Wielka Brytania, czasy współczesne. Podlegająca Królowej organizacja Hellsing zajmuje się likwidacją wampirów, które żyją między ludźmi. Na czele jej stoi Integra Farburke Wingates Hellsing, dziedziczka arystokratycznego rodu. Doradcą i służącym Integry jest wampir Alucard, który zajmuje się najtrudniejszymi zadaniami. Oprócz wielokrotnie kopiowanego w innych produkcjach motywu walki ludzi z wampirami, Hellsing porusza również dużo głębsze zagadnienia, jak np. istota człowieczeństwa. Trzynastoodcinkowa seria anime, luźno powiązana z mangą, opowiada tylko jeden jej wątek (Alucard i Alexander Anderson). Manga rozwija ten wątek, oraz opowiada dużo szerszą historię, organizacji Millenium, która prowadzi do III Wojny światowej i ataku nazistów na Londyn. [wiki]
Od siebie tylko dodam, że poza GiTS/GiTS 2nd Gig i SE Lain jest to moja ulubiona "nie hentai" anime i naprawdę warto obejrzeć ten pierwszy sezon.
Ostatnio zmieniony przez Eva 2009-05-06, 01:41, w całości zmieniany 3 razy
Kupiłem wczoraj to mojej piersiastej kochance, ona lubi, do mnie anime przeważnie nie trafia. Podobał mi się Ninja Scroll czy Elfen Lied, ale Hellsing operuje podobnym kiczem jak Fullmetal Alchemist, a to nie dla mnie. Specyficzny humor.
Pomijając wszystkie tandetne wątki, którymi podniecają się nastolatki, uwielbiające łączyć bohaterów w pary we wszystkich możliwych (i niemożliwych) konfiguracjach - lubię Alucarda w najnowszym wydaniu .
Krwawy **** - robi co mu się podoba Jest w tym coś odprężającego.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Dobra jest tylko ova, bo na podstawie mangi. Scena to chyba w kościele, kiedy mówi kim jest. Hit w polsce zrobiła około 3 lata temu, bo każdy to polecał jak szalony.
Uwielbiam mangę (patrz nick) więc ta 13sto odcinkowa seria to dla mnie profanacja tego genialnego tytułu po całości. Nie wiem po co wrzucili ten duszny pseudogotycki klimat do prawie idealnego tytułu.
Na szczęście jak tutaj Zachariasz wspomina, są jeszcze OVA (najbliższa wyjdzie w czerwcu), które klatka w klatkę przerysowują mange i zachowują wszystkie smaczki i klimacik.
Krwawo, absurdalnie i epicko No i ta gruba, wyrazista kreska (nie tylko przy biustach).
Jak dla mnie
Mangi nie czytałem ale jestem ogromnym fanem serialu. Jest to właściwie jedyne anime jakie oglądałem (oprócz Dragon Ball ). Do nowej serii zabierałem się kilka lat temu, ale było mało odcinków i odpuściłem więc teraz nadrobię bo widzę, że coś nowego już można zobaczyć. Alucard jest miszcz, a obrazki na przeróżnych kwejkach z Alucardem i pattisonem są wyjebane
_________________ "Thing. Motherfucker looks just like The Thing." - Freddy "This snakeskin jacket is a symbol of my individuality and my belief in personal freedom." - Sailor
Dodam że anime i OVA mają dobrą oprawę muzyczną, a OVA (której nie widziałam) świetną kreskę
japoński lektor podkładający głos po Alu był genialny - hamerykanie mieli swoją wersję :p
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Genialna to jest brytyjka podkładająca głos Integrze chyba najlepszy angielski dubbing ever.
Nazywa się Victoria Harwood... za ładna nie jest, ale rozpływam się jak słyszę jej głos.
_________________
We travel not for trafficking alone;
By hotter winds our fiery hearts are fanned:
For lust of knowing what should not be known
We make the Golden Journey to Samarkand.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach