Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-31, 01:44 Temple Grandin
Temple Grandin
reż. Mick Jackson (USA 2010)
Film opowiada historię Temple Grandin, autystycznej kobiety, doktor nauk o zwierzętach na Colorado State University. Znana jest głównie z propagowania wiedzy o autyzmie oraz walki o humanitarne traktowanie zwierząt rzeźnych.
Bezsprzeczny zwycięzca tegorocznych nagród Emmy (w 5 kategoriach, m.in. dla najlepszego filmu telewizyjnego, najlepszej reżyserii, najlepszej aktorki pierwszoplanowej). Wzruszający dramat biograficzny oparty na prawdziwej historii kobiety z autyzmem, która w drugiej połowie poprzedniego stulecia pokazała światu, że własne ograniczenia można zwalczać i odwracać na własną korzyść. Przy wsparciu rodziny i nauczyciela przyrody, zamknięta na świat Temple uczy się jak żyć wśród ludzi, których nie rozumie i jak wykorzystywać to, co daje jej choroba. Idzie na studia, pisze pracę magisterską, potem doktorat, prowadzi badania naukowe i wdraża swoje idee w rzeczywistość. Staje się krajowej sławy specjalistką, cenioną i poważaną. Wreszcie - pokazuje rodzinom dzieci autystycznych, jak wygląda świat widziany oczami człowieka z autyzmem.
Troje świetnych aktorów - Claire Danes (Temple - wielkie brawa za tę rolę, naprawdę dała popis), Julia Ormond (matka) i David Strathairn (dr Carlock) tworzą z dobrego scenariusza dzieło na bardzo wysokim poziomie. Dodatkowym plusem jest montaż i zdjęcia, które z odpowiednim wyczuciem wprowadzają widza w świat widziany oczami człowieka z autyzmem. Co lepsze - wrażenia autystyczne (zaburzone widzenie, przejaskrawienie obrazu, chaos w otoczeniu bohaterki) odzwierciedlają rozwój i uspołecznienie Temple, bowiem z czasem nieco zanikają i nabierają bardziej świadomego, ukierunkowanego charakteru. Całość jest dobrze skomponowana, nie dłuży się, wciąga, porusza i zostawia z tematami do przemyśleń. Nie mam w zasadzie nic do zarzucenia temu filmowi. Może tylko to, że jako produkcja telewizyjna HBO raczej nie pojawi się w kinach, tym bardziej polskich.
Wiek: 30 Dołączył: 28 Cze 2010 Posty: 3682 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-01-22, 19:16
W porządku film, ale szału nie ma. Historie tego typu już były tyle razy wałkowane i oklepały mi się, stałem się nieczuły i gruboskórny. Jeśli chodzi Evo o rzekome wciąganie widza w świat osoby autystycznej, to myślę nie bardzo udało się to tu uzyskać i jest co najwyżej niezwykły sposób patrzenia na świat takich osób tu zasygnalizowany i to na dodatek dość montażowo niezdarnie, przy pomocy wyświetlania takich subiektywnych punktów widzenia na czarno-białej taśmie. O wiele lepszy jest taki film paradokumentalny "Paradox Lake" pod tym względem. Tam dopiero pokombinowano fajnie z montażem i sposobami opowiadania. "Temple Grandin" jest bardzo tradycyjny pod względem korzystania z najnowszych i nienajnowszych osiągnięć sztuki filmowej, aby nam punkt widzenia osoby autystycznej przybliżyć, niemniej ogląda się to dobrze, nie ma dłużyzn, historia i wszystko to, na co wpadła Temple też dość niezwykłe, ciekawie pokazany dramat osób bezradnych w stosunku do osób dotkniętych tą chorobą i ich samych. Claire Danes niesamowita w tej roli, mistrzostwo świata! Wypada polecić. 7/10
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 1652 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-02-07, 21:39
Dołączam do słów uznania. Wzruszająca opowieść o przezwyciężaniu ograniczeń związanych tu konkretnie z chorobą, może też być przykladem jak sobie z nimi radzić dla każdego z nas. No i opowieść o ludziach, jak ważne jest to, kogo spotyka się na drodze życia. Temple Grandin być może nie byłaby tym kim jest, gdyby nie pomoc i zrozumienie jej przez wiele osób - ciotka, koleżanka z pokoju, nauczyciel przyrody, no i matka, która nie zamknęła jej pod kloszem, a wręcz przeciwnie, uczyła ją samodzielności wysyłając od młodzieńczych lat do ludzi.
Pewnie, kino co rusz raczy nas podobnymi biografiami wielkich i dzielnych ludzi, którzy uporali się z przeróżnymi przeciwnościami losu, ale ten film należy do wyjątkowych (a jest takich jeszcze kilka innych) dzięki pięknej grze Claire Danes, którą polubiłam od pierwszego wejrzenia, gdy ją zobaczyłam w "Romeo i Julii" razem z Di Caprio. Świetna aktorka, nawet jednego z Terminatorów dzięki niej zapamiętałam. Zagrała wspaniale, bezwstydnie, odważnie, poruszająco i ani przez moment nie śmiesznie, różne dziwne, dla obserwatora z boku, stany Temple. Potrafiła oddać jej pasję, zdrową miłość do zwierząt i wielką determinację w dążeniu do otwierania kolejnych drzwi jakie przed nią wyrastały. Polecam również.
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
Jestem pod ogromnym wrażeniem gry Claire Danes! Była naprawdę bardzo dobra. Ten film to przykład filmu, który po opisie wydaje się nudny, a po obejrzeniu daje satysfakcję :-)
Stwierdzam też, że każdemu z nas przydałaby się taka klatka do przytulania.
Zdziwił mnie tylko zatrzymany proces starzenia się Julii Ormond jako matki... Przez lata nie zmieniła się nawet o zmarszczeczkę :-)
Film na +. Bardzo dobry i przybliża nas trochę do widzenia świata przez autystyków.
_________________ ** człowiek człowiekowi wilkiem,a kiwi kiwi kiwi **
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-02-27, 11:27
Dobrze, że ten film znalazł się wśród nominacji do Najbardziej Poruszającego Obrazu (http://www.forum-filmowe.pl/topics41/2489.htm), bo wg mnie ma spore szanse na wygraną. Chociaż muszę jeszcze nadrobić z tej kategorii Winter's Bone, ale nie sądzę, żeby w moim rankingu przebiło to Temple.
Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 1652 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2011-02-27, 16:14
U mnie, jak narazie, "Temple Grandin" w tej kategorii nie ma konkurencji, ale ja bardzo mało filmów tych zeszłorocznych, nominowanych widziałam.
I tak sobie ten film i jego bohaterkę przypomniałam, oglądając dokument "Zatoka delfinów". Wyżej wspomniałam o jej zdrowej miłości do zwierząt. No właśnie, bo ona naprawdę kochała zwierząta, szczególnie te rzeźne (bo im poświęciła wiele czasu i pasję), współodczuwała z nimi, a nawet czasem się utożsamiała. Zdając sobie doskonale sprawę z ich miejsca szeregu, a raczej w łańcuchu pokarmowym (takie życie!), chciała ulżyć ich losowi, oszczędzić im wiele stresów. Robiła to bez żadnej hipokryzji i kreowania własnej osoby na świętą ich obrończynię, a wręcz przeciwnie, narażając się nierzadko na niezrozumienie i śmiech oraz na miano dziwaczki.
_________________ "Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
Dupy nie urywa. Scenariusz jest przyzwoity, ale dużo mu brakuje żeby naprawdę zaciekawić. Mnie osobiście film nawet nie zbliżył do żadnego wzruszenia bądź poruszenia (to a propos Filmożerów). Słowa uznania na pewno należą się Claire Danes, pocisnęła nieziemsko
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
A ja się wzruszyłam. I to parokrotnie. I więcej niż parokrotnie pomyślałam też o cichych bohaterach drugiego planu w prawdziwym życiu - tych, którzy popychają do przodu i tych, którzy otwierają drzwi. Nie minąć - czasem jest największą sztuką.
Film wart obejrzenia!
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2103 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-03-20, 08:02
kulka napisał/a:
I więcej niż parokrotnie pomyślałam też o cichych bohaterach drugiego planu w prawdziwym życiu - tych, którzy popychają do przodu i tych, którzy otwierają drzwi.
Oj, fakt. Czasami wszystko zależy od ludzi, których się ma obok.
Zaskakująca (jak dla mnie) rola Danes - nie spodziewałam się po niej czegoś tak dobrego.
Wzruszający, wciągający film - oprócz tego, że mowa jest o prawie do godności i pokonywaniu barier w życiu osobistym i zawodowym; napomyka także o tym, co nazywam prawdziwym poszanowaniu dla życia zwierzaków (miłością d o zwierząt), bez pseudo-ekologicznego pierniczenia farmazonów o świecie sprzed wypędzenia pierwszych rodziców z Raju.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach