Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5233 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 14:49 Dług
Dług
reż. Krzysztof Krauze (Polska 1999)
Opowieść o strachu, nadziei i desperacji. Dramatyczna historia dwójki przyjaciół i człowieka, który zamienił ich życie w koszmar. Dwaj młodzi biznesmeni szukają swojej szansy. Zamiast niej spotykają człowieka, który postanowił skorzystać na ich łatwowierności. Postawił warunki, oni je odrzucili i próbowali zapomnieć o popełnionym błędzie. On pamiętał. Prośbą i groźbą, szantażem i łagodną perswazją próbował wymusić na nich spłatę wyimaginowanego długu. Nie sposób się od niego uwolnić. Chyba że... Taka historia jak senny koszmar czy okrutna bajka mogła wydarzyć się w każdym wielkim lub małym mieście świata. Wydarzyła się w Warszawie - naprawdę. [opis "gonia" FilmWeb]
Co tu dużo mówić, po 89 chyba jeden z najlepszych filmów jaki w ogóle w tym kraju nakręcono. Oglądając to mamy nieodparte wrażenie, że historia na którą patrzymy jest na wyciągnięcie ręki, że mogła się zdarzyć nam, sąsiadowi, itd. Znakomity dramat psychologiczny i naprawdę dający niezłe ciary film. Kreacje aktorskie także na znakomitym poziomie. Pewnie już każdy widział (a jak nie widział to niech nie traci czasu, kombinuje płytkę i odpala DVD).
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-13, 16:42, w całości zmieniany 4 razy
A to na pewno jeden z najlepszych polskich filmów. Nie jest tak zamulający jak niektóre polskie "ambitne" produkcje. Cała historia jest dość poruszająca, tym bardziej że prawdziwa jak wiadomo. No ale tu mowa o filmie, a nie rzeczywistości, więc zakończę stwierdzeniem że wyszedł zajebiscie.
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2093 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-22, 22:55
Generalnie bardzo sobie cenię filmy oparte na faktach. A "Dług" cenię sobie tym bardziej, że historia, na której się opiera, wydarzyła się tak blisko, niemal na wyciągnięcie ręki.
Poza tym sama fabuła jest bardzo przyzwoicie skomplikowana i oddziałująca na psychikę. Mocne 9/10 jak dla mnie, obok Symetrii jeden z najlepszych filmów polskich ostatnich lat.
Zgadzam się z powyższymi postami. Bardzo dobry film i jak oglądałem go pierwszy raz byłem w ciężkim szoku, że można tak dobrą rzecz zrobić u nas w kraju.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5233 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-23, 15:49
Eva napisał/a:
Polak potrafi, jak widać, tylko często mu się nie chce. Oby więcej takich filmów.
Chcieć to może i chce ale w tym kraju występuje wyraźny deficyt dobrych scenariuszy. Ciągle tylko jakieś komedie romantyczne, szkolne lektury lub inne Katynie, a jak się trafia naprawdę dobra historia, której rzecz jasna reżyser i scenarzysta nie skiepści to od razu widać różnicę. W USA jest cała osobna gałąź przemysłu filmowego profesjonalnie zajmująca się pisaniem dobrych, filmowych scenariuszy (w sumie nawet scenariusz adaptacyjny to też wbrew pozorom też nie taka prosta sprawa). My (jako Polacy) pod tym względem jesteśmy jeszcze niestety 100 lat za przysłowiowymi murzynami i pewnie długo się to jeszcze nie zmieni.
Chcieć to może i chce ale w tym kraju występuje wyraźny deficyt dobrych scenariuszy. Ciągle tylko jakieś komedie romantyczne
Coś jest w tym co piszesz. Przeglądałem kiedyś konkursy na scenariusze, jakie się w tym kraju organizuje i większość była właśnie na komedie (najlepiej romantyczne) osadzone we współczesności. Jak oni mają zachęcić młodych scenarzystów, skoro rozpisują konkusy wciąż na ten sam oklepany gatunek
Taka sobie. Już zapomniałem, co tam miałem do przekazania bezpośrednio po seansie (a pamietam, że miałem dość wyrobioną na jego temat opinię), chyba to, że reżyserka nie potrafiła utrzymać przez cały film odpowiednio dołującego klimatu, niektóre postaci były mocno nieprawdopodobne i niektóre kwestie bardzo szeleściły. Ale jest dość całkiem niezły.
Jeśli chodzi o "Dług", to jest to film doskonały. Mało jest tak dobrych thrillerów, tak szokujących, emocjonujacych, porażających, ach. W sumie to trochę taki film "na raz", bo jesli już go znamy, to nie budzi aż takich emocji (choć na pewno i tak budzi całkiem spore), ale pierwszy seans, to prawdziwa "kula w łeb". Świetny scenariusz, doskonałe aktorstwo, a nawet pomimo dużej surowości, udało się reżyserowi utrzymać film w określonej koncepcji plastycznej (brzydki realizm?). Wydaje mi się też, że "Dług" oprócz tego, że jest doskonałym thrillerem, dostarcza bardzo sugestywnego obrazu czasów, kiedy to kapitalizm w Polsce dopiero kiełkował. Założę się, że podobnych historii było wtedy więcej. Porażający. Absolutnie 10/10 w swoim gatunku, a może i w ogóle.
_________________ Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
Dołączył: 18 Lis 2008 Posty: 1026 Skąd: Korova Milky Bar
Wysłany: 2009-05-15, 05:41
Świetny film, na pewno jedenz najlpeszych jakie powstały w Polsce w ostatnich latach. Świetne aktorstwo i porażająca atmosfera spotęgowana przez fakt, że to co oglądamy wydarzyło się naprawdę i mogłoby się przydarzyć każdemu. Jeden z nielicznych filmów, które faktycznie prowokują do zadumy na temat 'co ja bym wtedy zrobił?'. Pewnie zrobiłbym to samo tyle, że zakończenie byłoby inne.
_________________ "Then that Cobain pussy had to come around and ruin it all."
Tak sie zastanawiam czy "Dług" był filmem, którym się chwaliliśmy za granicą np. był wystawiany do oscara? Chyba miałby duże szanse na sukces, także komercyjny.
_________________ Ja to najbardziej lubię filmy jak ojciec ma syna
Jeden z najlepszych polskich filmów. Niepokojąco realny. Świetne aktorstwo. Akcja z początku nie zapowiada tego, co stanie się później, następnie napięcie rośnie aż do tragicznego finału.
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Zdecydowanie jeden z najlepszych filmów ostatnich lat. W filmie niszczy dosłownie wszystko, począwszy od początkowych motywacji wszystkich sygnatariuszy tej "umowy", przez umieszczenie wypadków w ciekawym kontekście lokalno-historycznym, rozwój tych wypadków, a na tragicznym (w ścisłym znaczeniu konfliktu tragicznego) finale kończąc. No i dobre role.
Mnie osobiście szczególnie nie porwał, ale zdecydowanie to jest dobry film i także się cieszę, że czasem się ktoś w Polsce spręży i uskuteczni dobre kino. Pamiętam, że rola Borcucha podobała mi się, podobnie z Chyrą.
_________________ "We want the finest wines available to humanity, we want them here and we want them now!"
Nie wiem czy Wam wiadomo ale Artur-grany przez Jacka Borcucha w ostatnim tygodniu wyszedł z więzienia na mocy ułaskawienia przez prezydenta.
Sławomir Sikora został ułaskawiony z kolei jeszcze przez Kwaśniewskiego (5 lat temu). Tadeusz Frei odsiedział cały wyrok. I na tym kończy się ta historia...
Dług był fenomenalnym filmem, ja czytałem również książkę Sikory którą napisał zza krat. Nosi tytuł "Mój dług" .Najkrócej mówiąc przedstawia jak wyglądało życie Sławka przed i jak wygląda po "spłaceniu długu" względm Gerarda.
Pamiętam że na tamten czas ostatnia strona książki to były miejsca na wpisanie danych i numeru pesel do wycięcia i wysłania w sprawie poparcia wniosku Sikory o ułaskawienie.
Jeśli zaś chodzi o film: muzyka dopełniała dzieła. Była ponadprzeciętna. Sposób reżyserownia i właśnie muzyka zostały mi w głowie najbardziej.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-12-25, 22:53, w całości zmieniany 2 razy
Nie wiem czy Wam wiadomo ale Artur-grany przez Jacka Borcucha w ostatnim tygodniu wyszedł z więzienia na mocy ułaskawienia przez prezydenta.
Sławomir Sikora został ułaskawiony z kolei jeszcze przez Kwaśniewskiego (5 lat temu). Tadeusz Frei odsiedział cały wyrok. I na tym kończy się ta historia...
Artura Bylińskiego w Długu grał akurat Gonera. Pamiętam, że parę lat temu podpisałem petycję ws. jego ułaskawienia. Miał to zrobić Lech Kaczyński, ale widać w swej niesforności o tym zapomniał, bo skończyło się na deklaracjach z 2006 r. Bardzo dobrze, że wyszedł – jeszcze powinien dostać medal
_________________ "Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph." Robert E. Howard
Pamiętam, że parę lat temu podpisałem petycję ws. jego ułaskawienia
ja niestety nie wiedziałem że Artur Bryliński również prowadzi taką inicjatywe jak Sławomir Sikora-by zostać ułaskawionym. Dlatego podpisałem się tylko pod petycją Sikory...
Ale skoro już obaj wyszli, to dobrze.
Oby sie im wiedło
A jeszcze raz co do filmu Krauzego-to nie wiem na jakiej zasadzie wystawia się krajową kandydature do Oskara w kategorii film nieanglojęzyczny, ale takowe zaniedbanie (?) w przypadku filmu Dług to był samobój dla polskiej kinematografii.
Kilka dni temu kumpel opowiedział mi historię, że jeden z bohaterów wyjechał na Islandię by zaznać ciszy i spokoju... i dostał tam wpierdol od Polaków. Jeśli to prawda to niezły
ja czytałem również książkę Sikory którą napisał zza krat. Nosi tytuł "Mój dług" .Najkrócej mówiąc przedstawia jak wyglądało życie Sławka przed i jak wygląda po "spłaceniu długu" względm Gerarda.
to już zdaje się taka mała tradycja się robi...Każdy osadzony na świecie zmienia się w literata - widać okoliczności sprzyjają
...oprócz tych, którzy zaczynają malować.
W sumie wychodzi - artystyczna brać ma inklinacje (albo odwrotnie). Gdyby się przejść po biografiach to potwierdza się to w całej rozciągłości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach