FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
The Alphabet
Autor Wiadomość
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-01, 12:59   The Alphabet

The Alphabet
reż. David Lynch (USA, 1968)

Dość... dziwny krótkometrażowy obraz pół-animowany. Schizofreniczny. David Lynch w świetnej kondycji twórczej. Jego żona Peggy w roli głównej. Niewinne dziecięce głosy recytujące abecadło i plamy krwi na śnieżnobiałej pościeli. I nie wiem, czy to trauma z dzieciństwa, czy próba zredefiniowania samego siebie, czy może coś jeszcze innego?

Now I've set my ABC,
Tell me, what you think of me.



 
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1969
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-02-01, 14:29   

Obejrzałem, nie zrozumiałem nic.
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-01, 17:27   

Nie przejmuj się, ja też nie. :kotyeee: Może tu nie chodzi o rozumienie, tylko o chłonięcie wrażeń.
 
 
 
Aske 
filmożerca



Wiek: 36
Dołączył: 20 Lis 2008
Posty: 1969
Skąd: Wielka Brytania
Wysłany: 2009-02-01, 17:39   

Też mi się tak wydaje,poza tym jak to u Lyncha, momentami ciary, jest to dosyć chory obrazek przyznam, pani wypluwająca krew na łóżku robi wrażenie.
_________________
"Don't be so dark." Juggernaut Onan Gupta
 
 
 
Eva 
mama muminka



Wiek: 25
Dołączyła: 17 Lis 2008
Posty: 2093
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-01, 18:12   

Dla mnie tego typu filmowe haiku ma przede wszystkim oddziaływać gdzieś na podświadomość, nie na zasadzie określonej treści (choć ona pewnie też jest ważna, ale z reguły jest tak niejednoznaczna, że szkoda mi czasu i nerwów na interpretacje), tylko raczej zestawienia serii chorych obrazów z chorą muzyką.
 
 
 
gentleman 
bywalec



Dołączył: 21 Gru 2008
Posty: 142
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-10-17, 17:35   

W sumie chciałem o to zapytać w temacie o "Eraserhead", ale takowe nie znalazłem. Nie znalazłem tematu o Lynchu, a nie mam teraz czasu zakładać takowych wątków. Dla tego pytam tutaj: Szukam filmów o dusznej, industrialnej atmosferze - czegoś w rodzaju ww Erasera. Moglibyście mi coś polecić w tym temacie?
 
 
Duzeom 
bywalec



Dołączył: 13 Sty 2011
Posty: 75
Skąd: Stolica
Wysłany: 2011-10-22, 10:34   

Tetsuo the Ironman? Nie oglądałem - wymiękłem po kilku minutach.
_________________
http://theoryisfutile.wordpress.com/
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u