FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
2046
Autor Wiadomość
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-12-01, 19:08   2046

2046 / 2046 - Der ultimative Liebesfilm
reż. Wai Wong (Chiny 2004)

Był pisarzem. Zdawało mu się, że pisał o przyszłości, lecz tak naprawdę chodziło o przeszłość. W jego powieści tajemniczy pociąg, co jakiś czas odjeżdżał do roku 2046. Wszyscy, którzy się tam wybierali robili to z jednego powodu... chcieli odzyskać utracone wspomnienia. Nikt nie był pewien, czy to prawda, ponieważ jeszcze nikt stamtąd nie wrócił - nikt oprócz jednej osoby. On tam był. Postanowił wrócić. Chciał się zmienić.
2046 to skąpana w niezwykłym świetle, pełna zmysłowości i melancholii opowieść o ludziach którzy zakochują się i odkochują zawsze za wcześnie lub trochę za późno. Jak w każdym filmie Kar-Waia najważniejsze są tu niuanse, niedopowiedzenia, gra gestów i spojrzeń.


...i piękne tło muzyczne.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 17:49, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Hell's Angel 
koneser



Dołączyła: 18 Lis 2008
Posty: 576
Skąd: Kattowitz
Wysłany: 2008-12-01, 20:31   

Opis bardzo zachęcający, trzeba by zobaczyć.
_________________
Are we living just for pleasure, or for reasons yet unknown?
Ostatnio zmieniony przez BM 2008-12-02, 01:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-02, 07:13   

Nie lubię dalekowschodnich romansów. Nie i już. Jestem uprzedzona, wiem.
 
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-12-02, 13:51   

Ja 2046 nie miałem okazji widziec (spokojnie czekam z niektórymi filmami do czasu gdy sie projektora dorobie a ten na pewno chcę zobaczyc na dużym ekranie)... ale to Wong Kar Wai jeden z największych współczesnych reżyserów, spadkobierca Kieślowskiego (sam sobie go zresztą chyba za patrona obrał).Do tego jeden z moich ulubionych współczesnych operatorów -Christoper Doyle(zresztą stały współpracownik Waia) w tym palce maczał. Ciężko to pewnie nazwac ''dalekowschodnim romansem'' chyba zbyt duże uproszczenie.Chyba że filmy Kieslowskiego będziemy nazywac ''środkowo europejskimi romansami'' : P.
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-01-07, 01:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Andromeda 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 79
Skąd: The Universe
Wysłany: 2009-01-06, 16:32   

Film rewelacyjny... Mistrzowski klimat...
Polecam tez "Spragnionych milosci" tego samego rezysera - moim zdaniem jeszcze lepszy :fingerok:

stig_helmer napisał/a:
Ciężko to pewnie nazwac ''dalekowschodnim romansem'' chyba zbyt duże uproszczenie.Chyba że filmy Kieslowskiego będziemy nazywac ''środkowo europejskimi romansami''

dokladnie :fingerok: Nie cierpie romansow ale na szczescie w tym filmie chodzi o cos calkiem innego niz ckliwa historyjka milosna...

Poza tym to film s-f ;)
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u