Wiek: 25 Dołączyła: 17 Lis 2008 Posty: 2093 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-02-22, 20:16 Piotruś i Wilk
Piotruś i Wilk / Peter and the Wolf
reż. Suzie Templeton (Polska, UK, Norwegia, Meksyk 2006)
Chyba najgłośniejsza w ostatnich latach animacja polska (częściowo polska). Zdobywca Oskara za najlepszy krótkometrażowy film animowany w 2007 roku.
Historia oparta jest na baśni muzycznej z 1936 roku, autorstwa rosyjskiego kompozytora Siergieja Siergiejowicza Prokofiewa. Rosyjski "Piotruś i wilk" napisany został specjalnie po to, by maluchom przybliżyć wysoką kulturę muzyki poważnej, ponoć w wersji muzycznej każde zwierzątko z historii przedstawione było za pomocą innego instrumentu. Baśń opowiada o biednym chłopcu, mieszkającym z dziadkiem w rozlatującym się domku na skraju puszczy. Piotrusiowi udaje się uciec dziadkowi do lasu, gdzie wyśmienicie bawi się z przyjaciółmi (kotem, kaczką i ptakiem) dopóki spomiędzy drzew nie wychyla się postrach miasteczka - Wilk.
Realizacji projektu podjął się łódzki SE-MA-FOR (SE-MA-FOR Produkcja Filmowa, studio założone przez ludzi z postawionego w 1999 w stan likwidacji Studia Małych Form Filmowych SE-MA-FOR), kontynuator studia SE-MA-FOR, które wszyscy znamy i kochamy za "Misia Uszatka", "Misia Colargol'a", "Pingwina Pik-Pok'a", "Muminki", "Wróbla Ćwirka", "Kota Filemona" czy "Czarnoksiężnika z Krainy OZ".
Do współpracy zaproszono głównie brytyjczyków (BreakThru Films). W łódzkim studiu powstała kompletna scenografia dopracowana w najmniejszym szczególe, w której bajka kręcona była techniką zdjęciową. Oznacza to, że każdy ruch na ekranie, każde drgnienie listka na drzewie i powieki Piotrusia wymagało naniesienia odpowiednich zmian w lalce i scenerii, i dopiero sfotografowania kolejnego ujęcia.
Polecam do obejrzenia, naprawdę warto zachwycić się kunsztem i detalem.
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-03-02, 14:41, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5238 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-03-01, 18:59
Eva napisał/a:
Chyba najgłośniejsza w ostatnich latach animacja polska (częściowo polska).
W zasadzie od strony technicznej (tudzież animacyjno - wykonawczej) całkowicie polska, tylko, że zrobiona za brytyjskie pieniądze.
Powiem tak. Baja mistyczna, mroczna, a widoczki momentami urywają przyrodzenie i długo, długo ciągną po ziemi pozostawiając widza z otwartą buzią (ten początek z zaśnieżonym gospodarstwem to po prostu obłęd). Bez względu na fabułę jest to uczta dla oka. Warto poświęcić te 30 minut by się z tym zapoznać. Zdecydowanie polecam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach