Tetro
reż. Francis Ford Coppola (USA, Argentyna 2009)
Tetro, pierwszy od ponad 30 lat film Francisa Forda Coppoli według jego oryginalnego scenariusza, to opowieść o rodzinie rozdartej przez burzliwe konflikty, tajemnice i zdrady. Jego akcja rozgrywa się w La Boca, artystycznej dzielnicy Buenos Aires i jednej z najstarszych części miasta, zamieszkanej głównie przez włoskich imigrantów. To kolebka wielu sławnych śpiewaków, muzyków, poetów i malarzy.
Tetro to imię głównego bohatera, a film rozpoczyna się od przyjazdu do Buenos Aires jego młodszego brata, Benniego. Obaj widzieli się ostatnio ponad 10 lat temu. Bennie właśnie dobiega 18-tki i przyjechał by dowiedzieć się dlaczego Tetro odciął się od rodziny i – łamiąc obietnicę – nigdy po niego nie wrócił. Ich spotkanie doprowadzi do ujawnienia głęboko skrywanej tajemnicy...
Krytycy po premierze Tetro pisali, że to najlepszy film Coppoli od Czasu Apokalipsy i wielki powrót legendarnego reżysera do formy. Podkreślano, że twórca „Ojca chrzestnego” stworzył jedno z najoryginalniejszych i najlepszych dokonań amerykańskiego kina niezależnego ostatnich lat. W rolach głównych wystąpili m.in. ekscentryczny aktor i reżyser Vincent Gallo (Buffalo 66, Brown Bunny), słynny aktor Klaus Maria Brandauer (Pułkownik Redl, Mefisto), czy Carmen Maura, jedna z ulubionych aktorek Pedro Almodóvara. [opis dystrybutora]
Piękny artstyczny film ze wzruszającą historią. Jak mówi reżyser: Choć fabuła Tetro ma niewiele wspólnego z historią mojego życia, to każda pojawiająca się w niej postać coś ze mnie zaczerpnęła. Napisałem całkowicie fikcyjną historię, lecz zawarłem w niej wspomnienia z własnego życia rodzinnego.Co jeszcze bardziej zachęca do zobaczenia jego filmu. Fabuła Tetro rozkręca się powoli, aby na końcu zadziwić widza nieoczekiwanym wydarzeniami, więc do końce nie mogłam oderwać oczu od ekranu. Kolejna rzecz, która mnie zachwyciła to artystyczne ujęcie obrazów, w Tetro są genialne kadry, do tego w kolorach czarnych, szatych i białych. Nie jest to łatwe, żeby piękno malowniczego Buenos Aires uchwycić w takich skromych odcieniach. Operatorowi w tym przypadku udało się. Świetna obsada aktorska Vincent Gallo, nie raz swoją ironią i czarnym humorem doprowadza nas do śmiechu, młody Alden Ehrenreich, przypominający Di Caprio, Klaus Maria Brandauer czy Carmen Maura.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach