FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Jabłka Adama
Autor Wiadomość
M. 
kinomaniak



Dołączył: 19 Lis 2008
Posty: 256
Skąd: --
Wysłany: 2008-11-19, 23:56   Jabłka Adama

Jabłka Adama / Adams æbler
reż. Anders Thomas Jensen (Dania 2005)

W ramach resocjalizacji, młody neofaszysta Adam trafia do samotnego, wiejskiego kościółka. Na miejscu okazuje się, że pastor owego kościoła - zdziwaczały Ivan, pod swoją opieką ma jeszcze dwóch innych przestępców: Gunnara, kiedyś tenisistę, dziś alkoholika oraz Khalida, arabskiego imigranta, napadającego na stacje benzynowe. Z czasem dochodzi do nich Sarah, kobieta mająca wkrótce urodzić upośledzone dziecko. Młody chłopak ma swoje racje i wiesza portret Hitlera, z myślą, że nigdy nie da się sprowadzić na dobrą drogę. Kiedy Ivan pyta się Adama, jaki ma cel, on rzuca, że chce upiec szarlotkę i to jest właśnie jego celem. Pozytywnie zaskoczony pastor powierza mu opiekę nad kościelną jabłonką. Od tej pory Adam musi ratować ją przed inwazją szkodników i piorunami. Zdenerwowany powtarza, że to Bóg nie chce, aby mu się udało, zaś Ivan, że to Szatan nie chce dopuścić do realizacji celu. Któregoś dnia Adam stwierdza, że tylko on jedyny jest normalną osobą, o zdrowych zmysłach z całej tej grupy. Postanawia zaopiekować się i pastorem i podopiecznymi. Czy jednak uda mu się upiec szarlotkę? I przede wszystkim, jak sobie poradzi w roli opiekuna?


Ściągnąłem w sumie z ciekawości i nudów i dostałem jeden z lepszych filmów jakie ostatnio widziałem. Groteskowy, zabawny, całkiem lekki i niesamowicie wręcz przyjemny w oglądaniu.

Spoiler:
Scena z ptakami na drzewie i Khalidem rozdaje :)
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-04-12, 21:30, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
612 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 29
Skąd: wwa
Wysłany: 2008-11-19, 23:59   

Spoiler:
no, scena z ptakami na drzewie (nie wiem po co to ukrywać, żaden to spoiler), rozdaje karty po całości, szczególnie "kot i tak był do dupy" :)
w ogóle arab to najlepsza postać w całym filmie
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-04-29, 15:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 00:09   

Nie tylko lekki i przyjemny, ale jak dla mnie mądry i jakiś taki... spokojny w wydźwięku. Bardzo mi się podobał.
 
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-20, 00:18   

Rewelacyjny film.

Byłem na tym w kinie już dawno temu i bardzo mi się spodobał. Oryginalne, europejskie kino, ale (co ważne) bez tego charakterystycznego dla wielu produkcji z kontynentu przerostu formy nad treścią. Czarny humor posunięty do absurdu, filozoficzne akcenty, w dodatku ogląda się to znakomicie bo obraz od strony warsztatowo - aktorskiej jest po prostu znakomicie zrealizowany. A zresztą, co ja tam będę się rozpisywał - po prostu trzeba to zobaczyć! :fingerok:
 
 
Hermann Goring 
świeżak



Wiek: 24
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 30
Skąd: jak wczesniej
Wysłany: 2008-11-22, 10:04   

Oglądałem to przypadkiem jakiś czas temu, nawet mi się spodobał. Rzeczywiście arab niszczy od samego początku, ale ja się skupiłem na psychice pastora. To jest zastanawiające, że czasem ludzie faktycznie żyją we własnych światach i serie dziwnych przypadków
Spoiler:
jak ten postrzał w głowę któy odrywa mu guz od mózgu
jeszcze zdają się utwierdzać ich w prawdziwości tego świata. Zaskoczył mnie trochę koniec, bo niby wszystko ku niemu zmierzało, a jednak się nie spodziewałem.
_________________
ZE WSZYSTKICH KTÓRYCH ZNAM, TEN KTO MA RACJĘ ZAWSZE ZE MNĄ SIĘ ZGADZA
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-11-22, 18:26   

Mnie drażniło religijne przesłanie tego filmu. Gdyby nie takie motywy, jak np. ta otwierająca się na jednym i tym samym cytacie Biblia, rzucana przez Adama czekałbym na "Antychrysta", następny film Jensena. A tak, to nie wiem czy sobie go nie darować.

Ale gruby był dobry (rośmieszał mnie też w "Zakochani widzą słonie") i Arab okradający stacje Statoil, "odbierając to co jego".
 
 
Andromeda 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 79
Skąd: The Universe
Wysłany: 2008-11-23, 22:26   

Cytat:
Mnie drażniło religijne przesłanie tego filmu.


No tak na prawde to bylo to raczej anty-religijne przeslanie. Doskonala satyra na religijne zaslepienie, bezgraniczna tolerancje, itp. W fimie specjalnie zostaly przerysowane takie sytuacje jak otwierajaca sie biblia, czy gromy z jasnego nieba... Niby wszystko smiertelnie powazne, a jednak nie sposob powstrzymac sie od smiechu...
 
 
Arbuz 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1074
Skąd: K-rz G.
Wysłany: 2008-11-23, 22:35   

Czytałem już takie opinie, oburzonych wierzących. Natomiast ja to inaczej odebrałem. By było śmieszniej dla mnie najlepszy manifest ateizmu zaprezentował Mel Gibson w "Znakach". Nawet z tą końcówką.
 
 
Andromeda 
bywalec



Dołączyła: 19 Lis 2008
Posty: 79
Skąd: The Universe
Wysłany: 2008-11-23, 23:01   

Arbuz napisał/a:
Czytałem już takie opinie, oburzonych wierzących.

Na szczęście nie należę do "oburzonych wierzących" jakąkolwiek wiarę masz na myśli ;) Ale mam nadzieję, że nie zamierzałeś mnie obrazić ;)
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-24, 00:24   

Ja miałem niezły ubaw obserwując reakcje sali w kinie w momentach scen co najmniej kontrowersyjnych, a już na pewno ostro jadących po religii. Śmiechu po prostu nie dało się powstrzymać i nawet najwięksi konserwatyści zachowywali się jak zupełni liberałowie (i to jest właśnie geniusz tego obrazu - ta cienka czerwona linia poprawności politycznej, którą widz oglądając film notorycznie i z premedytacją przekracza). :)
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 921
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2008-11-25, 15:24   

Co ciekawe u mnie w okolicy film jest puszczany licealistom na lekcjach religii :kotyeee:
 
 
612 
użytkownik zbanowany


Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 29
Skąd: wwa
Wysłany: 2008-11-25, 15:34   

najlepszy fragment filmu to:

Spoiler:
- przystojniak, to twój ojciec?
- nie, to hitler
Ostatnio zmieniony przez BM 2008-11-25, 15:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Bronson 
świeżak



Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 43
Skąd: K-ce
Wysłany: 2008-11-27, 23:35   

Najlepszy film jaki widziałem w ostatnich latach. Niezwykle pomysłowy i z rozbrajającym humorem. Już prawie cała rodzina sie w nim zakochała.
Najlepsze hasło to:

Spoiler:
Nasze dziecko ma downa. Jedziemy z nim do Indii, tam łatwiej wtopi sie w tłum
 
 
Dr. Sean 
bywalec



Dołączył: 11 Maj 2009
Posty: 151
Skąd: Connornia
Wysłany: 2009-05-18, 22:56   

Właśnie obejrzałem. Dla mnie to po prostu świetna ekranizacja współczesnej księgi Hioba. Gra aktorska - świetna
Spoiler:
Scena z arabem strzelającym do kruków rozdaje
Adam mi się wydaje, drugoplanową postać, tak naprawdę ważna jest przemiana księdza, to on jest tutaj Hiobem. Chociaż, gdyby
Spoiler:
Adam wyłaczył tą kasetę w ostatniej scenie filmu, jego postać nabrała, by wiele więcej smaku
_________________
Coś się kończy, coś się zaczyna. Coś się spierdoli...
 
