Wiek: 29 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 3811 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-09-26, 13:15 Smak ziemi
Smak ziemi / The Real Dirt on Farmer John
reż. Taggart Siegel (USA 2005)
"Dzisiaj smakuje całkiem nieźle" - mówi Johny Peterson przeżuwając garść ziemi ze swej posiadłości.
Film Taggarta Siegla opowiada o tym, jak krętą drogę musiał odbyć 55-letni farmer ze środkowego zachodu aby docenić jej smak. Podejrzenie, że oglądamy film o jakimś współczesnym, Amerykańskim Borynie, mija bezpowrotnie, gdy Johny wyciąga z szafy jedno ze swoich wymyślnych przebrań i wsiada na traktor. Z pomarańczowym boa wokół szyi raczej nie przypomina typowego farmera z Illinois...
Johny Peterson przejął farmę jako dwudziestolatek, zaraz po śmierci ojca. W tym okresie heroicznie próbował pogodzić pracę rolnika z nauką w College'u. Następnie postanowi poprowadzić farmę idąc z duchem czasów. Są lata siedemdziesiąte, farma zamienia się w przystań dla wszelkiej masy dziwaków i artystów. Projekt utrzymania hipisowskiej komuny okazał się jednak utopią. W wieku 30 lat spostrzega, że jest zupełnie sam, podczas gdy lwia część jego majątku idzie pod młotek. Musi też stawić czoła nieprzychylności sąsiadów, którzy mają go za zło wcielone. Po kilku latach zawieszenia decyduje się jeszcze raz zawalczyć o swą ziemię. Rusza z ekologiczną uprawą warzyw.
Film Siegla opowiada o poszukiwaniu szczęścia i własnego miejsca. Jest także próbą dialogu z wizją i mitem amerykańskiej prowincji. Najwięcej film zawdzięcza jednak płynnej narracji, autorstwa bohatera dokumentu. Dzięki temu inteligentnemu komentarzowi jego biografia nabiera cech wyjątkowości. [opis gildia.pl]
Nie będę się za bardzo rozwodził bo w/w opis znakomicie opisuje temat jaki podejmuje ów obraz. Powiem tylko, że to jeden z tych filmów po których myśli się nad sobą, nad życiem, nad jego sensem, nad tym co właśnie się obejrzało. Naprawdę dobry, skłaniający do refleksji dokument. Mimo, że główny bohater wygląda czasem i zachowuje się jak modelowy świr (przez co niejeden z was będzie się od niego zapewne mocno dystansował). Fajna, amerykańska opowieść o uporze, o walce i o miłości do ziemi. Zdecydowanie polecam.
_________________ Nie mamy Pańskiego płaszcza... i co Pan nam zrobi?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach