Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5239 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-24, 22:02 Czekista
Czekista / Chekist
reż. Aleksander Rogożkin (Rosja, Francja 1992)
Film opowiada historię młodego czekisty u progu przemian ustrojowych w czerwonej Rosji. Obraz Rogożkina pokazuje "od kuchni" pracę sowieckiej policji politycznej i całą bezwzględność oraz okrucieństwo tej nieludzkiej instytucji.
Obraz komunistycznej fabryki śmierci - tak pokrótce można określić oś fabuły tego obrazu. Egzekucje, hurtowe wyroki, które zawsze wyglądają tak samo, trupy, strzały, na wózek i tak w kółko. Mimo naturalistycznych scen (nie wiem do końca jak oni zrobili te bezwładne zwłoki ale wyszło naprawdę hiper autentycznie), film nie epatuje przemocą dla samej przemocy. To wszystko jest w jakiś sposób uzasadnione i osadzone w odp. tle historyczno-obyczajowym. Do tego równolegle rozgrywa się solidny wątek psychologiczny w umyśle tytułowego czekisty, który z głową nabitą komunistyczną wykładnią wprowadza rewolucyjne teorie w życie. Film jest bardzo rosyjski ale zdecydowanie antysowiecki. Oni nawet umierają tak jakoś inaczej, po rosyjsku właśnie. Warto rzucić okiem. Polecam.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Oj ludzie ludzie, z wyszukiwarek w sklepie T korzystać nie potraficie? Ja tylko wpisałem i od razu znalazłem... Pożycza się właśnie; dzięki za cynk swoją drogą.
i w zasadzie to wszystko. Rozbierać się, ściana, egzekucja, wózek i na ciężarówkę. Zgodnie ze słowami jednego z oprawców, rewolucja nie ma żadnej filozofii. I faktycznie nie ma, jest zabijanie dla zabijania, hurtowe wyroki, zmęczeni oprawcy biorący prysznic w swojej mordowni. Nie ma filozofii...
Ten film jest jak solidnie wymierzony kop w głowę, ciężko potem podnieść się z miejsca, wrażliwsi niech sobie raczej odpuszczą. Nie mam słów po prostu, przyznaję, wstrząsnął mną, nie oceniam też tego obrazu bo moim zdaniem wymyka się jakimkolwiek ocenom.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5239 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-08-26, 19:37
Mnie w sumie najbardziej poruszyły przemyślenia czekisty na temat istoty samej rewolucji, która pożera wszystko na swojej drodze. Np. to jak mówił, czym różni się egzekucja w rewolucji francuskiej od egzekucji w rewolucji bolszewickiej.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Np. to jak mówił, czym różni się egzekucja w rewolucji francuskiej od egzekucji w rewolucji bolszewickiej.
Bardzo celnie było to sformułowane. Ja generalnie miałem wrażenie, ze gdyby ta banda wyrżnęła już wszystkich to zaczęli by zabijać się między sobą. Taka maszyneria śmierci puszczona w ruch jest praktycznie nie do zatrzymania, mord rodzi mord i tak w kółko. Niezależnie czy to jest bolszewicka Rosja czy hitlerowskie Niemcy, mechanizm działania jest ten sam, bestialstwo oparte na systemie, "prawie", uświęcone sloganami które stanowią jedynie przykrywkę do dalszego zabijania.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Srogie i antyludzkie. Jakoś tak przez 95% filmu narzucało mi się jedno słowo — r u t y n a. Wiele scen jest tu bliźniaczo do siebie podobnych. Ot, taka praca, dzień jak co dzień. Opinia? Rozstrzelać. Wyrażam zgodę, następny! Zdjąć ubranie, twarzą do ściany — BAM! W pewnym momencie oglądamy kilkanaście egzekucji pod rząd, jedna po drugiej — makabryczna monotonia, niekiedy okraszona bełkotliwą, ideologiczną gadką towarzysza naczelnika. "Katyń" wysiada przy "Czekiście", bo tutaj większość filmu to sceny takie, jak tam ostatnia. Ten film można by stosować w celach edukacyjnych, jako terapię szokową. Mocna jest końcówka
Spoiler:
czyli załamanie nerwowe głównego bohatera, scena, w której ukradkiem chciał dać się rozstrzelać mnie zniszczyła
Dobrze, że wzięto na warsztat okres czerwonego terroru za czasów Lenina, bo o tym zdecydowanie mniej się mówi, niż o głodzie na Ukrainie, Wielkiej Czystce czy Katyniu.
Rosjanie w 1 poł. lat 90. potrafili się zdobyć na taką krytykę systemu komunistycznego jak "Czekista" czy "Spaleni słońcem", szkoda tylko, że koniec końców zdecydowali się pójść inną drogą...no ale to już inna historia.
Tak czy siak polecam!
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Rosjanie w 1 poł. lat 90. potrafili się zdobyć na taką krytykę systemu komunistycznego jak "Czekista" czy "Spaleni słońcem", szkoda tylko, że koniec końców zdecydowali się pójść inną drogą...no ale to już inna historia.
Taka była mądrość etapu, to na to szła kasa - teraz inny etap, więc inne projekty. Spaleni słońcem 2 na przykład
_________________ "For all the works of cultured man
Must fare and fade and fall."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach