Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-28, 15:06 Ogród Luizy
Ogród Luizy
reż. E. Sikorska, M. Wojtyszko, Ł. Wiśniewski (Polska 2007)
Wrażliwa osiemnastolatka, niemogąca odnaleźć się w dzisiejszym świecie oraz młody gangster. Oboje spotykają się w szpitalu psychiatrycznym. Ona została skierowana tam przez rodziców, nowobogackich kołtunów, którzy nie byli w stanie zaakceptować jej nadwrażliwości. On przebywa w szpitalu na obserwacji. Znajomość ta przeradza się później w uczucie, trudne i w opinii wielu praktycznie skazane na klęskę.
Naprawdę fajne, wzruszające kino i rewelacyjna rola Patrycji Soliman. Polecam (no chyba, że ktoś ma wyjątkową alergię na polskie filmy).
Przymierzałem się do obejrzenia tego filmu ze względu na Dorocińskiego, ale jeszcze nie miałem okazji. Obawiam sie, że jego dobra opinia zbudowana na świetnej roli w Pitbullu legnie w gruzach
ogladalem, mocno lajtowe, ale calkiem przyjazne, fajnie sie oglada z babeczka, dorocinski git. zalapalem sie na seans w centrum sztuki wspolczesnej za 4 zeta to przestepstwem bylo nie isc.
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-29, 17:15
Soliman super. Polska kinematografia młodymi, wykształconymi w teatrze aktorami stoi. To jest w mojej skromnej opinii silna strona polskiego kina, wszyscy ci mało znani aktorzy ze świetną techniką, nie brani z łapanki na ulicy ani nie wybierani na podstawie urody.
Całkiem niezły dramat. Fakt Soliman rewelacyjna, poza tym podobał mi się jeszcze Marcin Hycnar - utalentowany chłopak
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
_________________ If you were me could you defend
The given rights to all the men
Lets fuck the world with all its trend
They say its all about to end
They say its all about to end
They say they say
Oj...Mam sentyment do tego filmu. I muszę przyznać, że chociaż wydaje on trochę banalną historią - coś mnie w niej urzekło. Podoba mi się , że główną rolę kobiecą nie zagrała jakaś wypindrzona, dużousta, cycata lala, a normalnie wyglądająca, naturalna dziewczyna. Film czasami bawi, czasami wzrusza... Cóż, no podchodzi pod komedię romantyczną z wątkami kryminalnymi, ale co najważniejsze - film jest dobrze zrealizowany, zwroty są w idealnych momentach i do końca nie wiadomo ,,co teraz?" :-)
Polecam, dobre polskie kino...
_________________ ** człowiek człowiekowi wilkiem,a kiwi kiwi kiwi **
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach