FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Das Experimen
Autor Wiadomość
Maq 
bywalec



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 165
Skąd: Katowice
Wysłany: 2008-11-21, 00:27   Das Experimen

Eksperyment / Das Experiment
reż. Oliver Hirschbiegel (Niemcy 2001)

Akcja skupia się na grupie mężczyzn uczestniczących w eksperymencie, polegającym na tym, że dobrowolnie pozwalają się zamknąć w więzieniu. Jednym w uczestników eksperymentu jest dziennikarz, który filmuje wszystko ukrytą w okularach kamerą. Kiedy dziennikarz zaczyna prowokować "strażników", naukowcy postanawiają nie interweniować.

Całkiem ciekawy pomysł na film, przynajmniej mnie przyciągnął do tego stopnia, żeby obejrzeć. Ma kilka niedociągnięć, nie jest to jakaś wielka produkcja, ale wrażenie niecodziennego eksperymentu socjologicznego spowodowało, że bez znudzenia obejrzałem do końca (który może mógłby być trochę lepszy).
Ostatnio zmieniony przez BM 2011-02-27, 23:19, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
Father Tucker 
kinomaniak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 329
Skąd: Kutno
Wysłany: 2008-11-21, 16:01   

obejrzałem kiedyś z ciekawości kilka lat później uzupełniłem dokumentem opowiadającym o podobnym eksperymencie w usa - szału nie ma ale obejrzeć można
 
 
stig_helmer 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 28 Lis 2008
Posty: 446
Skąd: Oleśnica
Wysłany: 2008-11-28, 20:53   

niemiecki amerykański film taki :) ... no nie wiem dla mnie to takie pffff ''No i aż mi się chce wyjść z kina proszę pana... I wychodzę... '' :fingerno:

O tym eksperymencie Stanfordzkim(czy jak to tam) robił tez film taki polski Videoartowiec- Żmijewski. Ale nie wpadł mi jeszcze w ręce.
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5238
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-29, 11:08   

stig_helmer napisał/a:
No i aż mi się chce wyjść z kina proszę pana... I wychodzę...

Zdecydowana przesada. Zdecydowana...
_________________
tell me what you don't like about yourself
 
 
Seh 
użytkownik zbanowany


Wiek: 27
Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 24
Skąd: Poznan
Wysłany: 2008-11-29, 19:14   

niemiecki amerykański film taki ... no nie wiem dla mnie to takie pffff ''No i aż mi się chce wyjść z kina proszę pana... I wychodzę... ''

Nie no gdzie.
Film popierwsze oparty na "stanfordzkim" eksperymencie nie na odwrot czy też gdzieś tam był. Wyniki tego ekperymentu bylo troche inne w realiach nie bylo tyle mordów;) Oczywiscie nikt nie zginał w prawdziwym ekperymencie jednak musiał być przerwany po tygodniu z dwoch planowanych. Powodem przerwania było zbyt duże wcielenie sie w role wiezniów oraz strażników. Można dużo na ten temat jednak ja myśle ze amerykanie jak to amerykanie...Musza ku*** przesadzic i się zbyt wczuli:)

Film jest bardzo ciekawy dla laika filozofii.:)
 
 
Andromeda 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 79
Skąd: The Universe
Wysłany: 2009-01-15, 20:34   Eksperyment

Niemcy, czasy współczesne. Pewien młody taksówkarz o imieniu Tarek, znajduje w gazecie ogłoszenie dotyczące naboru chętnych do wzięcia udziału w intrygującym eksperymencie, za udział w którym można otrzymać okazałą zapłatę. Oprócz Tareka do eksperymentu przystępuje jeszcze 19 mężczyzn. Uczestnicy zostają podzieleni na grupy strażników i więźniów; przez kilkanaście dni mając sumiennie wypełniać powierzone im role. Eksperyment jednak zaskakująco szybko wymyka się spod kontroli.

Powiem szczerze, ze nie mam pojecia czemu ten film dostal takie dobre recezje. Jak dla mnie kompletna beznadzieja. Fabula ma niewiele wspolnego ze slynnym Stanford’skim eksperymentem Zimbardo (i ma prawo nie miec, bo to przeciez nie dokument), ale to nie jest najgorsze... Idiotyczne dialogi, zerowa atmosfera, muzyka jak z taniego kryminalnego serialu. No i watek romantyczny... masakra... naiwny, irytujacy i na dodatek kompletnie niepotrzebny do niczego...
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-03-05, 11:11, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-01-22, 23:09   

Scaliłam dwa tematy, bo Andromeda zdublowała wątek, stąd podwójny opis (mogłabym w sumie wyciąć przynajmniej plakat, ale powiedzmy, że staram się unikać ingerowania w Wasze posty).

A sam film pamiętam jak przez mgłę, bo oglądałam dawno temu. Musiałabym sobie przypomnieć, żeby coś z sensem napisać.
 
 
 
grosik 
świeżak



Dołączył: 12 Lut 2009
Posty: 2
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2009-02-12, 22:25   

Heh ale w tym filmie był jeden z najlepszych kawałów jakie w życiu słyszałem, ten o oglądaniu filmów porno... pamięta ktoś ?? :hahaha: :hahaha: :hahaha:
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5238
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-12, 22:30   

Za cholerę nie pamiętam. Wrzuć jako spoiler.

Kod:
[spoiler] treść dowcipu [/spoiler]
 
 
cm88 
bywalec



Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 62
Skąd: Z Lodu
Wysłany: 2009-03-04, 19:11   

To jak z tym dowcipem? :)
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2010-01-08, 00:14   

Spoiler:
Dlaczego kobiety oglądają pornole zawsze do końca?
- Bo myślą, że na końcu będzie ślub.

Jaki kawał, taki film.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-08, 09:16   

Hmm, sporo narzekań dla samego narzekania, widzę tutaj. Że film nie trzyma się sztywno eksperymentu naukowego, że w ogóle po co taki film, że niemiecki a za bardzo amerykański, że wątek romantyczny niepotrzebny - a dlaczegóż to? pytam - niepotrzebny? itd, itd.
No to ja powiem, że choć widziałam go dawno, to do tej pory pamiętam, zarówno wiele scen, mocniejszych, niż w niejednym kryminale, czy jakimś Distriktcie 9, czy innych Szklanych pułapkach, o których wypisuje się setki postów na forach. Zapamietałam także twarz i nazwisko odtwórcy głównego bohatera, czyli - Moritza Bleibtreu, i od tej pory nie omijam filmów z jego udziałem, no i co najważniejsze - ten film utwierdza kolejny raz w przekonaniu, że 'tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono", co wielu z nas z może uwierać, (stąd te marudzenia ?), bo burzy nasze dobre samopoczucie i samouwielbienie?
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2010-01-08, 10:58   

Nic nie burzy, film jest kiepski, bo jest przesadzony. Taka sytuacja nigdy nie miała i nie będzie miała miejsca, bo ludzi aż tak nie ponosi, a reżyser za bardzo nie wierzy w intelekt widzów. Cały eksperyment został przerysowany, sparodiowany i wyolbrzymiony w skutkach. Zbyt rażąca zbieżność przypadków. Zachowania uczestników nienaturalne, nieracjonalne i zbyt łatwo uciekły spod kontroli naukowców. Im bliżej końca, tym śmielej twórca puścił wodze fantazji, budząc po prostu niesmak głupotą na ekranie. Do tego ta udziwniona forma, jadąca kamera i motyw parapsychologiczny. Stąd te marudzenia.
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-08, 11:55   

Mogę się nie zgodzić, ale przynajmniej mogę postarać się zrozumieć, dlaczego to marudzenie.
Cytat:
Taka sytuacja nigdy nie miała i nie będzie miała miejsca, bo ludzi aż tak nie ponosi,

skąd wiesz? Brałeś w czyms takim udział? A może byłeś w więzieniu? A może miałeś nad kimś nieograniczoną władzę? Byłeś aż tak podporządkowany? Ja bym tak kategorycznie nie negowała. Wg ciebie przesada, a ja nie wiem, czy przesada, czy może zabieg mający wywołać określoną refleksję.
Amerykańscy żołnierze i zołnierki, też pewnie nie podejrzewali siebie o niezmierzone poklady okrucieństwa i bezmyślnej głupoty oraz cwaniackiej głupiopewności siebie (filmowanie tortur), dopóki nie znaleźli sie w więzieniu Abu Ghraib. :)
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2010-01-08, 13:46   

DA napisał/a:
skąd wiesz? Brałeś w czyms takim udział? A może byłeś w więzieniu? A może miałeś nad kimś nieograniczoną władzę?

Skoro pytasz, to tak, ale to nie ma nic do rzeczy. Wystarczy zdrowy rozsądek, by to stwierdzić. Wiadomo jak przebiegał prawdziwy eksperyment i że ze zwykłej gry przerodził się w coś więcej, lecz to co widzimy w tym obrazie to tandetny thirller sci-fi. Nie chodzi o samą historię, ale o przekroczenie pewnych granic.

DA napisał/a:
Byłeś aż tak podporządkowany?

W sprawy alkowy nie będziemy wchodzić ;)
 
 
Kurenai 
świeżak



Wiek: 19
Dołączyła: 24 Kwi 2009
Posty: 33
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-01-08, 14:19   

Jest również inny interesujący eksperyment, nie wiem, czy słyszeliście. Pozwolę sobie zacytować ksiązkę: "Magia umysłu" Darrena Browna:
Cytat:

Jeśli ktoś z was oglądał program The Heist, miał okazję zobaczyć powtórkę słynnego eksperymentu dotyczącego posłuszeństwa, który w latach sześćdziesiątych przeprowadził Stanley Milgram. Zarówno w oryginalnej, jak i mojej wersji doświadczenia obiekt przychodzi do laboratorium, gdzie spotyka naukowca oraz drugiego ochotnika, mężczyznę w średnim wieku, który w rzeczywistości jest pomocnikiem eksperymentatora. Potem następuje sfingowane losowanie ról, w którym nasz badany zostaje "nauczycielem", zaś tajny współpracownik naukowca "uczniem". Niczego niepodejrzewający ochotnik widzi, jak eksperymentator przypina elektrody do nadgarstków ucznia, który zgodnie z planem informuje, że ma kłopoty z sercem.Tymczasem "nauczyciel" zostaje zaprowadzony do innego pomieszczenia i zasiada przed straszliwą machiną, która rzekomo wytwarza wstrząsy elektryczne, od nieszkodliwych piętnastu woltów aż po dawkę śmiertelną rzędu 450. Pod skalą widnieją tabliczki określające siłę impulsów, od 'lekkiego wstrząsu' poprzez 'niebezpieczeństwo: poważny wstrząs', aż po złowieszcze 'XXX'. Wtedy "nauczyciel" dowiaduje się, że jego zadanie polega na odczytywaniu przez interkom pytań związanych z zapamiętywaniem i karaniu "ucznia" wstrżasami elektrycznymi, jeżeli się pomyli. Po każdej błędnej odpowiedzi ma zwiekszać napięcie o 15 woltów.
Naturalnie w rzeczywistości fałszywy uczeń w ogóle nie był rażony prądem, jakkolwiek w niektórych wersjach tego eksperymentu z sąsiedniego pomieszczenia dochodziły krzyki i protesty. Od pewnego momentu "uczeń" nagle przestawał reagować i mimo aplikowania coraz silniejszych wstrząsów w sali panowała złowrogra cisza.
Test Milgrama, znany każdemu studentowi psychologii, miał na celu zbadanie, ile osób zgodzi się zwiększać napięcie elektryczne aż do momentu, w którym impulsy osiągnął zabójczą moc, tylko dlatego, że naukowiec na to nalega. Psychologiwe, których poproszono o prognozę wyników, szacowali, że do końca eksperymentu dojdzie 0.1% badanych. Tymczasem rezultat, potwierdzony przez późniejszych naśladowców okazał się zaskakujący, bowiem około 60% badanych uczestników zaszło tak daleko, że mogliby zaaplikować śmiertelny wstrząs. (...)*

* (..) Po zakończeniu eksperymentu jego uczestnikom wysłano specjalne kwestionariusze - niektórzy otrzymali je dopiero po upływie roku. Zaledwie 1% z nich przyznał się do wyrzutów sumienia. Przytłaczająca większośc określiła swój udział w badaniu jako fascynujące przeżycie, a wielu było gotowych zgłosic się do niego ponownie, zarówno w roli nauczyciela, jak i ucznia. (...)



Co do samego filmu. Wątek miłosny niepotrzebny i trochę taki, jak to ktos napisał wcześniej, irytujący. Końcówka była mocno przerysowana, wręcz idiotyczna, jednak sceny, kiedy więźniowie byli poniżani budziły we mnie emocje. To były zdecydowanie najlepsze sceny w tym filmie. Choć i tu pojawia się 'ale'. Gdy główny bohater musi wejść do tej czarnej skrzyni, czy cokolwiek to było, a zgodnie z tym, co przeżył i jak zachowywał się na początku filmu, powinien mieć klaustrofobię. Jednak u niego nie widać żadnych emocji, kiedy tam wchodzi. To było irytujące. Poza tym film godny obejrzenia, przynajmniej do czasu...
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2010-01-08, 14:40   

Oczywiście, każdy socjolog też doskonale wie, że większość ludzi mogłaby być strażnikami w obozach koncentracyjnych. Ale myślę, że nie o to chodzi. Czynnikiem, który wpływa na takie zachowania ludzi jest poczucie bezkarności. Dlatego jeżeli mówimy o doświadczeniu naukowym, bardzo trudno mi uwierzyć w taki scenariusz.
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u