Wysłany: 2010-01-31, 23:57 Piknik pod wiszącą skałą
Piknik pod Wiszącą Skałą / Picnic at Hanging Rock
reż. Peter Weir (Australia 1975)
"Australia, 14 lutego roku 1900, dzień świętego Walentego, sobota. Grupa uczennic ze szkoły dla panien w Appelyard brała udział w pikniku przy Wiszącej Skale - lokalnej atrakcji turystycznej w pobliżu góry Macedon w stanie Victoria. W godzinach popołudniowych cztery z nich odłączają się od grupy, by z bliska obejrzeć kamienny masyw. Powraca tylko jedna. Pozostałe, tak jak i idącą za nimi nauczycielka matematyki, znikają na zawsze bez śladu. Pamiętajmy bowiem, że: to co widzimy i to, co nam się zdaje, jest tylko snem... snem we śnie."
Tego filmu zapewne za bardzo opisywać nie trzeba.
Jeden z najwybitniejszych reżyserów w swoim popisowym wydaniu. Obraz pełen niewinnej erotyki, dwuznaczności, fascynacji i grozy. Senny i leniwy sposób opowiadania - w gruncie rzeczy dość niepokojącej historii - tylko dodaje całości pieprzu.
Scena końcowa - mrozi krew w żyłach - ale w zupełnie inny sposób...
Dorastające pensjonarki w szkolnych mundurkach, wchodzące w sennym transie w szczeliny skał o bardzo fallicznych kształtach, przy dźwiękach bardzo, ale to bardzo niepokojącej muzyki ? Weir - i wszystko jasne.
Trailer (przetrwajcie to kilkusekundowe bzdurne intro):
Ostatnio zmieniony przez Eva 2010-02-01, 00:13, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 25 Dołączył: 09 Mar 2009 Posty: 419 Skąd: Piła
Wysłany: 2010-02-04, 23:04
Strasznie mi się podobał ten film, a załączając go nie miałem pojęcia o czym jest. Dopiero potem szperałem z zainteresowaniem "o co biegało". Muzyka miażdżyła, podobnie jak cała historia. Stonowany obraz ale jakże konkretnie walący po bani.
Wiek: 30 Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 4087 Skąd: Z fali
Wysłany: 2010-02-05, 06:40
Film widziałem już wieki temu, muszę go sobie przypomnieć. Bardzo klimatyczny, świetny obraz. Jak dla mnie mocno "Lovecraftowski" w klimacie, bardziej niż większość ekranizacji Lovecrafta.
_________________ 36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff
"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
The unsolvable mystery of the disappearances was arguably the key to the success of both the book and the subsequent film. This aroused enough lasting public interest that in 1980, a book of hypothetical solutions (by Yvonne Rousseau) was published, called The Murders at Hanging Rock.[2]
In fact, Lindsay's original draft included a final chapter in which the mystery was resolved. At her editor's suggestion, Lindsay removed it prior to publication. Chapter Eighteen, as it is known, was published posthumously in 1987 as The Secret of Hanging Rock by Angus & Robertson Publishing.[3]
The novel is written in the form of a false document, implying that it is based on a true story, and even begins and ends with a pseudo-historical prologue and epilogue, adding to the overall feeling of mystery. However, while the geological feature, Hanging Rock, and the several towns mentioned are actual places near Mount Macedon, the story is entirely fictional. Lindsay had done little to dispel the myth that the story is based on truth, in many interviews either refusing to confirm it was entirely fiction, or hinting that parts of the book were fictitious, and others were not. Valentine's Day, 14 February 1900 was a Wednesday, not a Saturday as depicted in the story. All attempts by enthusiastic readers to find historical evidence of the event, characters, or even Appleyard College, have proved fruitless. [Wikipedia]
może mało widziałam ale:
to jest najlepszy film jaki oglądałam.
przepiękny. tajemniczy. wciągający.
Spoiler:
muszę obejrzeć kolejny raz, bo chyba ciągle nie rozumiem powiązania jednej z dziewczyn ze stancji, która nie pojechala na piknik, z kolegą faceta który odnalazł jedną z zaginioncyh dziewczyn
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach