FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Social Network
Autor Wiadomość
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3779
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-31, 11:55   

Eva napisał/a:
Rany, jak można zrobić film o twórcy strony internetowej? Jak bardzo ta strona nie była by fenomenem socjologicznym - to nadal jest TYLKO strona, a jej twórca nadal jest TYLKO studentem programowania na Harvardzie. (No dobra, może już nie jest, zdaje się, że ma teraz z 26 lat i chyba już studia skończył.)

Normalnie - głównie dlatego, że to nie jest TYLKO student, tylko najmłodszy miliarder na świecie i autor jednego z większych fenomenów współczesnej popkultury.

I ja się wreszcie przemogłem - wbrew temu, co pisałem wyżej - i...o dziwo nie żałuję. Dobry film, głównie ze względu na dialogi i tempo (które, jak już wspomniano, jest dwojakie). Aktorstwo też niezłe. Podobało mi się ukazanie tego świata amerykańskich "młodych, wykształconych, z wielkich miast", to jednak zupełnie co innego, niż Polska :hahaha: a sam Zuckerberg - no cóż, może i bywał czasem bezwzględny, ale tylko tacy się koniec końców wybijają i odnoszą sukces z prawdziwego zdarzenia. Zwłaszcza, że przecież to rozgarnięty gość o ogromnych umiejętnościach w tej dziedzinie. Nie ma co na niego biadolić. Przez większość filmu mu szczerze kibicowałem. Mnie bohater The Social Network imponuje - jest 2 lata ode mnie starszy i jest kimś, a ja jestem nikim. 8/10
_________________
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-04-12, 19:09   

http://www.tvn24.pl/-1,16...,wiadomosc.html no proszę ;) jednak przegrali
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1652
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-04-12, 23:03   

I dobrze. :)
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
kulka 
kinomaniak



Dołączyła: 15 Lut 2011
Posty: 420
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-05-02, 22:57   

Usłyszałam niedawno tekst - 'Nie masz konta na facebooku, to nie istniejesz'. Wow.
Wow - dla wzmocnienia.
Obejrzałam film, wcześniej czytając to i owo o sporze - bo nie da się nie przeczytać. Dałoby się nie obejrzeć filmu, ale zobaczyłam - i?
I dochodzę do wniosku, że mój akt buntu - w postaci zlikwidowania konta na 'NK', był śmieszny - bo globalizalizacja ekshibicjonizmu wyszła poza wszelkie wyobrażenia. Sieć - jakby pokryta jakąś lepką substancją - pochłania jasność i ciemność, poważnych i żartobliwych, smutnych i wesołych, czarnych i białych - i... całą resztę. Nie odcinam się od fcebooka. To nie w tym rzecz. Nie mam na nim swojego profilu - z wyboru. Nie imają mnie 'lubię to', ani tablice aktywności. To platforma - w moimm odczuciu - dobra dla spraw społecznych - np. dla naszego forum - ale nie dla kreowania własnej, indywidualnej tożsamości. Z niezrozumiałego dla mnie powodu jest inaczej - i tym łatwiej mi nie istnieć dla świata, istniejąc dla siebie. Cała ta 'dygitalizacja' stosunków międzyludzkich obróci się przeciwko nim samym - że wszystko wolno, wszystko można, póki jest się w sieci. Póki się tworzy profil. Nie - człowieka - tylko - profil! Kurczę, to ja wkładałam zdjęcia Cylonów, żeby było dowcipnie i na temat w wersji przywitalnej, a zaraz się okaże, że każdy z nas jest Cylonem???

Czas się spotkć. Poza facebookiem i poza forum. Kombinujmy - na rzecz Szczecina przemawia fakt, że tu jest najstarsze kino świata. Czynne!!!!!

To moja refleksja po projekcji. Wierchowce forum przedkładam pomysł do rozważenia. Ja - 'Lubię to' ;)
_________________
Nie żyć nie znaczy umrzeć.
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2958
Skąd: ,,
Wysłany: 2011-09-25, 19:46   

Po kolejnym seansie zaczęłam zastanawiać się nad tym, czy aktorzy nie mieli żadnego problemu z tak szybkim artykułowaniem swoich kwestii (chodziło mi szczególnie o Jesse'go Eisenberga, strzelającego słowami jak z karabinu). Po obejrzeniu dodatków znam już odpowiedź - mieli (99 powtórzeń sceny otwierającej) - wszyscy, oprócz Eisenberga, który naprawdę tak szybko nawija :eee?: Koleś ma też jakąś nerwicę natręctw - lepiej wybrać nie mogli :hahaha:

Iscariote napisał/a:
Nie wiem czy wiecie, ale bliźniaków grał jeden aktor ^^
http://en.wikipedia.org/wiki/Armie_Hammer Widać Finchera nie stać było na Mroczków.
Nieprawda - grało ich dwóch aktorów (Armie Hammer oraz Josh Pence) ;) po prostu temu drugiemu cyfrowo, w każdej scenie nałożono twarz Hammera... W końcu to Fincher.
_________________

We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u