FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
W imię ojca
Autor Wiadomość
Arcyznawca 
senator z Baltimore



Dołączył: 02 Mar 2010
Posty: 3376
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-03-08, 18:07   W imię ojca

W imię ojca / In the name of the father
reż. Jim Sheridan (Irlandia, Wielka Brytania 1993)

Wielka Brytania, początek lat 70. W jednym z londyńskich pubów terroryści z IRA podkładają bombę. Ginie wielu ludzi. Policja rozpoczyna śledztwo, chcąc jak najszybciej schwytać przestępców. Wśród podejrzanych jest młody Irlandczyk Gerry Conlon. Bez żadnych konkretnych dowodów Gerry wraz z przyjaciółmi zostaje aresztowany. Wkrótce policja aresztuje również ojca Gerry'ego. Odbywa się pokazowy proces, podczas którego Irlandczycy zostają skazani na dożywotnie więzienie. Młoda prawniczka Gareth Peirce rozpoczyna walkę o życie Gerry'ego i jego ojca [filmweb.pl]

Włos się jeży podczas oglądania scen przesłuchań czy procesu itd, a co gorsza, to wszystko na faktach. Mocno antysystemowy i antytotalniacki przekaz. Historia prostego chłopaczka, który dostał się w turbiny machiny wymiaru sprawiedliwości, zdeterminowanej, by koniecznie ukarać kogoś za zamach bombowy. W roli głównej Daniel Day-Lewis. Film momentami trochę pretensjonalny, ale ogląda się go bardzo dobrze.
Spoiler:
Oczywiście, mimo że sprawę oskarżonych w końcu po wielu latach "umorzono", to żadnemu z policjantów ani prokuratorów nie spadł włos z głowy za wsadzenie do więzienia niewinnych ludzi.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-03-10, 01:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2008
Skąd: Kielce
Wysłany: 2010-03-08, 18:24   

Arcyznawca napisał/a:
Spoiler


Standard :( Przejmująca i prawdziwa historia, oglądałem ten film kilka razy i zawsze cholernie mi się podobał. Plus muzyka U2 :fingerok:
_________________
stoję ponad tym wszystkim z aroganckim uśmiechem na twarzy!
 
 
Nuz 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączyła: 24 Sty 2010
Posty: 2789
Skąd: ,,
Wysłany: 2010-03-08, 20:09   

Świetna rola Day-Lewisa (podobnie w "Moja lewa stopa")+ irytujący jak zawsze Pete Postlethwaite jako ojciec (najstrawniejszy był o dziwo w "Bandycie").

I świetna piosenka Bono z genialnym głosem ( :wyglodnialy: ) G. Friday'a udzielającym się gościnnie:

 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u