 
Suuryykatka 
bywalec



Wiek: 28
Dołączyła: 18 Sty 2009
Posty: 188
Skąd: z domu
Wysłany: 2009-05-19, 17:26   

Leciało niedawno na Ale Kino czy Zone Europa, ale myślałam, że to będzie jakaś sztampowa historia o złym faszyście i dobrym księdzu, więc przełączyłam. :(
 
 
BM 
hurtowy filmożerca



Wiek: 30
Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 5233
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-19, 20:23   

Suuryykatka napisał/a:
Leciało niedawno na Ale Kino czy Zone Europa, ale myślałam, że to będzie jakaś sztampowa historia o złym faszyście i dobrym księdzu, więc przełączyłam.

:) :(
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-07, 17:48   

Symboliczne bibiljne jabłko i Adam, przyczyny całego zła jakie spotyka człowieka, bo tak sobie wymyślił Bóg, żeby najpierw sprawdzić lojalność i posłuszeństwo człowieka, a potem ukarać go za jego brak wygnaniem z raju i plagą wiecznych nieszczęść na ziemi, powraca w tej przecudnej przypowieści. Tym razem Adam się spisuje, przy jego pomocy ratuje siebie i być może innych nieszczęśników sobie podobnych.
Czy jesteśmy wodzeni na pokuszenie i wystawiani na wszelkie próby charakteru przez szatana, czy przez Boga? Oto jest pytanie. Od tego, którą odpowiedź wybierzemy zależy nasz stosunek do życia.

Wspaniały film, polecam od czasu do czasu zobaczyć, zamiast mszy w kościele i jakiegoś badziewnego kazania.


Mads Mikkelsen i Ulrich Thomsen - stworzyli kapitalny, świetnie się uzupełniający duet. Pozostali, aktorzy również rewelacyjni. Niech żyje duńskie kino. I rosyjskie. :)
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
Iscariote 
kinomaniak



Dołączył: 31 Paź 2010
Posty: 242
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-11-07, 20:07   

Zdecydowanie jeden z moich najulubieńszych filmów, widzany już nie jeden raz. Zajmuje honorowe miejsce na półce z DVD pomiędzy Kill Billem, a Smokin' Aces :P Warto zakupić, bo w Realu, czy innym markecie czasem można go wyhaczyć w śmiesznej cenie 9,99 zł.

A czemu go tak lubię? Chyba z tego samego powodu co wszyscy. Elementy czarnej komedii (jest parę prawdziwie kultowych, zapadających w pamięć dialogów) mieszają się z naprawdę przejmującą i dającą do myślenia historią. Do tego całość doskonale zagrana i piękna choć czasem przerażająca wizualnie. Np. scena burzy i otwarcie drzwi kościoła. Prawdziwie apokaliptyczna scena, która wprawiła mnie w zaniepokojenie.
Zdecydowanie kult film jak dla mnie :nakolana:
_________________
Blogasek: http://iscariote.pl
 
 
 
DA 
filmożerca



Dołączyła: 27 Lis 2009
Posty: 1609
Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-11-07, 23:57   

Fenomen tego filmu polega na tym, że mimo mnóstwa smutnych i przygnębiajacych rzeczy, prawdziwych dopustów bożych tego świata, jakie nagromadzono na ekranie w ciągu tego niedługiego seansu, takich jak: najgorsze choroby, typu rak, dziecięce porażenie mózgowe, mongolizm; wszelkie działania przestępcze typu gwałty, także molestwoanie dzieci, rozboje, poza tym rozkwitający neonazim, samobójstwo, terroryzm, wojny, wybijanie na szeroką skalę ginących gatunków zwierząt, bieda w Azji, etc. etc. - po seansie czujemy się radośni i uszczęśliwieni, chce nam się żyć.
Również uważąm, że warto ten film mieć na własność, by się sięgać do niego, w sytuacji, o ktorej wspomniałam wyżej, ale także w momentach smutku czy głębokiego doła. Ten film zdecydowanie leczy takie stany.
_________________
"Ludzie biorą mnie za intelektualistę. Chyba dlatego, że noszę okulary" /Woody Allen/
http://babkafilmowa.blogspot.com/
 
 
whisky bottle 
bywalec



Wiek: 23
Dołączyła: 12 Sty 2011
Posty: 109
Skąd: toruń
Wysłany: 2011-02-18, 15:34   

Z tego filmu najbardziej pamiętam, że w kinie, w którym było jakieś osiem osób, śmiałyśmy się tylko ja z siostrą, reszta śmiertelna powaga.
Nie jakieś arcydzieło, ale dobra czarna komedia nie jest zła :)
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u