FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Jak zostać królem
Autor Wiadomość
trzeci człowiek 
kinomaniak



Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 385
Skąd: Polska
Wysłany: 2011-06-08, 10:25   

Ja bym to przetłumaczył Mowa Królewska albo Król Mówi albo Król jest mówcą albo Król i jego wada wymowy albo Jąkający się król i królowa ew. LOGOPEDA (pomyślcie o sequelu, tytuł musi być podatny na dodanie 2 - LOGOPEDA 2: POWRÓT LOGOPEDY - jak ulał)
_________________
Zegar z kukułką (blog o martwych filmach) - ku chwale nekrokultów!!!
 
 
Echiko 
świeżak



Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 19
Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-06-08, 14:34   

Nuz napisał/a:
Tytuł elegancki jak rzadko się zdarza - wolę to niby mieli polecieć w jąkanie


Może jeszcze chcieli przedłużać spółgłoski w tytule? :D Bez przesady... A tytuł... Wydaje mi się, że już mogli najprościej, zgodnie z dosłownym tłumaczeniem i tyle ;P
 
 
jaz 
filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 28 Cze 2010
Posty: 3683
Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-06-08, 15:57   

trzeci człowiek napisał/a:
Ja bym to przetłumaczył Mowa Królewska albo Król Mówi


"Królewska mowa" też dobrze. Albo "Królewskie przemówienie" - taki tytuł byłby równie pompatyczny jak cały film, więc by pasowało. :fingerok:

trzeci człowiek napisał/a:
LOGOPEDA (pomyślcie o sequelu, tytuł musi być podatny na dodanie 2 - LOGOPEDA 2: POWRÓT LOGOPEDY - jak ulał)


Tak jest. A później "Logopeda 3: Obcy kontra Logopeda" :hahaha:
_________________
Miód pszczeli z własnej pasieki
 
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-06-08, 18:48   

Gustu nie macie :hahaha:
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
Echiko 
świeżak



Dołączyła: 27 Kwi 2011
Posty: 19
Skąd: P-ń
Wysłany: 2011-06-10, 14:47   

... albo zdolności językowych ;P :)
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-12, 20:09   

jazu napisał/a:
"Królewska mowa" też dobrze. Albo "Królewskie przemówienie" - taki tytuł byłby równie pompatyczny jak cały film, więc by pasowało. :fingerok:

Ja bym szła w opcję "Mowa Króla" - byłby i dosłowny, i przyjemnie dwuznaczny ("mowa" jako przemówienie i "mowa" jako sposób mówienia).
 
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2011-08-02, 13:34   

TUTAJ cholernie krytyczna recenzja (j. angielski). Wytknięte liczne nieścisłości historyczne, amerykanizmy, pojawia się nawet oskarżenie o plagiat.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-08-02, 16:19   

bo to film historyczny oparty na faktach a nie dokument? :nigga:
Mocno krytyczna i mocno naciągana. Wiadomo jak się człowiek uprze to dziurę w całym znajdzie.
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-08-02, 16:47   

Jak to mówią? "Niewiedza jest błogosławieństwem". Ileż przyjemności z oglądania filmów tracą ci wszyscy arcyznawcy. No chyba, że oglądają film w celu podniecania się konfrontacją swej wiedzy z ignorancją, dzięki której udało się zrobić karierę. :)
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
ulica_sezamkowa 
świeżak



Wiek: 21
Dołączyła: 30 Sie 2011
Posty: 7
Skąd: Słupsk
Wysłany: 2011-08-30, 11:15   

Osobiście byłam rozczarowana tym filmem. Biorąc pod uwagę, że nasłuchałam się o nim nawet wtedy, gdy w mojej mieścinie przechodziłam obok obcych mi osób,które mówiły: 'widziałaś 'Jak zostać królem?', obejrzyj- świetny'. Doszłam do wniosku, że czas najwyższy zasiąść przed laptopem i obejrzeć, to dzieło, które miało cieszyć moje oczy. No i niestety, bo fakt jest taki, że gra aktorska Colina Firtha (którego uważam za niezłego aktora patrząc chociażby na jego kreację w 'Samotnym mężczyźnie') była nijaka. Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że Colin zrobił tyle ile musiał, wydaje mi się, że nie czuł tej roli i w nią nie wszedł, a odbębnienie tego co jest w scenariuszu potrafi nawet początkujący aktor. Dialogi wg mnie też nie błyszczały, bo w przeciwnym razie, na pewno bym jakiś zapamiętała. A co do Oscarów? Nie uważam ich za tak wielkie nagrody, zatem zdziwiona nie jestem.
_________________
- Jakim mężczyzną jest Kapitan Renault?
- Takim samym jak wszyscy, tylko bardziej.
 
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 323
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2012-04-07, 23:35   

mr Orange napisał/a:
Wielu ludzi pluje na ten film, że wojna była a tu film o jąkaniu itp. Pierdoły. Filmów o wojnie jest dużo, a o jąkaniu...

Bingo. :fingerok:
Pokusiłam się o obejrzenie głównie ze względu na Firtha, który jakoś mi przypasował w "Mamma Mia!" i chciałam obadać go w poważniejszym repertuarze. Nie rozczarowałam się. Wprawdzie nie da się (i nie powinno się) powiedzieć, że główna rola wpływa na poziom całego filmu, bo i jak już było wspominane reszta obsady z Rushem na czele bardzo daje radę, no ale cholera, to co Colin tutaj wyczynia... Poza tym moja opinia w zasadzie pokrywa się z częścią opinii już znajdujących się w tym temacie. Świetne zdjęcia, klimat, niejednoznacznie zarysowane postacie (głównie Logue, ale i Edwarda VIII - niby lekkoduch, sympatyk faszystów i za przeproszeniem dupa nie król, ale nie poczułam jakieś twardej, zdecydowanej oceny ze strony twórców) i całkiem ludzkie przedstawienie gościa z piedestału. Pozornie ten film może wydawać się "nieefektowny", ale ja osobiście nie mogłam się oderwać od ekranu :)
_________________
"We want the finest wines available to humanity, we want them here and we want them now!"
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2012-04-09, 20:33   

Daguch napisał/a:
ze względu na Firtha, który jakoś mi przypasował w "Mamma Mia!" i chciałam obadać go w poważniejszym repertuarze
To jedyne znane mi usprawiedliwienie dla powstania "Mamma Mia!" :)
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
Daguch 
kinomaniak



Dołączyła: 18 Gru 2010
Posty: 323
Skąd: Stepy Akermańskie
Wysłany: 2012-04-10, 21:11   

Nuz napisał/a:
Daguch napisał/a:
ze względu na Firtha, który jakoś mi przypasował w "Mamma Mia!" i chciałam obadać go w poważniejszym repertuarze
To jedyne znane mi usprawiedliwienie dla powstania "Mamma Mia!" :)

Ja tam lubię... :)
_________________
"We want the finest wines available to humanity, we want them here and we want them now!"
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u