FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Gruz 200
Autor Wiadomość
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-18, 00:27   Gruz 200

Ładunek 200 / Gruz 200 / Cargo 200
reż. Aleksiej Bałabanow (Rosja 2008)

Kolejny obraz reżysera znanych w Polsce filmów Brat i Brat 2. Akcja toczy się w Związku Radzieckim w roku 1984, w czasie pierestrojki i wojny w Afganistanie. Samoloty wojskowe z trumnami (tytułowymi ładunkami 200) nie omijają nawet tak małych miast jak Leninsk, w którym mieszka młoda dziewczyna – bohaterka filmu. Jej narzeczony, walczący w Afganistanie, ginie podczas wojny. Milicjant Żurow zakochuje się w dziewczynie, która jest córką sekretarza partyjnego. Po dyskotece dziewczyna przepada bez wieści. Tego samego wieczoru na peryferiach miasteczka zostaje popełnione okrutne morderstwo. Za winnego zostaje uznany gospodarz domu. Oba śledztwa prowadzone są przez kapitana milicji Żurowa... Film wywołał w Rosji wiele kontrowersji.

Duże ruskie zło. Film naprawdę solidnie "daje po ryju". Zdecydowanie polecam (choćby dla samych industrialnych pejzaży). :fingerok:
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 17:45, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-18, 16:39   

BM napisał/a:
Duże ruskie zło. Film naprawdę solidnie "daje po ryju". Zdecydowanie polecam (choćby dla samych industrialnych pejzaży).


Bzdury.
Spoiler:
Jedyne co "daje po ryju" to scena kiedy małpopodobny rusek rżnie tą młodą obok trupa jej narzeczonego, a wokół wszystkiego krążą muchy i panuje chora-atmosfera rozkładu. To jest jedyna warta uwagi scena.

W przeciwieństwie do Ciebie nie polecam - nie ma w nim moim zdaniem nic co zasługuje na uwage, albo sprawia, że film można wspomnieć po latach. Plenery miejscami są przyzwoite, ale to sa mało, żeby pozytywnie ocenić ten film.

Jeśli chodzi o ruskich, jak chcesz dobre kino, sięgnij po klasyke - Eisenstein, Pudowkin, Tarkowski (!) - to oni podłożyli fundamenty pod kino.
Ostatnio zmieniony przez BM 2008-11-27, 17:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TOXIC 
filmożerca



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 1026
Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2008-11-18, 17:11   Re: Gruz 200

BM napisał/a:
Film naprawdę solidnie "daje po ryju". Zdecydowanie polecam (choćby dla samych industrialnych pejzaży).
Mnie po ryju nie dał. Klimat ma niezły i na pewno warto zobaczyć, ale poza jedną sceną nie jest to nic szokującego. Dla mnie "Przesłuchanie" jest znacznie bardziej poruszającym filmem.
 
 
Raoul Duke 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 311
Skąd: nvmd
Wysłany: 2008-11-19, 20:06   

Maq napisał/a:
BM napisał/a:
Duże ruskie zło. Film naprawdę solidnie "daje po ryju". Zdecydowanie polecam (choćby dla samych industrialnych pejzaży).


Bzdury.
Jedyne co "daje po ryju" to scena kiedy małpopodobny rusek rżnie tą młodą obok trupa jej narzeczonego, a wokół wszystkiego krążą muchy i panuje chora-atmosfera rozkładu. To jest jedyna warta uwagi scena.
W przeciwieństwie do Ciebie nie polecam - nie ma w nim moim zdaniem nic co zasługuje na uwage, albo sprawia, że film można wspomnieć po latach. Plenery miejscami są przyzwoite, ale to sa mało, żeby pozytywnie ocenić ten film.


dokładnie. co do plenerów to sa plusem, ale pokazywane dłużej nudzą. nuda jest najwiekszą wadą tego filmu. kilka scen może delikatnie wgnieśc w fotel, ale i tak sa zbyt słabe i absurdalne żeby wywołać coś więcej, co najwyżej obrzydzenie, głownie na widok ruskich miast i ludzi. "duże ruskie zło"? że ruskie to widać, ale czy duże? no nie bardzo. swoją drogą oglądalem to dobre pół roku temu już i raczej szybko albo nigdy nie powrócę.
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-11-27, 17:00   

Spoiler:
Maq napisał/a:
scena kiedy małpopodobny rusek rżnie tą młodą obok trupa jej narzeczonego



Dała mu, czy ją zgwałcił?
Ostatnio zmieniony przez BM 2008-11-27, 17:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5335
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-27, 17:15   

Spoiler:
zgwałcił
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2008-11-27, 17:51   

A mnie po ryju dał, widocznie taka wrażliwa dusza ze mnie. Bardzo dobry film, rzekłbym że napięcie w nim jest dość konkretnie wystopniowane, od kilku zwyczajowych "scen z życia Rosjan przed rozpadem ZSRR" po końcowy upadek i hmm, nie wiem co, nie nazwę tego nawet zezwierzęceniem, bo jakie zwierzęta stwarzają takie sytuacje jak te z końca filmu. Trzeba to moim zdaniem odbierać w całoście a nie patrzeć na ten film przez pryzmat kilku scen. Kawał konkretnego kina :fingerok:
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
emanrehtona 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 53
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: 2008-11-27, 18:21   

Film mi się podobał, wszechobecny bród, chore postacie i świat przedstawiony. Do tego nie oglądałem filmów w podobnej konwencji, parę razy byłem zaskoczony i obrzydzony. Choć w najbliższym czasie nie mam zamiaru powracać do filmu, to zdecydowanie polecam.
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-28, 16:17   

Po zapowiedziach spodziewałem się filmu skrajnie mocnego i przytłaczającego, a dostałem "zaledwie" względnie ciężki. Nie mówię, że zły, bo to ostatnie co mogę o nim powiedzieć, po prostu miałem inne oczekiwania, liczyłem że "molestowanie psychiki bohaterów" będzie dużo bardziej wyeksponowane.
_________________
Don't know what Dutch Rudder is?
 
 
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-28, 23:24   

Nie no im dłużej myślę o tym filmie to upewniam się w przekonaniu, że to zwykły średniak, ale za to ten jeden kawałek, który leci w kółko, kiedy jeden z bohaterów jedzie samochodem ryje banie - chodzi mi po głowie do dzisiaj ;)
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-29, 17:27   

Ruskie dicho z Gruzu 200 (niestety tylko 19 sek. i to w średniej jakości, ale nie znalazłam lepszej wersji):

 
 
 
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-29, 17:41   

Ten kawałek to Ariel - W kraju magnolii, nieciężko go dorwać w sieci :kotyeee:
_________________
Don't know what Dutch Rudder is?
 
 
Seh 
użytkownik zbanowany


Wiek: 28
Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 24
Skąd: Poznan
Wysłany: 2008-11-29, 18:52   

Nie lubie kina rosyjskiego nowego bo jest bardzo propagandowe. Jednak to chyba produkcja niezależna( srednio lubie srednio znam kino rosyjkie poza klasyka Tarkowskim itd) bo przeciez propagadna to tu nie wystepuje.

Film jest bardzo interesujacy dla polaków bo chyba obrazuje komune i tych wszystkich chamow ktorzy nami rzadzili i co tak naprawde robili. Uwazam ze ten film wpisuje sie do nurtu kina politycznego. Toć nie da sie przecież dokonać tak chaniebnych czynów jak ów wojskowy bez poparcia aparatu panstwowego...Punktem kulminacyjnym dla mnie w tym filmie byla scena gdy pada tekst "Przyjechał narzeczony".
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 37
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1968
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2008-11-29, 20:18   

genialna scena, o czym juz kiedyś pisałem, "czarnuszek" i "muchy mamy" też było solidne :faja:
 
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2010-01-20, 14:22   

BM napisał/a:
choćby dla samych industrialnych pejzaży

Swojskich niestety. Przynajmniej jak ktoś mieszka na Zagłębiu / Śląsku.

TOXIC napisał/a:
Dla mnie "Przesłuchanie" jest znacznie bardziej poruszającym filmem.

Nie wytrzymuje próby czasu.

Aske napisał/a:
Trzeba to moim zdaniem odbierać w całoście a nie patrzeć na ten film przez pryzmat kilku scen. Kawał konkretnego kina :fingerok:

Dokładnie. Aleksiej ma dar do opowiadania historii i to jest największy atut filmu. A dziewczyna? Mogła się nie puszczać na dyskotece. Im wcześniej nas Bóg zabiera, tym mniej mamy okazję zgrzeszyć.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-20, 18:24   

Aske napisał/a:
A mnie po ryju dał, widocznie taka wrażliwa dusza ze mnie. Bardzo dobry film, rzekłbym że napięcie w nim jest dość konkretnie wystopniowane, od kilku zwyczajowych "scen z życia Rosjan przed rozpadem ZSRR" po końcowy upadek i hmm, nie wiem co, nie nazwę tego nawet zezwierzęceniem, bo jakie zwierzęta stwarzają takie sytuacje jak te z końca filmu. Trzeba to moim zdaniem odbierać w całoście a nie patrzeć na ten film przez pryzmat kilku scen. Kawał konkretnego kina :fingerok:


Dokładnie. Byłam pod wrażeniem i jestem do dziś. Film na jeden raz, nie chce się do niego wracać. Zresztą nie ma po co. I starym zwyczajem, dla chętnych:
http://filmowo.blog.pl/ar...=2008&miesiac=4
 
 
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3728
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-04, 16:32   

Fabuła filmu Bałabanowa jest mocno ukradziona z książki Williama Faulknera "Sanctuary" (też była filmowana). Mimo tego Gruz 200 podobał mi się bardzo. Strasznie ryje beret. "Narzeczony przyjechał" czy "czarnuszek" to już kvlt.
Spoiler:
Szczególnie zniszczyła mnie scena, gdy wrzuca trupa komandosa tej lasce do łóżka, czy później, gdy ruchał ją ten menel, czy wreszcie sama końcówka. Dobra też było rozdziewiczanie butelką od wódki tudzież egzekucja tego typa z meliny - no i co, może to nie było humanitarne wykonanie kary śmierci?
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 26
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2103
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-09, 10:35   

Ja do tej pory jak przypominam sobie niektóre sceny to mnie ciarki przechodzą. Jeden z najbardziej "dosadnych" filmów, jakie widziałam. Trudny, mocny, zdecydowanie nie dla dzieci.
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u