Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2093 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-11-21, 01:34 Survive Style 5+
Survive Style 5+ / Jazda bez trzymanki
reż.: Gen Sekiguchi (Japonia 2004)
Przepełniona surrealizmem historia kilku osób, których losy śledzimy równolegle. Masahiro codziennie zabija swoją żonę, by po powrocie do domu zastać ją żywą. Yoko, pracująca w agencji reklamowej planerka, wszędzie widzi potencjalny materiał na udany spot. Morishita, Tsuda i J, to trójka młodych włamywaczy, z których jeden durzy się w swoim koledze. Zwariowana rodzina Kobayashich przygotowuje się do występu sławnego hipnotyzera. Angielski płatny zabójca zadaje wszystkim jedno i to samo pytanie. Losy ich wszystkich, stopniowo zazębiają się, by znaleźć swoje miejsce w zaskakującym finale. (opis: filmweb)
Historia splata kilka równoległych wątków. Jeden jest o młodym człowieku, który usilnie próbuje zabić swoją żonę. Wiele razy. Inny o zwykłej japońskiej rodzinie, której ojciec trafia na krzesło iluzjonisty, a kiedy z niego schodzi - nie jest już do końca sobą. Kolejny to historia trzech włamywaczy. Jeszcze inny to wątek samego iluzjonisty z łbem tygrysa na pasku od spodni. Wszystkie te historie splatają się w którymś miejscu postacią amerykańskiego "turysty" i jego odwiecznego pytania bez odpowiedzi: "What is your purpose in live?".
Całość jest mocno pokręcona, surrealistyczna, intensywnie kolorowa i pop-art'owa. Schizofreniczny styl czterdziestego kotleta i seryjnego mordercy dopełnia obrazu jednego z dziwniejszych filmów dalekiego wschodu jaki kiedykolwiek miałam przyjemność obejrzeć. Nie starałam się go analizować, po prostu chłonęłam obrazy jeden za drugiem, czego i wam życzę.
Trzeba było podlinkowac którąś z reklam Yoko, najlepiej tą z szybkim internetem ;-)
Ja się skusiłem już bardzo dawno i nie żałuję. Ubaw po pachy. Jeśli kogoś jeszcze nie zachęciło zdjęcie Tadanobu Asano, to powinien wiedzieć, że w filmie gra tez Sonny Chiba!
Po zguglaniu okazało się, że Survive style 5+ ma też polski tytuł "Jazda bez trzymanki". No i nie wiem, co o tym sądzić. Niby dobrze oddano zawartość, ale myślę, że lepszy byłby jakiś bardziej od czapy. Bo te pięć wątków w filmie jest całkiem zmyślnie rozpisane i nie można powiedzieć, żeby robił się tam straszny bałagan i w ogóle jaazda, że hej, nie ma scenariusza, nie ma nic, bawimy się. Co właściwie oznacza oryginalny tytuł?
Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2093 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-09-22, 06:35
John Bigboote napisał/a:
Bo te pięć wątków w filmie jest całkiem zmyślnie rozpisane i nie można powiedzieć, żeby robił się tam straszny bałagan i w ogóle jaazda, że hej, nie ma scenariusza, nie ma nic, bawimy się.
No bo to jest zgrabnie skonstruowany film. Wszystko się ze sobą jakoś tam łączy i przeplata.
John Bigboote napisał/a:
Co właściwie oznacza oryginalny tytuł?
To samo, co po angielsku, "styl przetrwania na 5+". Tytułu japońskiego o ile mi wiadomo nie ma.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach