Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5233 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-06, 12:37 Droga do Guantanamo
Droga do Guantanamo / The Road to Guantánamo
reż. Mat Whitecross, Michael Winterbottom (UK 2006)
Czterech kolegów, muzułmanów żyjących w Wielkiej Brytanii jedzie na ślub swojego przyjaciela do Pakistanu. W trakcie podróży dowiadują się o ataku na World Trade Center. Tuż przed weselem zostają aresztowani przez okupacyjne, amerykańskie siły zbrojne i osadzeni w bazie wojskowej Guantanamo. Pada niejasne podejrzenie, że są członkami Al Kaidy. Tylko z tego powodu chłopcy przez trzy lata będą więzieni w nieludzkich warunkach, torturowani i poniżani w imię walki ze światowym terroryzmem. [opis filmweb]
Historia jakby niewiarygodna, a jednak zdarzyła się naprawdę. Bohaterowie - grupka Brytyjczyków arabskiego pochodzenia w ciągu chwili stają się uczestnikami sytuacji niczym z sennego koszmaru. Nie są to bynajmniej postacie święte (typowa brytyjska młodzież, która ma na koncie niejeden zatarg z policją) i także (w kontekście swojej Pakistańskiej podróży) osoby zdawało by się nieco beztroskie i lekkomyślne. Z błogostanu wyrywa ich amerykańska machina "walki z terroryzmem", która w swe tryby wrzuca wszystko jak leci, bez pytań, bez wyjaśnień mieląc na miazgę. Dosyć ciekawy dokument, polecam.
P. S.
Na uwagę zasługuje ciekawa scena torturowania więźniów za pomocą muzyki metalowej. ;)
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5233 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2009-05-07, 19:23
K. napisał/a:
Jak jest zrealizowany?
Tak trochę w duchu "biedny, maluczki, bezbronny człowiek wobec gigantycznej machiny walki z terrorem from USA" ale generalnie można obejrzeć. Nawet nie jest przesadnie stronniczy. Sporo inscenizacji, itp. ale to film brytyjski więc granice dziennikarskiej przyzwoitości są jak najbardziej zachowane.
Wiek: 28 Dołączyła: 18 Sty 2009 Posty: 188 Skąd: z domu
Wysłany: 2009-05-07, 22:08
Był dzisiaj na Ale Kino. Właściwie to
Spoiler:
ci kolesie ponieśli zasłużoną karę za własną głupotę: jechać do Afganistanu w przededniu wybuchu wojny? Nie dziwię się, że bohaterscy obrońcy demokracji nie chcieli w to uwierzyć, mi też jest trudno.
Natomiast sceny tortur są rzeczywiście hardcore'owe - na miejscu tych kolesi wolałabym chyba zostać po prostu pobita.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach