo w sieci podobnych do niego i tutaj zaczyna się parodia. Nie ma czego wnikliwie komentować. Wszystko naciągane strasznie, a sam wstęp już wydaje się śmieszny.
Gra aktorska. Polscy aktorzy po raz kolejny zeszli na tak niski poziom. Trudno, powoli zaczynam się przyzwyczajać.
Animacje. Świetne. Jedynie za to przyznałem ocenę 4/10. Naprawdę bardzo fajnie to zrobili, a scena realistyczna
Spoiler:
samobójstwa
w toalecie dodała smaczku na sam koniec. To akurat im wyszło, przyznaję.
_________________ "Jeśli budzisz się w innym czasie i w innym miejscu, czy możesz obudzić się jako inny człowiek?"
ja tez byłam mocno pozytywnie zaskoczona.
Spodziewałąm sie filmu i tym, że gry i internet są be, chrońmy nasze dzieci, natomiast historia jest zupełnie nie o tym i jeśli ktoś ją tak traktuję, to jest to ogromne spłaszczenie.
Tu świat wirtualny zastępuje narkotyki. Ale najpierw jest problem, a dopiero potem pojawia się internet jako ucieczka. Nie oszukujmy się film bardziej jako przestroga dla rodziców niż młodzieży.
W sporej mierze zgadzam się z DA. Jednak dla mnie film nie był za dlugi, choć był moment flakowatości.
Wielki szacun dla twórców świata wirtualnego jest fantastyczny. Piękny i pociągający...
Dołączył: 01 Mar 2012 Posty: 2 Skąd: Z krainy kredek
Wysłany: 2012-03-01, 01:41
Mnie natomiast film zaskoczył, ale w pozytywny sposób. Nie spodziewałem się że to może być tak dobry film. Jak dla mnie najlepszy POLSKI film 2011 roku. Za dwa tygodnie wybieram się na "Festiwal Kinoteka" gdzie właśnie będzie można zobaczyć ten film.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach