Ken Park
reż. Larry Clark (Francja, Holandia, USA 2002)
Kolejny film twórcy słynnych "Dzieciaków" z 1995 roku. Historia kilku kalifornijskich deskorolkowców, ich wzajemnych relacji, życia praktycznie bez rodziców. Jeden z nich, Ken Park, postanawia popełnić samobójstwo. Film prezentowany był na MFF w Wenecji, Toronto, na festiwalu w Valladolid oraz w Londynie, gdzie wzbudzał duże kontrowersje ze względu na liczne sceny molestowania seksualnego. (opis filmweb)
Trzeci z filmów Clarka jaki obejrzałem,po Kids i Bully zastanawiam się czy ten facet robi złe filmy?? Po raz kolejny otrzymujemy solidną dawkę patologii, tym razem opakowaną w śliczne fasady amerykańskich rodzin. Clark rozkosznie wręcz pojechał po klasie średniej, portretując środowisko tak samo zepsute jak zakłamane. Pod maską idealizmu piętrzy się czasem niewyobrażalne robactwo, a reżyser funduje nam niezłą wycieczkę w głąb tego ropiejącego wrzodu. Przewodnikami jak zwykle są "dzieciaki", olewający wszystko, żyjący we własnym świecie, gdzie tak naprawdę nie liczy się nic. Pustka, moralna próżnia, zagubienie, PATOLOGIA, wszystko brutalnie i realistycznie podane. Oglądać! 9/10
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-01-15, 18:15, w całości zmieniany 1 raz
Przesadzona ocena, choć film jest dobry. Też oglądalem tylko te 3 filmy Clarka i Ken Park jest z nich najsłabszy. Czasem mialem wrażenie że chodzi mu już tylko o szokowanie dla samego szokowania, np w scenie z tasującym się kolesiem. Po co to było? A końcówka to już prawie regularny pornos. No nie wiem, mnie to nie przekonało tak bardzo jak np Kids. Mogę ocenić ten film jednie na 6.5/10.
Czasem mialem wrażenie że chodzi mu już tylko o szokowanie dla samego szokowania, np w scenie z tasującym się kolesiem.
Spoiler:
Koleś był ewidentnie chory psychicznie, po tym jak się spuścił poszedł zarżnąć babkę i dziadka. Bród panie, umysłowa nędza doprawiona chorobą, o to moim zdaniem chodziło, o pokazanie kompletnego wynaturzenia, u jednostki która wśród kolegów uchodziła za jedną z "mądrzejszych".
No ja na pierwszym postawił bym KIDS, później Ken Park a potem Bully. Został mi jeszcze Wassup Rockers którego obejrzę na dniach.
_________________ "Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach