FF - Forum Filmowe

Poprzedni temat «» Następny temat
Zabawy z bronią
Autor Wiadomość
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-04, 12:08   

Ostatni Surfer napisał/a:
Thabel napisał/a:
Eh. Nie mam sił. Nie wiem skąd w Tobie ta wiara w ludzką uczciwość. Albo się zgrywasz, albo jesteś naprawdę naiwny.


Przecież nie mówię, że to będzie świat idealny i wszystko można załatwić wolnym rynkiem, jak Kel Thuz. Staram się wykazać, że jest to lepsze i bardziej zdrowe.

Zresztą skoro nie masz wiary w ludzką uczciwość to widzę brak logiki w Twojej wypowiedzi. Jeśli ludzie są nieuczciwi to nie powinni oni władać życiem innych ludzi. Czym się różni szef fabryki od polityka? Jeśli państwo miesza się w ekonomię to, chcąc nie chcąc, staje się kolejnym graczem na rynku. Wtedy to polityk jest szefem fabryki, a nawet wielu. Do tego ma więcej władzy, bo może z kumplami umieścić ziomka w NBP,RPP i zniszczyć wszystko i wszystkich, może zmieniać reguły gry w każdej chwili. To tak jakby grać w Blackjacka przeciwko krupierowi który w każdej chwili może zmienić zasady, w zależności od tego jakie on, czy jego znajomy grający przy stole, ma karty. :kotyeee:

Państwo powinno ustalić pewne proste zasady i ich pilnować. A nie regulować każdy aspekt życia, przerzucać pieniądze od jednej osoby do drugiej według własnego widzimisię czy celem przypochlebienia się wyborcom.

EDIT: A tak swoją drogą to zrobił się offtop proponuję wydzielić od przedostatniego posta Thabla (bo zacytował moją wypowiedź) i przenieść gdzieś tę dyskusję


ta Wasza utopia jest tak samo głupia jak świat wg Marksa. Przykład. Pewien bogaty biznesmen wykupuje udziały we wszystkich firmach dystrybujących paliwo na stacjach benzynowych w Polsce (sounds familiar huh?). Co się dzieje? Ano płacimy za litr bryny 10zł.

A co do zusu. Hm... nie wiem ilu z Was ma status studenta, ale jeśli się nie mylę, to studentom pracodawcy płacą dużo mniejszy zus. I powiedzcie mi, kurwa, czy studenci zarabiają więcej niż normalni pracownicy.

Całkowite uwolnienie rynku to oddanie go w ręce najbogatszych potentatów, którzy między siebie podzielą wpływy w różnych sektorach. W dzisiejszych realiach to oddanie gospodarki w ręce arabskich królów naftowych, ew. ruskich nowobogackich. I znowu grupa wpływowych ludzi spoza kraju decydowałaby o tym co w kraju. Here we go again?

ps. pieniądze zabijają wartości wyższe. Przykład? Wiesz może kto wykupił markę Thor Steinar? heh.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
K. 
koneser



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 975
Skąd: Westpommern
Wysłany: 2009-04-04, 12:17   

Thabel napisał/a:
ta Wasza utopia jest tak samo głupia jak świat wg Marksa. Przykład. Pewien bogaty biznesmen wykupuje udziały we wszystkich firmach dystrybujących paliwo na stacjach benzynowych w Polsce (sounds familiar huh?). Co się dzieje? Ano płacimy za litr bryny 10zł.


W tej utopii nikt nie broni ci założyć własnej stacji benzynowej, na której sprzedawał byś paliwo po 2,50, ludzie by kupowali od ciebie, momentalnie twoja firma by się zaczęła rozrastać, przez co tamten pejsacz by musiał obniżyć ceny. Zaczęły by powstawać kolejne firmy paliwowe i konkurencja zrobiłaby już swoje. Rynek sam się ureguluje.
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-05, 11:24   

A skąd bym miał paliwo? Pszczółki by mi przynosiły? Myślisz, że facet który zarabia miliardy na swojej monopolistycznej pozycji na rynku pozwoliłby mi zaniżać cenę? Get a life.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-05, 17:07   

Cytat:
Pojawiasz się może na KASE, kolego?

Nie.

Thabel napisał/a:
A skąd bym miał paliwo? Pszczółki by mi przynosiły? Myślisz, że facet który zarabia miliardy na swojej monopolistycznej pozycji na rynku pozwoliłby mi zaniżać cenę? Get a life.

Przyjmujesz założenie, że ów facet kontrolowałby wszystkie koncerny na Ziemi? Wszystkie szyby naftowe? Skad by wziął na to pieniądze? Nawet Billa Gatesa by nie było stać na to. Nie bierzesz od jednego, bierzesz od drugiego. Nawet w OPEC część państw się wyłamała z ustaleń (np Iran) i sprzedają taniej. To w dzisiejszych czasach założenie stacji czy koncernu paliwowego jest utrudnione (zdaje się koncesje, kontrole itd itp.) i dlatego może wystąpić taki efekt. Wszystkie te regulacje zabijają konkurencję, dlatego ceny wielu rzeczy są zawyżone. Niech i zgada się 10/10 koncernów w danym kraju, że będą sprzedawać po x pln na rynku. Pojawi się jedenasty i by wybić się na rynku bedzie sprzedawał taniej (mniejszy zysk, ale np mniejsza bardziej efektywna firma). Inne koncerny będą musiały obniżać cenę, wykupywać kolejne rywalizujące koncerny, bo zawsze ktoś by chciał się dorobić w tej branży oferując dany produkt taniej szczególnie gdy mają duży zysk przez zawyżanie cen, i tak w kółko. Aż w końcu by zbankrutowały.

Thabel napisał/a:
A co do zusu. Hm... nie wiem ilu z Was ma status studenta, ale jeśli się nie mylę, to studentom pracodawcy płacą dużo mniejszy zus. I powiedzcie mi, kurwa, czy studenci zarabiają więcej niż normalni pracownicy.

To dotyczy umowy zlecenie i tak, studenci dostają wtedy to czego nie zabiera ZUS.
Thabel napisał/a:
Całkowite uwolnienie rynku to oddanie go w ręce najbogatszych potentatów, którzy między siebie podzielą wpływy w różnych sektorach. W dzisiejszych realiach to oddanie gospodarki w ręce arabskich królów naftowych, ew. ruskich nowobogackich. I znowu grupa wpływowych ludzi spoza kraju decydowałaby o tym co w kraju. Here we go again?

Brednie. W tej chwili rynek jest w rękach potentatów i oni nie są zainteresowani wprowadzaniem wolnego rynku (np Soros). Po co jak można wszystko załatwić łapówką, lobbingiem? Samochody nie schodzą? Rządzący zmieniają regulacje (np co2) i już schodzą albo sypią bankom, a te wypuszczają nisko-oprocentowane kredyty by ludzie mieli wiecej kasy (niby rzecz jasna) i mogli kupić masę zbędnych produktów. Wykorzystujesz pracowników? Sypniesz inspektorowi i problem z głowy.

Thabel napisał/a:
ps. pieniądze zabijają wartości wyższe. Przykład? Wiesz może kto wykupił markę Thor Steinar? heh.

Rozumiem, że ta firma powstała by rozdawać ubrania za darmo, a przynajmniej po kosztach? Chyba jednak nie. Powstała by zarabiać. Ktoś stworzył markę opłacał ludzi by ją wypromowali, by ubranie szyli i sprzedawali. Chyba nie płacił im dobrym słowem? Zresztą jeśli ktoś kupił to ktoś musiał sprzedać. A co gdyby sprzedał za 3 muszelki, paciorki, krowę czy dobre słowo? Wtedy też byś je potępiał?
Kwestię jakie wyższe wartości mogą nieść ze sobą ubrania pominę milczeniem, bo nie wydaje mi się by to było możliwe. Co najwyżej jest to wyznacznik subkultury czy ideologii (a więc moim zdaniem formy zastępczej religii).
Thabel napisał/a:
ta Wasza utopia jest tak samo głupia jak świat wg Marksa

Myślę, że gdybyś poświęcił czas na spisanie swoich poglądów, a potem byś porównał je z poglądami Marksa, to byś się zdziwił podobieństwami. Pieniądz to zło, wielki kapitał, walka klas (ciemiężenie biednego robotnika przez szefów fabryk) itd. Are you a commie? :faja:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-05, 20:09   

Może i jestem komuchem. Nie ufam i nigdy nie będę ufał bardzo bogatym ludziom. I w przeciwieństwie do Ciebie, wiem jak wygląda korzystanie z liberalnego prawa pracy przez pracodawców z autopsji. Tam gdzie są wielkie pieniądze kończy się uczciwość. W sumie jakbyś Ty spisał swoje poglądy, to podejrzewam, że pasowałyby idealnie do teorii niejednego wybitnego ekonomisty/finansisty. Z pejsami.

ps. co do benzyny - przyjrzyj się cenom na stacjach. Wcaaaale nie ma zmowy cenowej. To nic że cena baryłki ropy spadła o kilkaset procent, ceny paliw też spadły, o kilka groszy i to po interwencji jednej z instytucji panstwowych. Ciekawe co by się działo jakby nie było kontroli hmmm. Pewnie walczyliby o klienta i spuszczali ceny. ROTFL.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-05, 20:46   

Thabel napisał/a:
wiem jak wygląda korzystanie z liberalnego prawa pracy przez pracodawców z autopsji.

Gdyby zniesiono obciążenia to byłoby więcej rywalizujących podmiotów i co za tym idzie większy wybór pracodawcy dla pracownika. Pracodawca musiałby tworzyć więc takie warunki by przyciągnąć pracowników. Po drugie, gdyby były mniejsze koszty pracy to by na pracownikach nie musiał oszczędzać i ich wykorzystywać.

Thabel napisał/a:
ps. co do benzyny - przyjrzyj się cenom na stacjach. Wcaaaale nie ma zmowy cenowej. To nic że cena baryłki ropy spadła o kilkaset procent, ceny paliw też spadły, o kilka groszy i to po interwencji jednej z instytucji panstwowych. Ciekawe co by się działo jakby nie było kontroli hmmm. Pewnie walczyliby o klienta i spuszczali ceny. ROTFL.

Z tego co się orientuje to rynek jest zamknięty dla rywali. Zważ też, że teraz są regulację i jak widać nic one nie dają. Jeśliby nawet deregulacja miała nie przynieść obniżki cen, to przynajmniej na nieskuteczne regulacje i ich egzekwowanie nie będziemy wydawać pieniędzy. A tak to utrzymujemy urzędy łożąc ciężkie sumy po to by ceny spadły o kilka groszy. Bez sensu.
Na cenę paliwa mają też wpływy: akcyza, koszty koncesji (o ile się nie mylę), koszty pracy (a te w Polsce wzrosły),a w sumie i kurs wymiany walut (z tym wiadomo jak teraz jest).

Thabel napisał/a:
W sumie jakbyś Ty spisał swoje poglądy, to podejrzewam, że pasowałyby idealnie do teorii niejednego wybitnego ekonomisty/finansisty. Z pejsami.

Skoro dla Ciebie jest to wyznacznikiem wartości idei to pomyślmy. Właśnie sobie strzeliłeś w kolano. Twoje poglądy nie dość, że pasowałyby do komuchów to jeszcze komuchów z pejsami (Marks, Trocki, Lenin). Jeśli miało mnie to obrazić to spójrz na korzenie komunizmu, zauważ, że wielu żydów wspiera socjalistyczne rozwiązania, a nawet, jak to wcześniej gdzieś napisałeś, pejsaci prezesi banków też nie chcą rozwiązań wolno-rynkowych (np. wolą szemrane układy między bankami- pożyczać coś czego nie mają, czy z rządami-bailouty). Lepiej brać kasę od rządów. Po co psuć sobie biznes i rywalizować? rywalizacja to zawsze ryzyko. Szefowie FED (poprzedni i obecny), czy milionerzy dążący do ogólnoświatowych regulacji (np. Soros), podobnie politycy (np Sarkozy) też mają korzenie żydowskie. Więc jeśli dla ciebie wyznacznikiem wartości jakiejś idei jest to ile ją popiera żydów to chyba jednak różowo-czerwone poglądy więcej.
Wolny rynek nie sprzyja bardzo bogatym ludziom (spójrz chociażby jak pomnażają majątek na operacjach które w wolnym-rynku by nie istniały), sprzyja raczej klasie średniej.
A co do uczciwości to jest to problem władzy i wartości. Poza sferami takimi jak policja, sądownictwo i wojsko, władza powinna świecić przykładem, przekazywać pewne wartości. Dzisiejszą władzą kieruje motłoch, stąd też i wartości które przekazuje przynależą motłochowi. Na przykład zabieranie komuś pieniędzy prawem tłumu i rozdysponowanie ich we własnym gronie. Czym się różni napad grupy ludzi na jednostkę zabranie jej pieniędzy i podzielenie się łupem od terroryzmu hutników czy górników? I tu, i tu, grupa zabiera coś co do niej nie należy (mienie innej osoby) dla siebie (odprawy, podwyżki itd).
Zaryzykuję pewne stwierdzenie, choć jeszcze go do końca nie przemyślałem. Problem z Twoimi poglądami jest taki. Uważasz, że życie jest ważniejsze od zasad. A Ja uważam, że zasady są ważniejsze niż życie. Czy ukradniesz coś, bo jesteś głodny, czy zrobisz to na kolejną działkę hery, kradniesz. Zauważ, że wszystko co pewnie podziwiasz, np poświęcenie na polu walki, honor i tak dalej, to właśnie kwestia tego, że ktoś postawił zasady wyżej niż życie.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-05, 20:50   

Wyjdzie, że się czepiam, ale co tam.
Cytat z innego tematu.
Thabel napisał/a:
Ja też kupiłem całkiem niedawno szpanerskiego płaskiego tv do pokoju i w sumie to nie wiem po co

nie masz z czego oszczędzać, nie masz z czego założyć działalności gospodarczej, ale na telewizor masz. Za to pracodawca dać ci musi więcej kasy (na kolejny telewizor). Takich przypadków jest pewnie więcej. jak na anty-pejsacza to masz strasznie dużą potrzebę posiadania dóbr materialnych :kotyeee:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-05, 22:15   

Ostatni Surfer napisał/a:
Thabel napisał/a:
wiem jak wygląda korzystanie z liberalnego prawa pracy przez pracodawców z autopsji.

Gdyby zniesiono obciążenia to byłoby więcej rywalizujących podmiotów i co za tym idzie większy wybór pracodawcy dla pracownika. Pracodawca musiałby tworzyć więc takie warunki by przyciągnąć pracowników. Po drugie, gdyby były mniejsze koszty pracy to by na pracownikach nie musiał oszczędzać i ich wykorzystywać.


No weź mnie nie rozśmieszaj. Jeśli pracownicy nie chcieli pracować w złych warunkach, sprowadziłby tańszą siłę roboczą, np małych żółtych ludzi którzy z pocałowaniem ręki spierdolą z lepianki z pola ryżowego do Polski pracować za 2zł/h.

Ostatni Surfer napisał/a:
Z tego co się orientuje to rynek jest zamknięty dla rywali. Zważ też, że teraz są regulację i jak widać nic one nie dają. Jeśliby nawet deregulacja miała nie przynieść obniżki cen, to przynajmniej na nieskuteczne regulacje i ich egzekwowanie nie będziemy wydawać pieniędzy. A tak to utrzymujemy urzędy łożąc ciężkie sumy po to by ceny spadły o kilka groszy. Bez sensu.
Na cenę paliwa mają też wpływy: akcyza, koszty koncesji (o ile się nie mylę), koszty pracy (a te w Polsce wzrosły),a w sumie i kurs wymiany walut (z tym wiadomo jak teraz jest).


Kto komu broni założyć własną stację paliw? Wystarczy mieć pieniądze i chęci. A z tymi cenami i kosztami podatkowymi w paliwie to potentaci paliwowi powtarzają to jak mantrę. Tylko weź mi proszę powiedz, skąd mają być fundusze na remonty dróg? A właśnie. Jeśli nie miałoby być podatków, to kto zajmowałby się drogami publicznymi? I za co?

Ostatni Surfer napisał/a:
Zaryzykuję pewne stwierdzenie, choć jeszcze go do końca nie przemyślałem. Problem z Twoimi poglądami jest taki. Uważasz, że życie jest ważniejsze od zasad. A Ja uważam, że zasady są ważniejsze niż życie. Czy ukradniesz coś, bo jesteś głodny, czy zrobisz to na kolejną działkę hery, kradniesz. Zauważ, że wszystko co pewnie podziwiasz, np poświęcenie na polu walki, honor i tak dalej, to właśnie kwestia tego, że ktoś postawił zasady wyżej niż życie.


A to naprawdę ciekawy wniosek wysnułeś. Biorąc pod uwagę że to Ty postulujesz zniesienie zasad i zabezpieczeń, a ja popieram ideę kontroli państwa. Właśnie w imię zasad. Tylko dla mnie, zwykłego robola, klasy robotniczej że tak powiem, zasady godziwej i bezpiecznej pracy i godnej płacy są nadrzędne. A dla Ciebie, tak jak mojego pracodawcy, najważniejszy jest zysk, a najlepiej oszczędza się na pracowniku. Honor i odwaga żołnierza w Twoim świecie nie istnieje bo nie byłoby narodowych armii. Bo jeśli nie byłoby podatków, to z czego miały by być tworzone? A najemnicy raczej nie należą do najbardziej honorowych ludzi. Dla mnie właśnie najważniejsze są zasady, a nie pieniądze. Najważniejsza jest duma i rzeczony honor, bo tych dwóch rzeczy nie kupisz, nikt Ci nie da, a stracić je możesz tylko na własne życzenie.

Co do moich poglądów, to faktycznie uważam że ktoś powinien ludzi trzymać za pysk, a w interesie klasy średniej byłoby raczej wprowadzenie narodowego socjalizmu niż poszerzanie paszczy tego pseudo kapitalizmu. Uważam, że państwo powinno być samowystarczalne, zarabiać na siebie. Posiadać własne zaplecze finansowe, intelektualne oraz zbrojeniowe. W tej chwili w Polsce nie ma już polskich firm, nie ma już polskiego przemysłu, ani banków. Wszystkie są przejęte przez zagranicznych inwestorów, którzy chyba inaczej niż Ty, uważają nasze prawo za wyjątkowo liberalne i korzystne dla nich, na tyle by tu inwestować. Przypomnę Ci też o sytuacji naszej waluty, która najlepsza nie jest, dzięki paru zmyślnym spekulantom, którzy właśnie wykorzystują zasady wolnego rynku do swoich celów.

Ostatni Surfer napisał/a:
nie masz z czego oszczędzać, nie masz z czego założyć działalności gospodarczej, ale na telewizor masz. Za to pracodawca dać ci musi więcej kasy (na kolejny telewizor). Takich przypadków jest pewnie więcej. jak na anty-pejsacza to masz strasznie dużą potrzebę posiadania dóbr materialnych


Lol tv kupiłem za pierwszą wypłatę w nowej firmie, w listopadzie, bo stary sie mi roztrzaskał pięścią kilka miechów wcześniej :-) A kupiłem go za kilkaset złotych. To raczej nie była potrzeba posiadania, a nauczka żeby trzymać nerwy na wodzy. Dana mi zresztą przez rodziców, którym obiecałem że kupię nowy.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
Ostatnio zmieniony przez BM 2009-04-06, 00:39, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-06, 19:50   

Thabel napisał/a:
No weź mnie nie rozśmieszaj. Jeśli pracownicy nie chcieli pracować w złych warunkach, sprowadziłby tańszą siłę roboczą, np małych żółtych ludzi którzy z pocałowaniem ręki spierdolą z lepianki z pola ryżowego do Polski pracować za 2zł/h

Polityka imigracyjna i tak dalej to inna sprawa, ale mimo wszystko pójdźmy za ciosem. Widac więc, że tyle jest warta praca robotnika. Jeśli komuś się nie podoba taka zapłata to powinien zmienić branżę, zmienić-powiększyć kwalifikacje. A co za tym idzie płacimy więcej niż potrzeba, przez co produkty wytworzone są droższe. Sztucznie droższe. Przez co wszyscy wydajemy więcej i wszyscy mamy mniej kasy. A wszystko pod hasłem "polityki społecznej".
Jeśli ktoś sprzedaje dany produkt (np książkę) za 100 pln, podczas gdy 20 innych sprzedawców sprzedaje ową książkę po 10 pln to sam chyba widzisz, że coś tu jest nie tak. Produkt jest wart tyle ile ktoś jest gotów za niego dać. Może człowiek sprzedający tę książkę za 100 pln ma swoje powody dlaczego tak czyni (koszty magazynowania chociażby), nie zmienia to faktu, że zawyża koszt książki o 90 pln względem realnej wartości. Idąc tokiem Twojej filozofii trzeba by regulować rynek i ustawić odgórnie cenę na tę książkę powyżej ceny rynkowej. Odgórne sterowanie cen kończy się zawsze tragicznie.
Weź jeszcze pod uwagę fakt, że prędzej czy później praca robotników w ogóle nei będzie potrzebna. Kiedyś maszyny będą wykonywały całość procesu produkcyjnego, będzie potrzeba co najwyżej trochę osób do nadzoru i innych czynności. Powiedzmy więc, że szef fabryki ma nagle takie maszyny, zamiast płacić 20,10 czy nawet te 2 pln może, uproszczając, płacić 0 pln/godzinę. Idąc Twoim tokiem rozumowania mimo to powinien zatrudniać ludzi którzy są zbędni do wykonywania tej pracy. Czyli zamiast 100 powinien zatrudniać 10000 ludzi, bo tak i koniec.
Thabel napisał/a:
Kto komu broni założyć własną stację paliw? Wystarczy mieć pieniądze i chęci.

Miło się uczepiłeś tego przykładu, podczas gdy nigdy się nie odniosłeś do moich. Nie jestem znawcą rynku paliw, więc nieco spekuluję. Jeśli nawet założysz stację paliw to musisz kupować od dostawców obecnych na rynku, a dostawcy są już poddawani regulacjom (koncesje itd). A więc jest to dosyć hermetyczne grono, pozbawione konkurencji i tak koncernom jest wygodnie.
Thabel napisał/a:
Wystarczy mieć pieniądze i chęci. A z tymi cenami i kosztami podatkowymi w paliwie to potentaci paliwowi powtarzają to jak mantrę.

Może mają rację? Koszt litra paliwa to w ok 1/3 akcyza.
Thabel napisał/a:
A właśnie. Jeśli nie miałoby być podatków, to kto zajmowałby się drogami publicznymi? I za co?

Są podmioty żywnie zainteresowane ich dobrym stanem np firmy transportowe. co za problem by dogadały się ze sobą i z władzami lokalnymi by wyremontować drogę? Autostrady mogłyby wybudować firmy prywatne. Teraz to idzie średnio, ale mamy przetargi i jest to kooperacja rządu z firmami prywatnymi. Ale gdyby nie przetargi i tym podobne bzdury, to firma prywatna mogłaby zbudować autostradę pobierać opłaty, sprzedawać powierzchnię reklamową (billboardy), opłaty od stacji benzynowych które chciałyby się jakoś dogodnie na (czy raczej obok) usadowić, tudzież opłaty od podmiotów chcących sprzedawać np jedzenie. Oczywistym jest, że najważniejsze autostrady powstałyby momentalnie, bo na nich byłby największy ruch, przeto największy zarobek. A jak jest teraz każdy widzi.
Co do dróg lokalnych to nic nie stałoby na przeszkodzie by mieszkańcy danego miasta założyli jakąś radę i przyjęli podatek celem ich naprawy, utrzymania, budowy nowych. Ale jest to podatek dobrowolny i przeznaczony na pewien cel, a nie na anonimowych. Nie sponsorowaliby jakiegoś nieudacznika, tylko płaciliby za lepsze drogi. Prosta, logiczna, czysta transakcja.
Nie zapominajmy też, że np. koleje w USA powstały wskutek inwestycji prywatnego kapitału, a nie odgórnych rządowych planów Pewnie jakby się za to zabrała władza to by nigdy nie powstały. A tak to była to najbardziej rozbudowana kolej na świecie. W Japonii funkcjonują prywatne koleje, choć po prawdzie państwowe też, i co chyba nigdy się nie wydarzyło w historii sterowanego przez państwo przedsiębiorstwa transportowego, przynoszą one zyski. A my będziemy do usranej śmierci utrzymywać np. takie nierentowne PKP, bo tam ludzie pracują, a i pod Sejm potrafią się przejść.

Potem odpisze na resztę.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-06, 20:49   

Skoro jesteśmy już przy dywagacjach - to z drogami mnie szczerze rozbawiło, chyba nie uważasz że byłoby to opłacalne ? No i podejrzewam , że za podróżowanie takimi ulicami wnoszone byłyby opłaty dla firm nie związanych z daną, która je wyprodukowała. No i dla osób prywatnych. Ciekawe ile zapłaciłbyś za dojazd do centrum Warszawy.

Czemu nie mieszajmy polityki emigracyjnej? Przecież tak to już jest rozwiązywane na całym świecie. Zwracasz uwagę że koszty produkcji spadną, że ceny też, ale przy wysokim bezrobociu popyt spadnie drastycznie - przecież nie będzie za co kupować danych produktów - fabryki będą w najlepszym razie produkować na eksport, a w najgorszym - poplajtują.

Ale wracajmy do dywagacji. Rezygnujemy z państwowości instytucjonalnej jako takiej. Więc edukacja nie jest już darmowa i ogólnodostępna - nie ma mowy już o wyżej czy średniej, ale i podstawowej. Trzeba byłoby zdjąć obowiazek uczęszczania do szkoły, podejrzewam też, że ludzie z niższych a może i średnich klas rezygnowaliby z edukacji swoich pociech z powodów finansowych. Nastąpiłaby wtórna analfabetyzacja (lol) społeczeństwa. Wróciłyby podziały na klasy - biedota - bez wykształcenia, średni - ze średnim no i jedynie najbogatszych stać byłoby na wyższe studia. Doprowadziłoby to do zamknięcia osób wykwalifikowanych (szczerze wątpię w jakość ich wiedzy) wśród bogatych rodzin. Zaczęłoby szybko brakować specjalistów, a postem cywilizacyno-techniczny nie miałby miejsca. Zresztą przykłady farmaceutyczne pokazują, że postęp nie zawsze idzie w parze z biznesem, ale to temat na inną rozmowę. Idziemy dalej. Służba zdrowia - no cóż, już teraz de facto jeśli chcemy być dobrze wyeczeni, albo mieć zdrowe zęby trzeba sporo płacić. Nie będę przytaczał nawet przykładów ludzi biednych i nie wykształconych, którzych nie będzie po prostu stać na leczenie, ale wyobraź sobie, że taki Ty, średnio zarabiający, nieźle radzący sobie w życiu człowiek, nagle zapada na białaczkę. Leczenie kosztuje jakieś 250 000 miesięcznie - nie ma przecież pojęcia refundacji leków nawet w przypadku zagrożenia życia. Jeśli się nie mylę - to wyrok śmierci. Skoryguj mnie jeśli tak nie jest. A co z pogotowiem ratunkowym? Chyba też przestałoby istnieć. Po co ratować pacjentów z wypadku samochodowego, gdy mogą w każdej chwili wykitować i nie zapłacić za usługę. Straż pożarna? Ta jasne, ugasimy pani pożar w tym mieszkani, może nawet wejdziemy po dziecko, ale to będzie jakieś 5 000zł. Może być faktura. Policja? Pff. Po co komu. Starczą wynajęci ochroniarze. Pomijam już fakt całkowitego braku regulacji prawnych mających na zadanie ochronę konsumenta (brak ukrytych cen, reklamacje itp). Powiem Ci, że piękny świat Ci się marzy.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-06, 21:09   

O patrz jak się fajnie składa:
http://www.sfora.pl/Zacho...mia-sepsy-a4962

I co by na to poradziła Twoja wolnorynkowa płatna służba zdrowia?
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-06, 22:00   

Thabel napisał/a:
A to naprawdę ciekawy wniosek wysnułeś. Biorąc pod uwagę że to Ty postulujesz zniesienie zasad i zabezpieczeń, a ja popieram ideę kontroli państwa. Właśnie w imię zasad.

Może powinienem był napisać wartości, ale co tam. Kwestia jest taka, że ty masz inną definicję owych zasad, czy może raczej wyznajesz inne zasady. Chcę zniesienia np. przymusowych zabezpieczeń. Ale przecież nikt nie broni danej osobie się np ubezpieczyć. Spójrz na dzisiejszy przykład emerytur. Gdyby ci ludzie z drugiego filara, zamiast łożyć nań łożyć dostali te pieniądze do ręki i ulokowali je na lokacie w banku, to by mieli teraz więcej kasy. A gdyby dobrze zainwestowali np założyli firmy to by też tego problemu nie było. Co do zasad, uważam że każdy człowiek może robić z tym co do niego należy co chce. I dotyczy to zarówno domu, jak i samochodu i fabryki. Jeśli ktoś chce rozdawać pieniądze to też może i nic nikomu do tego, ale jeśli ktoś pod przymusem musi dawać pieniądze innym to jest określenie na to- kradzież-rabunek. Interwencjonizm zabiera pieniądze tym którzy nimi dobrze obracają, z miejsc gdzie są potrzebne i wkłada je tam gdzie potrzebne nie są, gdzie zostaną zmarnowane.
Co do kontroli państwa to jestem przeciw. Nikogo nie powinno interesować co dany człowiek robi ze swoimi pieniędzmi, co wprowadza do organizmu, jak wychowuje dzieci czy w końcu jak żyje i jakich wyborów życiowych dokonuje. Bo jeśli państwo już decyduje jak człowiek ma wydawać swoje pieniądze, co może lub nie wprowadzać do swojego organizmu, jak wychowuje swoje dzieci to w końcu ktoś będzie chciał też kontrolować resztę. Będziemy żyć w świecie gdzie ktoś wybiera ile masz ćwiczyć 9zdaje się że w Chinach była przymusowa gimnastyka) dziennie, co masz jeść, jakie masz wartości wyznawać, z kim masz się pierdolić czy wziąć ślub. To naturalna konsekwencja kontroli. Przecież ktoś lepiej wie czego ci potrzeba.W końcu nie ma miejsca na wolną wolę, na jakikolwiek indywidualizm.
Thabel napisał/a:
Co do moich poglądów, to faktycznie uważam że ktoś powinien ludzi trzymać za pysk, a w interesie klasy średniej byłoby raczej wprowadzenie narodowego socjalizmu niż poszerzanie paszczy tego pseudo kapitalizmu.

Myślę, że w interesie klasy średniej jest nieutrzymywanie nieudaczników, pasożytów i złodziei pod przymusem, bo każdy powinien móc robić ze swoimi pieniędzmi to co chce. Jak byś patrzył na akcje charytatywne gdybyś pod przymusem musiał na jakąś łożyć część swoich ciężko zarobionych pieniędzy?
O trzymaniu ludzi za pysk jest wcześniej i jest później. Zastanawia mnie po co chcesz bronić ludzi przed nimi samymi. Ja np. jestem przeciwko przeszkadzaniu ludziom w dokonaniu samobójstwa, czy samookaleczenia. To ich sprawa. Podobnie jak ktoś będzie wydawał całą wypłatę na wódę. Jak to napisał Gomez-Davilla "Ludzie o wiele częściej waliliby się młotkiem w palec, gdyby ból występował dopiero po roku."
Co do Narodowego Socjalizmu. To zdaje się, że w perspektywie czasu byłby on niewydolny. Na przykład co by się stało z robotnikami fabryk zbrojeniówki gdyby nie było już wroga? Kto by na nich łożył ze swojej kieszeni? Mam jeszcze kilka osobistych problemów z tym systemem, ale to na inny temat. Ale skoro było o kontroli, to zauważ, że w wielu przypadkach ludzie którzy kontrolowali pewne sprawy, tak naprawdę nie spełniali pewnych reguł które sami reszcie narzucali. Po drugie, jest to system równie materialistyczny, o ile nie bardziej, a poza tym poza polityką rasową w pewnym stopniu jest realizowany czy też będzie realizowany w najbliższej przyszłości. Na przykład czym się różni eugenika od manipulacji genetycznych?
Zauważyłem, że napisałeś pseudo-kapitalizm. Racja, żyjemy w świecie pseudo-kapitalizmu, gdzie wolny rynek to iluzja, a będzie jeszcze gorzej, bo będą światowe regulacje. Władza nad własnym życiem danej jednostki będzie jeszcze dalej.

Thabel napisał/a:
W tej chwili w Polsce nie ma już polskich firm, nie ma już polskiego przemysłu, ani banków. Wszystkie są przejęte przez zagranicznych inwestorów, którzy chyba inaczej niż Ty, uważają nasze prawo za wyjątkowo liberalne i korzystne dla nich, na tyle by tu inwestować.

A wiesz dlaczego tak jest? Bo nie mogę Ja czy Ty założyć sobie ot tak banku. O nie nie. Rynek jest pilnowany przez regulacje tak rygorystyczne, że człowiek nie może sobie stworzyć konkurencji. Premiowany jest wielki biznes który nie lubi konkurencji. Po co konkurować z nowymi bankami? Oczywiście regulacje powstały po różnych aferach, a przynajmniej się wzmocniły. Ale powiedzmy sobie szczerze jeśli ktoś uwierzył takiemu Bagsikowi, Ponziemu, Madoffowi czy masie innych naciągaczy to jest sobie sam trochę winny. Żyje w krainie marzeń. Czy ktokolwiek z tych ludzi sprawdzał stan tych instytucji, czy sprawdzali jak zarabiają? Nie. Ale poświęcić dziesiątki godzin porównywaniu cen czy specyfikacji np telewizora, czy oglądaniu rzodkiewki na targu, mogą. A przecież inwestując nieporównywalnie cięższe pieniądze powinni być o wiele ostrożniejsi.
Co do dominacji chciwości na wolnym rynku. Ludzką chciwość na wolnym rynku powinny regulować inne cechy ludzkiego charakteru. Chociażby chęć bezpieczeństwa czy jak kto woli lęk. To jest naturalny regulator. Przykładów jest wiele np. giełda. Kupiłeś akcje ich cena rośnie, zarobiłeś. Musisz sobie zadać pytanie czy jeszcze urośnie czy nie. W końcu chęć poczucia bezpieczeństwa, lęk przed stratą, zwycięża nad chciwością. Jeśli nie to może przyjść nieoczekiwany spadek i możesz na tym stracić, a moment gdy wszyscy zaczynają wyprzedawać jest momentem w którym przegrałeś. Podobnie z naciągaczami. jeśli coś brzmi zbyt pięknie by mogło być prawdziwe, to lęk przed stratą- chęć bezpieczeństwa powinna zwyciężyć. Osoby u których nie zwycięża są albo głupie, albo mogą sobie pozwolić na stratę pieniędzy- zaryzykować albo brak w nich instynktu przetrwania, co za tym idzie w każdym systemie, w każdej sytuacji będzie im źle.

Do tego dochodzą różne dziwne układy. Np we Freedom Watch było o ciekawej sytuacji gdy na prywatnym banku wymuszono tworzenie specjalnych produktów pod groźbą rygorystycznej kontroli. Przecież taka kontrola nawet jak nic nie wykaże uderzy w dobre imię banku, może spowodować panikę wśród klientów i może toczyć się kilka lat. Ciekawe ile jest takich przypadków zagranicą czy w Polsce?
Jeszcze słowo o kontrolach. Dlaczego np. w Polsce kontrole koncentrują się na małych firmach, a nie na dużych? A jeśli już dotykają dużych to zazwyczaj nic nie wykazują? Nawiązując do jednego ze wcześniejszych zdań o Bagsiku i innych oszustach. W USA była afera Enron. wykryto ją i kogo było trzeba ukarano. Czyli można powiedzieć, wszystko ok. Ale nie jest ok. Władze postanowiły wyeliminować możliwość wystąpienia takiego zdarzenia w przyszłości poprzez regulację. Szczegółów nie pamiętam, ale chodzi o podwójnie prowadzoną księgowość (przez dwa odrębne podmioty z tego co pamiętam, a przynajmniej przymus wykorzystywania zewnętrznej księgowości) i coś tam jeszcze (jakieś kontrole). Spowodowało to znaczny koszt prowadzenia biznesu, a ucierpiały głównie (a właściwie tylko i wyłącznie) małe i średnie przedsiębiorstwa, dla których liczy się każdy grosz. Przestępstwo trzeba karać, ale nie można zlikwidować kompletnie możliwości jego wystąpienia, a jeśli już to uderza to w ludzi którzy przestępcami nie są. gdyby wszystkim ludziom poobcinać łapy to by pewnie nie było ani kradzieży, ani pobić (no zawsze mogliby się kopać, ale na pewno by spadły) czy morderstw. Ale ucierpieliby na tym ludzie którzy nie kradną, nie biją i nie mordują. Załóżmy, że jest gen gwałtu który znacząco zwiększa możliwość, że dany osobnik kogoś zgwałci (jak jest przemocy to pewnie taki tez jest). Powiedzmy, że masz go i Ty, ale nigdy nikogo nie zgwałciłeś. W tym momencie władza postanawia zwalczyć problem gwałtów. Sprzedaje ten projekt ludowi, bo większość ludu genu nie ma a kto lubi gwałcicieli czy nawet potencjalnych gwałcicieli, i Ty razem z prawdziwymi gwałcicielami i potencjalnymi zostajesz wykastrowany. Podoba ci się taka wizja świata? A przecież byłoby to dla zwiększenia bezpieczeństwa i pewnie znacząco by zmniejszyło liczbę gwałtów.
Thabel napisał/a:
Przypomnę Ci też o sytuacji naszej waluty, która najlepsza nie jest, dzięki paru zmyślnym spekulantom, którzy właśnie wykorzystują zasady wolnego rynku do swoich celów.

Po pierwsze, jakiego wolnego rynku? Nie ma wolnego rynku w chwili obecnej i to już od lat. Po drugie, waluta raz rośnie, raz spada. Ktoś na tym korzysta (eksporterzy), ktoś traci (importerzy i ludzie którzy nie myśleli przy braniu kredytów). No i na słabej walucie tracimy my wszyscy jako obywatele państwa które nas zadłuża. A zadłuża co już dziesiątki razy powtarzałem dlatego, że musi spełniać durne żądania kolejnych grup społecznych, utrzymywać aparat regulacyjny, czynić masę zbędnych wydatków na nikomu niepotrzebne instytucje. Generalnie w tej chwili państwo wie lepiej od Ciebie czego ci potrzeba. Przymusowa i w ogóle państwowa edukacja, służba zdrowia, emerytury (jakby każdy nie mógł zadbać o swoja przyszłość). Wygląda to tak, że państwo ci zabiera pieniądze by potem ci je ewentualnie oddać (emerytury) pomniejszone o marżę. Co do walut warto dodać jeszcze że spekulanci korzystają z państwowego interwencjonizmu. Na przykład tak było z UK i obroną waluty. Gdyby UK nie grało w tę grę to by Soros się nie obłowił. Spójrz też na walutę jak na żywioł czy jak na cykl. Jest zima, jest wiosna itd. Możesz nie lubić zimy, ale akceptujesz ją jako część życia.
Przejdźmy jeszcze do waluty i działań rządów. Moim zdaniem powinieneś się martwić tą kwestią, że rządy mają "dostęp do prasy drukarskiej". W perspektywie czasu,zobaczysz jak ta władza korumpuje na przykładzie USA i upadku dolara, ale było już wiele podobnych wypadków gdy głupie zabawy rządzących skończyły się np. hiperinflacją.

Mam nadzieję, że przeszliśmy pewien etap regulacje tak lub nie i będziemy mogli przejść do ciekawszej dyskusji, czyli ile regulacji jest tak naprawdę potrzebnych. I co włożymy do wora regulacje, bo od biedy można by do niego włożyć wszystko.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-06, 22:16   

Thabel napisał/a:
O patrz jak się fajnie składa:
http://www.sfora.pl/Zacho...mia-sepsy-a4962

I co by na to poradziła Twoja wolnorynkowa płatna służba zdrowia?

Wyleczyłaby chorych i pobrała opłatę. W końcu leczenie takich chorób jest dla nich zyskowne. Jakoś przez setki, czy tysiące lat gdy państwowa służba zdrowia nie istniała jakoś z tymi chorobami walczono. Nic nie broni też by ludzie organizowali się na szczeblu lokalnym w sytuacji wolnorynkowej. Wręcz deregulacja, zniesienie wszechwładzy rządzących jest korzystne dla zwiększania relacji między-ludzkich, odbudowy wspólnot. Nikt z góry za Ciebie wszystkiego nie załatwi, jeśli chcesz coś załatwić to robisz to sam albo na szczeblu lokalnym, rzadziej ogólnopolskim. To jest oddanie inicjatywy w ręce ludzi.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-06, 22:27   

Tak w temacie.

Benjamin Franklin:
"Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność"

Nicolas Gomez-Davilla:
"By uczynić z ludzi niewolników, należy im wmówić, że wszystkie problemy, to problemy społeczne."
"Gdy tyranem jest anonimowa ustawa, człowiek nowoczesny czuje się wolny."
"Jeśli jednostka obrabuje inną jednostkę, to nazywa się to „rabunkiem”. Jeśli czyni to grupa – „sprawiedliwością społeczną"
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-06, 23:17   

Ostatni Surfer napisał/a:
Thabel napisał/a:
O patrz jak się fajnie składa:
http://www.sfora.pl/Zacho...mia-sepsy-a4962

I co by na to poradziła Twoja wolnorynkowa płatna służba zdrowia?

Wyleczyłaby chorych i pobrała opłatę. W końcu leczenie takich chorób jest dla nich zyskowne. Jakoś przez setki, czy tysiące lat gdy państwowa służba zdrowia nie istniała jakoś z tymi chorobami walczono. Nic nie broni też by ludzie organizowali się na szczeblu lokalnym w sytuacji wolnorynkowej. Wręcz deregulacja, zniesienie wszechwładzy rządzących jest korzystne dla zwiększania relacji między-ludzkich, odbudowy wspólnot. Nikt z góry za Ciebie wszystkiego nie załatwi, jeśli chcesz coś załatwić to robisz to sam albo na szczeblu lokalnym, rzadziej ogólnopolskim. To jest oddanie inicjatywy w ręce ludzi.


Od kogo by pobrała opłatę? A co z tymi, którzy nie mieli by pieniędzy? Jeśli nie zostaliby wyleczenie, epidemia by poszerzała się coraz bardziej. I nawet ci, którzy zapłacili nie byliby bezpieczni.

Ludzie nie będą odbudowywali wspólnot ani się organizowali, te czasy już minęły. Ludzie wolą się oszukiwać i okradać. Taka natura.

Skoro nie zechciałeś odpowiedzieć merytorycznie na żaden z podanych przeze mnie argumentów (edukacja, służba zdrowia, mundurówka), to może dołożę Ci coś, z czym chętniej będziesz polemizować. Uwaga. Moim zdaniem Twoja wizja wcale nie jest na rękę drobnym i średnim przedsiębiorcom. Mam nadzieję, że przykułem Twoja uwagę :-). To odważna teza, ale już śpieszę z jej argumentacją i obroną.

Nie ma zinstytucjonalizowanych regulatorów przedsiębiorczości, czyli nie ma kontroli. W idealnym świecie idealnych ludzi, o sukcesie faktyczne decydowałaby najlepsza oferta. Jednak nie istnieje tak cudowne miejsce. Zamiast walki np. o udoskonalanie produktu, łatwiej jest przecież skorzystać z pomocy kilku osiłków, którzy chętnie pobiją pracowników, podpalą zakład, albo przekupić inżyniera który wykradnie najnowsze pomysły, co byłoby przecież całkowicie bezkarne. I po raz kolejny stawia to w o wiele lepszej sytuacji osoby lepiej uposażone finansowo. I na koniec przykład do którego się przysrałem :-)

Jest sobie ulica. Na tej ulicy są trzy stacje benzynowe - dajmy na to Statoil, Orlen i Bp. Na wszystkich jest ta sama cena itp. Nagle ktoś stawia przy tej samej ulicy mniejszą stacyjkę ale z dużo tańszą benzyną. Po paru dniach odwiedzają go mili panowie w fajnym niemieckim aucie i proszą o opłatę za ochronę. Na drugi dzień znów pobierają opłatę. Na trzeci dzień również. Potem dziwnym trafem na jego podjeździe wybucha auto. Dostaje sugestie, że ma za niskie ceny. Nie muszę chyba rozwijać dalej przykładu i chyba nie powiesz mi, że odstaje to od naszej rzeczywistości?

ps. odkąd zacząłem czytać te Twoje długaśne posty i przestałem pisać krótkich ripost w afekcie, rozmowa zrobiła sie nawet przyjemna :-) i całkiem ciekawa.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-07, 01:20   

Thabel napisał/a:
Skoro jesteśmy już przy dywagacjach - to z drogami mnie szczerze rozbawiło, chyba nie uważasz że byłoby to opłacalne ? No i podejrzewam , że za podróżowanie takimi ulicami wnoszone byłyby opłaty dla firm nie związanych z daną, która je wyprodukowała. No i dla osób prywatnych. Ciekawe ile zapłaciłbyś za dojazd do centrum Warszawy.

Nikt nie broni mieszkańcom by sobie zorganizowali władzę lokalną. Przynajmniej pieniądze nie będą wtedy szły przez ministra z Koluszek i jego pomagierów, a 70% na wspomaganie innych rejonów kraju tak np w tej chwili jest w Warszawie. Można by też pobierać opłaty za wjeżdżanie do miasta. Opłata mogłaby być też obowiązkowa dla posiadaczy samochodów, bo w końcu to oni korzystają głównie z dróg, czy też od opłaty przewozowej firm oferujących transport publiczny. Proste?
Thabel napisał/a:
Czemu nie mieszajmy polityki emigracyjnej? Przecież tak to już jest rozwiązywane na całym świecie. Zwracasz uwagę że koszty produkcji spadną, że ceny też, ale przy wysokim bezrobociu popyt spadnie drastycznie - przecież nie będzie za co kupować danych produktów - fabryki będą w najlepszym razie produkować na eksport, a w najgorszym - poplajtują.

A dlaczego Twoim zdaniem ma być bezrobocie? Pracownicy z branż niepotrzebnych będą musieli przejść do branż potrzebnych, będą mogli swobodniej zakładać biznesy, fabryki. Co szkodzi zgadać się 100 robotnikom założyć fabrykę i zatrudnić Chińczyków? Robotnicy będą mogli jechać do krajów gdzie nie wpuszczają np. Chińczyków, a Polaków tak. Przecież w tej chwili Polacy korzystają na tym, ze pracują za mniej niż robole w innych krajach. Jakoś w XIX wieku w USA gospodarka kwitła. Bez związków zawodowych bez regulacji, kraj się rozwijał, budowano fabryki, produkowano, a ludzie kupowali produkty. Regulacje nie uderzają w duży biznes, uderzają w mały i średni.
Thabel napisał/a:
Ale wracajmy do dywagacji. Rezygnujemy z państwowości instytucjonalnej jako takiej. Więc edukacja nie jest już darmowa i ogólnodostępna - nie ma mowy już o wyżej czy średniej, ale i podstawowej. Trzeba byłoby zdjąć obowiazek uczęszczania do szkoły, podejrzewam też, że ludzie z niższych a może i średnich klas rezygnowaliby z edukacji swoich pociech z powodów finansowych. Nastąpiłaby wtórna analfabetyzacja (lol) społeczeństwa. Wróciłyby podziały na klasy - biedota - bez wykształcenia, średni - ze średnim no i jedynie najbogatszych stać byłoby na wyższe studia. Doprowadziłoby to do zamknięcia osób wykwalifikowanych (szczerze wątpię w jakość ich wiedzy) wśród bogatych rodzin.

Wielomski na konserwatyzm.pl proponował by państwo zajmowało się jedynie weryfikowaniem dyplomów uczelni prywatnych i jest to jakiś pomysł. Niby rynek może zweryfikować wartość uczelni, ale co z takimi kierunkami jak historia? Więc jego propozycję uważam za mniejsze zło.
Co do edukacji i analfabetów. Mamy teraz mnóstwo ludzi po podstawówkach, szkołach średnich czy nawet uniwersytetach, którzy w życiu nie przeczytali żadnej książki, albo przynajmniej nie przeczytają po zakończeniu studiów. Więc jaki sens ich uczyć czytać i pisać za nasze pieniądze? Edukacja był praktycznie zawsze płatna, aż w końcu ktoś postanowił wszystkich zrównać i uczynić mądrymi na siłę. Chyba jednak nie wyszło.
Zresztą sukces czy przynajmniej dostatnie życie można osiągnąć nie potrafiąc czytać i pisać.

Niby dlaczego tylko najbogatszych byłoby stać na studia? Na prestiżowe może i tak, ale uczelnie chcąc zwiększać swój prestiż dawałyby stypendia najzdolniejszym. Tak było od zawsze i tak będzie zawsze. Ceny edukacji też by spadły. Nie byłoby niezdrowej konkurencji ze strony uczelni państwowych dotowanych przez wszystkich i dodatkowo koszących kasę na studentach wieczorowych i zaocznych. Nie byłoby wiecznych studentów żerujących na darmowej edukacji, chyba że byłoby ich na bycie wiecznym studentem stać. Jest też sporo przypadków osób które przepycha się na siłę tylko po to by się ich pozbyć, wysyła do różnych podejrzanych szkół (jakieś S.O.S-y itp). Po co? Nie chcą się uczyć, nie dostrzegają wartości w edukacji, nie jest im potrzebna do życia,zarabiania? Ich sprawa.
Edukacja to inwestycja danej osoby i jej rodziny. Niech zbierają, odkładają, albo jesli dana osoba jest zdolna i dołoży do tego pracowitość to dostanie stypendium

Thabel napisał/a:
Zaczęłoby szybko brakować specjalistów, a potem cywilizacyno-techniczny nie miałby miejsca

I znowu bzdury gadasz. Po pierwsze, teraz wszyscy łożymy na edukację dla ludzi którzy potem wyjeżdżają z kraju pracować gdzie indziej. Specjalistów już powoli brakuje mimo Twojej wspaniałej publicznej edukacji. Nie wiadomo jaki procent emigrantów wróci. Najlepszych, najbardziej zdolnych pewnie niewielu. To są pieniądze wyrzucone w błoto. Po drugie, jakoś w czasach dawniejszych takich problemów nie było mimo to, że edukacja była kosztowna. Tak właściwie to zaryzykuję tezę, iż właściwie zawsze edukacja była płatna. A postęp był. To chyba kolejny przykład gdy Twoje wyobrażenia nie znajdują odzwierciedlenia w historii świata. Kolejna rzecz odnośnie edukacji. Czy my już nie za dużo mamy magistrów? Powoli dążymy do świata rodem z bodajże opowiadania Zajdla. Każdy musi mieć ten tytuł. Jak już wspomniałem, teraz dyplomu wymaga się prawie wszędzie. Widziałem ogłoszenie pracy gdzie od sprzedawcy w sklepie (sic!) wymagano wykształcenia wyższego. Tutaj też swoje robi odwieczne prawo natury. Im czegoś więcej tym mniejsza jego wartość. Dlatego jest coraz więcej uczelni "produkujących dyplomy", a nie kształcących ludzi. W pewnym stopniu weryfikuje to rynek, ale nieudacznicy z dyplomem z kiepskiej uczelni zawsze mogą się zahaczyć w instytucjach państwowych które ochoczo przyjmują ludzi z jakimkolwiek "papierkiem".
Thabel napisał/a:
Służba zdrowia - no cóż, już teraz de facto jeśli chcemy być dobrze wyeczeni, albo mieć zdrowe zęby trzeba sporo płacić.Nie będę przytaczał nawet przykładów ludzi biednych i nie wykształconych, którzych nie będzie po prostu stać na leczenie, ale wyobraź sobie, że taki Ty, średnio zarabiający, nieźle radzący sobie w życiu człowiek, nagle zapada na białaczkę

Jakoś stomatologowie są odpłatni, co napisałeś. A ludzie żyją i zęby reperują lub nie. A przecież choroby zębów mogą prowadzić do licznych komplikacji (np z sercem) które są bezpłatne (to znaczy są płatne ale płacą wszyscy, a niekoniecznie chorujący jeśli jest np bezrobotny), Skoro by coś zrobiono dobrze to trzeba płacić, to powinniśmy do tego dążyć byśmy płacili mniej. A będziemy płacić mniej gdy nie będzie niezdrowej konkurencji (dotowana służba zdrowia).

Przejdźmy do białaczki. Bywa. Ktoś dostaje białaczki, innego trafi piorun. Życie. Tak samo białaczka, rak czy inna choroba. Jeden dostanie uleczalną inny nieuleczalną. Człowiek z odmianą nieuleczalną może mieć pretensje do tego z uleczalną, ale i tak jeden umrze,a drugi nie. Gdzie tu sprawiedliwość? Nie ma jej za grosz. życie jest niesprawiedliwe.

Zawsze można się ubezpieczyć, można oszczędzać, co w sytuacji wolnorynkowej byłoby łatwiejsze. Gdyby zlikwidowano służbę zdrowia to ceny ubezpieczeń i usług medycznych by spadły. W tej chwili by wyleczyć kogoś płacimy 250000 pln, gdyby nie było niezdrowej konkurencji ze strony instytucji państwowej cena by spadła. Kolejna kwestia to, że aby wydać te 250000 pln trzeba wydać dużo więcej, bo duża część jest przejadana przez machinę biurokratyczną. Zabieramy osobie A (tej samej która zachorowała) pieniądze przechodzą przez kolejne szczeble urzędnicze (których zatrudnienie kosztuje) aż w końcu trafią do osoby A. pewnie z każdej złotówki zostaje z 5-10 gr.
W sytuacji gdy osoby musiałyby za leczenie płacić z własnej kieszeni być może by się zainteresowały też swoim życiem. Zdrowiej odżywiały, uprawiały sporty, brały witaminki by ograniczyć ryzyko wystąpienia chorób. Nie potrzeba żadnej ogólnonarodowej akcji odchudzania ludzi (bo otyłość może powodować liczne choroby), trzeba po prostu płacić za siebie, trzeba być odpowiedzialnym. Mogę być spasiony, mogę palić papierosy, pić wódę, walić dragi, ale wtedy sam ponoszę konsekwencje swojego postępowania. w tej chwili ponosimy je wszyscy i zamiast przenieść odpowiedzialność z powrotem na te osoby, to ktoś mówi, że trzeba dopilnować by się dobrze prowadziły (nie paliły, nie waliły wódy, dragów czy dobrze odżywiały i odchudzały). Bez sensu

Thabel napisał/a:
Policja? Pff. Po co komu. Starczą wynajęci ochroniarze. Pomijam już fakt całkowitego braku regulacji prawnych mających na zadanie ochronę konsumenta (brak ukrytych cen, reklamacje itp). Powiem Ci, że piękny świat Ci się marzy.

Przecież pisałem, ale jak widzę nie czytasz dokładnie tego co piszę (wiem że jest to utrudnione przez mój styl pisania-niewyspanie, więc trochę cię to usprawiedliwia). Państwo z podatków powinno utrzymywać policję, wojsko i sądownictwo. A teraz państwo oszczędza na wszystkich tych sferach zajmując się "polityką społeczną". A co do ochrony konsumenta to powinna ścigać oszustwa, ale w tej chwili takie chwyty traktowane są inaczej niż jak ktoś np. sprzeda ci coś do czego dysponowania nie ma prawa, albo da papierek zamiast banknotu. Teraz się to nazywa niezdrową konkurencją i odrębnie reguluje. Oszustwo jest oszustwem, niezależnie jak to nazwiesz, od ścigania takich spraw jest policja, prokuratura. Można też złożyć grupowy pozew cywilny klientów danego sklepu. Teraz tego nikt nie robi, od tego są urzędy, a ich skuteczność, jak to instytucji państwowych, jest znikoma.

Co do straży pożarnej można by się zastanowić. Nie ma jednak powodu dlaczego nie mogłyby się tym zajmować władze lokalne, rada mieszkańców, książę, król cz fuhrer województwa, danej komuny, białej enklawy, wolnej dzielnicy. Ale powiedzmy, że można to wpisać w bezpieczeństwo wewnętrzne. Dlaczego jednak za straż pożarną mieliby płacić mieszkańcy azbestowego miasta (czy za leczenie tych mieszkańców z chorób wywołanych azbestem mieszkańcy normalnych domów) czy innego zbudowanego z niepalnych materiałów? Wiem, ze sytuacja brzmi trochę mocno fantastycznie, nie wiem czy jest do zrealizowania, ale służy mi do obnażenia logiki dzisiejszego funkcjonowania aparatów państwa. A co np. z człowiekiem który się oblewa benzyną i podpala? Nie dość, że wszyscy płacimy za to, że go ktoś ugasi to jeszcze za to, że ktoś go będzie próbował odratować. bez sensu :hahaha:
Jakimś wyjściem z sytuacji jest też ubezpieczenie czy wprowadzenie abonamentu na pewne usługi. W tym i straże pożarne. Ktoś jest nieubezpieczony to dostaje fakturkę po akcji ratowniczej. Ktoś nieubezpieczony wywołał pożar który zagrażał mieniu ubezpieczonych? To firma ubezpieczeniowa może go pozwać i wystawić fakturkę. A straz pożarna będzie przecież żywnie zainteresowana tym by ugasić pożar, bo potem zbiera profity od firm ubezpieczeniowych, czy poszkodowanych.
Teraz przejdźmy jeszcze do karetek i kilka uwag ogólnych. Wszyscy płacimy za to, że karetki wyjeżdżają do samobójców czy hipochondryków. W teorii hipochondryk musi płacić za wezwanie, w praktyce nieraz płacą ludzie którzy mieli poważny problem, ale gdzieś tam na górze regulamin ma rubryczki i żadna nie została zakreślona. A za samobójców? Litości. Ktoś chce się zabić jego sprawa. Dlaczego mamy go odratowywać na siłę? O karetkach będzie jeszcze dalej.
Dalej. Czy płaciłbyś firmie medycznej która znana jest z tego, że przedstawia fakturę konającym? Która bez podpisu nie leczy? Czy wezwałbyś firmę pożarniczą która negocjuje warunki kontraktu przed gaszeniem pożaru? Chyba nie. Takie postępowanie zraziłoby ludzi to byłby zły PR. Lepiej by się sprzedało leczenie od czasu do czasu ludzi za darmo i hasło "Bo my się o Ciebie troszczymy".

Przejdźmy jeszcze do przykładów z dzisiejszego świata. Było o karetkach. Jeśli państwowe jest takie dobre to dlaczego tylko państwowe karetki potrafią nie dojechać na miejsce, czy przyjechać kilka godzin później? Czy ktoś kiedyś słyszał o tym, by prywatna karetka nie dojechała? Jaka jest tez logika w tym, że ktoś opłaca państwową służbę zdrowia, a np. cały czas korzysta z prywatnej służby zdrowia, bo chce by go dobrze wyleczono. Przejdźmy teraz do policji. Już teraz jeśli chcesz być dobrze zabezpieczony to dodatkowo opłacasz firmę ochroniarską. Jednocześnie łożysz na nieskuteczna policję która nie potrafi cię ochronić. Co prawda, nie jestem za prywatyzacją policji, ale daje to do myślenia. Wiele też się słyszało o tym jak to policja nie przyjeżdża na czas, czasem ignoruje wezwania czy bardziej straszne historie. <iałeś styczność z policją więc pewnie trochę się nasłuchałeś też ich zachowań. Mnie kiedyś zniszczyła historia o kumplu znajomego, policjancie, któremu się nie chciało ruszyć na interwencję. Dopiero za którymś kolejnym wezwaniem po kilkunastu-kilkudziesięciu minutach grania na zwłokę przez radio, łaskawie wyszedł z mieszkania i pojechał na miejsce zdarzenia.

Zwróćmy też uwagę na to na czym teraz oszczędza państwo. Na wojsku i policji, czyli na tym co należy do jego głównych zajęć. Za to dla bezrobotnych pieniądze są, na urzędników też są. Fragment z blogu Gwiazdowskiego:
"Zgodnie z prawem ukutym onegdaj przez Rafała Ziemkiewicza (Prawo Ziemkiewicza) rząd tnie wydatki na rzeczy potrzebne, bo wie, że ludzie i tak je sobie sfinansują. Jak policja nie będzie miała na paliwo – więcej wydamy na ochroniarzy. A na urzędników byśmy nie wydali, więc wydawać na nich musi rząd. Dlatego będzie co prawda mniej autostrad, ale za to więcej urzędników, którzy ich nie budują"
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-07, 02:08   

Thabel napisał/a:
Od kogo by pobrała opłatę? A co z tymi, którzy nie mieli by pieniędzy? Jeśli nie zostaliby wyleczenie, epidemia by poszerzała się coraz bardziej. I nawet ci, którzy zapłacili nie byliby bezpieczni.

To potem rachunek by trafił do sądu i firmy windykacyjnej. Poza tym, akurat z takimi zjawiskami jak epidemie mogłyby firmy walczyć za darmo. Dobry PR. A do tego, firma musiałaby dbać o klientów. Im mniej trupów, tym więcej potencjalnych klientów. Poza tym, czy ja mówię, że chcę zlikwidować kompletnie państwa? Epidemia to już raczej zagrożenie wewnętrzne i takim wypadku państwo może podjąć specjalne kroki. W tej chwili natomiast mnóstwo jest instytucji, narzędzi istniejących na wszelki wypadek. Przykład? Panika z terrorystami. Jakoś nikt nie zaatakował Polski i pewnie się to nie wydarzy, ale na wszelki wypadek kontroluje się wszystkich, a ludzie są zadowoleni, że ktoś od nich dba i ich broni podczas gdy drugą rękę po cichu zaciska im na gardle. Kolejnym przykładem niech będzie Szwecja (sic!). Która w ramach walki z terroryzmem kontroluje całość korespondencji elektronicznej obywateli z zagranicą (oczywiście w teorii, bo pewnie jej za dużo, ale faktycznie mogą się dowiedzieć o każdym niemal wszystkiego).
Thabel napisał/a:
Ludzie nie będą odbudowywali wspólnot ani się organizowali, te czasy już minęły. Ludzie wolą się oszukiwać i okradać. Taka natura.

Natura ludzka jest taka sama jak była Ale teraz ludzie się zdegenerowali, między innymi dlatego, że są przyzwyczajeni do tego, że ktoś robi wszystko za nich. Jeśli dziecko wychowują przewrażliwieni nadopiekuńczy rodzice, nie będą go np. wypuszczać na dwór, bo zarazki, bawić bo sobie krzywdę zrobi czy z kolei wszystko za niego robić itd. to powstanie człowiek nie przystosowany do życia. Będzie przyzwyczajony do tego, ze ktoś za niego wszystko zrobi, a sam nie będzie potrafił.
To co Ty chcesz zrobić to utrzymywać nad społeczeństwem nadal parasol ochronny, a to premiuje właśnie nieudaczników, którzy w prawdziwym świecie by umarli z głodu. życie to dżungla, a nie rurki z kremem :kotyeee:
Thabel napisał/a:
Skoro nie zechciałeś odpowiedzieć merytorycznie na żaden z podanych przeze mnie argumentów (edukacja, służba zdrowia, mundurówka), to może dołożę Ci coś, z czym chętniej będziesz polemizować

Przegapiłem Twojego posta już odpowiedziałem nań powyżej. momentami ciężko zauważyć który post jest kiedy, bo na przemian Ja i Ty walimy długie posty (może by tak jeszcze ktoś się dołączył do tej dyskusji?).
Thabel napisał/a:
. Zamiast walki np. o udoskonalanie produktu, łatwiej jest przecież skorzystać z pomocy kilku osiłków, którzy chętnie pobiją pracowników, podpalą zakład, albo przekupić inżyniera który wykradnie najnowsze pomysły, co byłoby przecież całkowicie bezkarne. I po raz kolejny stawia to w o wiele lepszej sytuacji osoby lepiej uposażone finansowo. I na koniec przykład do którego się przysrałem :-)

No i co? Dzisiaj mamy to samo. Bez wolnego rynku. Chcesz zniszczyć konkurencję walisz łapówę, czy anonim i idzie kontrola. To jest to samo tylko w białych rękawiczkach i trudniejsze do wykrycia. Bo jak coś płonie to musiał być pożar i jakoś on musiał powstać. Jak ktoś kogoś pobije to są ślady (lub zwłoki). Poza tym, obie te rzeczy są łamaniem prawa, a od ścigania przestępstw jest policja. W kraju gdzie państwo zajmuje się wspomnianymi sferami (wojsko, policja, sądownictwo), trudniej by było przekupić dobrze opłacanego policjanta. Tym bardziej wychowanego w świecie zdrowych zasad, odpowiedzialności. Co do przykładu inżyniera to teraz również możesz przekupić organy państwowe (taniej zapewne) by np skontrolowały oryginalność oprogramowania w danej firmie, a przy okazji i wykradły co trzeba. A że o czymś takim się nie słyszy? Może nikt na to nie wpadł, a może po prostu to trudno udowodnić.
Widzisz, znowu mamy przykład gdy bronisz instytucji które nie mają racji bytu. Tu nie potrzeba regulacji, w rozumieniu trzymać wszystkich za gardło bo ktoś może być zły czyli likwidować wszelką możliwość popełnienia złego czynu, tu trzeba karać tych którzy są źli, a są źli gdy robią coś złego - popełniają przestępstwo. Nadmierne regulacje stawiają wszystkich w kategorii potencjalnego przestępcy. Karać surowo (pewna osoba kiedyś mi zasugerowała, że wolny rynek ok, ale jak za oszustwa gospodarcze będzie kara śmierci).
Tak sobie przypomniałem. Zdaje się, że UPR jest przeciwko temu by spółki mogły mieć udziały w innych spółkach. Jest to nawet dosyć logiczne i przeciwdziała tworzeniu dziwnych sieci powiązań również z władzą państwową.
Thabel napisał/a:
est sobie ulica. Na tej ulicy są trzy stacje benzynowe - dajmy na to Statoil, Orlen i Bp. Na wszystkich jest ta sama cena itp. Nagle ktoś stawia przy tej samej ulicy mniejszą stacyjkę ale z dużo tańszą benzyną. Po paru dniach odwiedzają go mili panowie w fajnym niemieckim aucie i proszą o opłatę za ochronę. Na drugi dzień znów pobierają opłatę. Na trzeci dzień również. Potem dziwnym trafem na jego podjeździe wybucha auto. Dostaje sugestie, że ma za niskie ceny. Nie muszę chyba rozwijać dalej przykładu i chyba nie powiesz mi, że odstaje to od naszej rzeczywistości?

Dzwoni na policję, że ktoś stosuje groźbę karalną. Dobrze sfinansowana policja szybko dociera na miejsce i rozwiązuje sprawę. co ma do tego regulator i regulacje rynku? Nic. To sprawy z kodeksu karnego którymi powinny zajmować się sąd i policja. Oczywiście nigdy nie wyeliminujemy różnych patologii zupełnie, ale można je minimalizować.

A jak już dałeś taki przykład, to nie zapominajmy o np. powiązaniach mafii ze związkami zawodowymi np. w USA. nic dziwnego, bo działają podobnie, wymuszenia i te sprawy.

Thabel napisał/a:
ps. odkąd zacząłem czytać te Twoje długaśne posty i przestałem pisać krótkich ripost w afekcie, rozmowa zrobiła sie nawet przyjemna :-) i całkiem ciekawa.

spoko nadal jest sporo chaosu w moich postach, ale to taki mój problem nie tylko wynikający z niewyspania. Co chwila wpada mi np. do głowy nowy przykład czy nowa sprawa i trudno mi czasem odnaleźć miejsce gdzie powinno być czy to jako tako poskładać. Przydałoby się też, byś przeczytał wcześniejsze, bo momentami w sumei się powtarzam tudziez nei odpowiedziałeś na kilak przykładów.

PS. Zapominasz czasami, że nie jestem anarcho-kapitalistą. Chociaż można by rozważyć anarcho-kapitalizm, czy w ogóle anarchię, rozumiana jako likwidację władzy, jako doskonałą "opcję zero", która by wymiotła mnóstwo zbędnych instytucji, struktur i służyłaby odbudowaniu tych które są naprawdę potrzebne i naturalnej hierarchii.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-07, 05:00   

A więc jednak rozważasz jakąkolwiek władzę i składki na nią? Hm.

Problem polega na tym ,że to co proponujesz jest jak najbardziej logicznie prawidłowe i w teorii cudowne, jednak nie ma zastosowania w rzeczywistości, gdyż napotyka największy z problemów - czynnik ludzki. I w tym miejscu zataczam koło, wracając do skrótu myślowego z Marksem - jego teorie też były piękne w książkach, tylko w rzeczywistości jakoś nie wyszło.

Cytat:
No i co? Dzisiaj mamy to samo. Bez wolnego rynku. Chcesz zniszczyć konkurencję walisz łapówę, czy anonim i idzie kontrola. To jest to samo tylko w białych rękawiczkach i trudniejsze do wykrycia.


Otóż to. To może zamiast postulowania rewolucji, kosztownej, mało realnej i nieprzewidywalnej, okraszonej nieco komiczną muszką w groszki, przemyślałbyś postulat nieco mniej romantyczny, ale o wiele prostszy - egzekwowania prawa istniejącego już teraz, oraz wyeliminowania patologii w aparacie państwowym i ułatwienie działalności średnim i małym przedsiębiorcom. Bo tym wielkim to już ułatwiać nie trzeba. Co więcej, sprawa nie jest trudna do zrobienia, jednak - i tu się z Tobą w pełni zgadzam - wiele jest osób którym obecny chory stan jest bardzo na rękę i będą w najgłupszy sposób blokować wszelkie zmiany.
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-11, 14:35   

Już myślałem, że po raz kolejny mi skasowało długaśnego posta ale udało się go uratować.

Cytat:
Służba Ochrony Kolei zyska
uprawnienia policji.

Specjalne sejmowe podkomisje już kończą projekt ustawy o Straży Kolejowej, która ma zastąpić obecną SOK, podaje "Rzeczpospolita".

Gruby i bojący się wejść do pociągu sokista to przeszłość - zapewnia "Rzeczpospolitą" poseł Janusz Piechociński z PSL, przewodniczący sejmowej podkomisji, która zajmuje się projektem.

Co się zmieni? Sokiści będą mogli
używać paralizatorów, zatrzymywać podejrzanych, prowadzić przeszukania, kontrole osobiste i dochodzenia.

Środki
przymusu bezpośredniego muszą być takie jak w policji - twierdzi Piechociński.

Nowe przepisy pozwolą też kolejowym strażnikom prowadzić czynności operacyjno-rozpoznawcze, pisze "Rzeczpospolita". Co to oznacza? Nic innego, jak to, że będą mogli zakładać podsłuchy i mieć tajnych agentów, pisze "Rzeczpospolita".

Nowych uprawnień dla sokistów nie chce rząd. Obawia się, że jeśli powstanie nowa służba, w której do stażu pracy będzie wliczany okres pracy w SOK, to połowa sokistów ucieknie na emerytury.

Powoli przechodzimy z krainy agentów, podsłuchów i biurokracji w totalitarna biurokrację w stylu Brasil Gilliama. Wszystko to za nasze podatki. Niedługo sprzątaczki będą obligatoryjnie werbowane przez służby policyjne.

Thabel napisał/a:
A więc jednak rozważasz jakąkolwiek władzę i składki na nią? Hm.

Nie tyle na władzę, co na to co ma dla obywateli robić. Wiadomo, że sytuacja gdzie funkcjonują jedynie prywatne policje czy wojsko może być kłopotliwa. Nie do końca mnie przekonują argumenty za tym rozwiązaniem. No chyba, że jak wspomniałem potraktujemy to jako opcję zero. Wtedy ktoś prędzej czy później będzie silniejszy od reszty i przejmie całość władzy, jednak musiałoby to też spotkać naszych sąsiadów.
Thabel napisał/a:
Problem polega na tym ,że to co proponujesz jest jak najbardziej logicznie prawidłowe i w teorii cudowne, jednak nie ma zastosowania w rzeczywistości

A tutaj bredzisz. Żyjesz zamknięty w świecie rodem z współczesnej propagandy. Wystarczy zauważyć, że wiele proponowanych rozwiązań to powrót do rozwiązań za dawniejszych czasów które się sprawdzały.
Spójrz na dzisiejszy świat. O tym ile warte są pieniądze w Twojej kieszeni decyduje kilku podejrzanych "dżentelmenów" (inflacja to ukryty podatek), kilku innych z nimi powiązanych zadłuża cię wbrew Twojej woli, rozdaje Twoje pieniądze i zabiera trochę dla siebie. Ktoś decyduje jak, ile czasu i za ile możesz pracować lub kogoś zatrudniać. Banki nie mają pieniędzy które im wpłacasz, podejmują wielce ryzykowne inwestycje. A wszystko to jest wymieszane i rączką rączkę myje.
Thabel napisał/a:
Otóż to. To może zamiast postulowania rewolucji, kosztownej, mało realnej i nieprzewidywalnej, okraszonej nieco komiczną muszką w groszki,

Po pierwsze, to jest powrót do sprawdzonych i zdrowych rozwiązań. Po drugie, tego nei wymyślił pan z muszką w groszki, tudzież nie jest zbyt dobrym człowiekiem do przekazywanie tych idei (głównie go interesują masoni,agenci i kwestia szkół koedukacyjnych. Z bardziej ekonomicznie zorientowanych poczytaj blog Gwiazdowskiego, posłuchaj Petera Schiffa, a jak już chcesz bardziej polityczne rozwiązania to pooglądaj Rona Paula.
Thabel napisał/a:
ale o wiele prostszy - egzekwowania prawa istniejącego już teraz

Prawo jest już przerośnięte i pełna egzekucja wszystkich przepisów doprowadziła by do kompletnego paraliżu. Podam dwie sprawy. Pierwsza głośna niedawno sprawa straży pożarnych. Przepis absurdalny, ale jednak przepis. Co na to władze? Nie będziemy go wykonywać. Moment. Jest prawo, a władza mówi, że niedobre i go nie będzie wykonywać. Przecież to ma demoralizujące efekty. Druga sprawa to kwestia "dopalaczy". Legalne biznesy sprzedają rzeczy które nie są zakazane. Podatki płacą, ludzi zatrudniają i tak dalej. Co na to władza? Nasyła kontrole. Paraliżuje pracę legalnych biznesów i w końcu wbrew standardowym procesów delegalizacji roślin-substancji narkotycznych, badania wpływu na człowieka i potencjału nadużywania, delegalizuje masę roślin w tym takie które nigdzie na świecie nielegalne nie są. Co prawda ktoś wykazał, że teoretycznie są przepisy dzięki którym władza mogłaby je zdelegalizować korzystając z pewnych przepisów, o których chyba zapomniano (dziwnym nie jest w sytuacji przerośniętego prawa). Może to i lepiej bo jeśliby w pełni egzekwowano przepisy o substancjach psychotropowych to by pewnie musiano wyłączyć ze sprzedaży gałkę muszkatołową. Przechodząc jeszcze do wykazu zakazanych substancji można wykazać kolejny absurd. Na liście są i od dawna były dwie które produkuje organizm ludzki. DMT i GHB. Skoro ich posiadanie, produkcja i dystrybucja jest zakazana to każdy człowiek jest przestępcą. Co prawda sytuacja ta się przedstawia tak, że możesz posiadać daną substancję w krwioobiegu (np marihuanę powiedzmy 0,00000001 mg), ale jak posiadasz 0,00000001 mg na fifce to już jesteś przestępcą, więc za posiadanie teoretycznie as wsadzić nie mogą. Za to produkcji wszyscy jesteśmy winni, więc wszyscy jesteśmy przestępcami, a ci którzy się rozmnażają są przestępcami podwójnymi. :kotyeee:

To tylko próbka z prawa którego przestrzegania wymagasz. Takich absurdów jest więcej. Prawo reguluje tyle aspektów życia obywateli, że gdyby je w pełni egzekwować to na każdego obywatela musiałby przypadać pewnie jeden urzędnik i jeden policjant, o ile nei więcej.
Thabel napisał/a:
oraz wyeliminowania patologii w aparacie państwowym

Spoko skoro jesteś taki mądry i rozwiązanie jest takie proste to powiedz mi dlaczego te patologie są wszędzie? Kto ma skontrolować kontrolujących, kto ma te patologie wyeliminować? A może stworzymy urząd nadzoru nad władzą, który będzie dbał o to by we władzy nie było patologii? A kto będzie pilnował by w owym urzędzie nie było patologii? Zamiast walczyć z patologiami lepiej doprowadzić do sytuacji gdy takie patologie wystąpić nie mogą. Zamiast walczyć z korupcją lepiej zlikwidować możliwość gdy korupcja może wystąpić. Kiedy władza nie nadużywa swojej władzy? Gdy jej za dużo nie ma.

Thabel napisał/a:
ułatwienie działalności średnim i małym przedsiębiorcom. Bo tym wielkim to już ułatwiać nie trzeba

A równość wobec prawa? Zresztą na ograniczeniu kosztów pracy czy regulacji skorzystają właśnie małe podmioty, które teraz nikogo lub prawie nikogo nie zatrudniają ze względu na koszty, czy nie mogą rywalizować w pewnych branżach ze względu na regulacje (pozwolenia itd). Duże mają zresztą swoje problemy, chociażby nieefektywność. Niejeden monopolista już upadał, niejedna firma "zbyt duża by upaść" padała. A tych upadków będzie więcej jeśli doprowadzi się do deregulacji i mniejsze podmioty będą mogły z nimi rywalizować. Ale tego owe duże podmioty i władza nie chcą. Podmioty by nikt nie lubi rywalizować gdy można nie rywalizować, a władza bo boi się wzrostu bezrobocia, tudzież może sprzedawać obywatelom pomóc tym firmom jako walkę z bezrobociem, wchodzenie nowych sprzedaje się podobnie. A przecież czym się różni sytuacja gdy mamy 1 fabrykę zatrudniającą 1000 osób od sytuacji gdy mamy 500 firm zatrudniających po 2? Dla gospodarki, dla państwa ta druga opcja jest zdrowsza. Więcej osób o różnych kwalifikacjach, w różnych branżach może znaleźć zatrudnienie.

Thabel napisał/a:
Co więcej, sprawa nie jest trudna do zrobienia, jednak - i tu się z Tobą w pełni zgadzam - wiele jest osób którym obecny chory stan jest bardzo na rękę i będą w najgłupszy sposób blokować wszelkie zmiany.

No to tu jesteśmy zgodni. Mam nadzieję, że kilka poruszanych tematów dało ci do myślenia.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2118
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-04-11, 14:59   

Ostatni Surfer napisał/a:
Sokiści będą mogli
używać paralizatorów, zatrzymywać podejrzanych, prowadzić przeszukania, kontrole osobiste i dochodzenia.


Ca za idiotyzm :zalamka Teraz nawet w pociągu nie bedzie mozna spokojnie sobie zapalić albo wypić piwo jadąc gdzieś kilka godzin.
_________________
Czy kobieta to człowiek?
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-11, 15:30   

O.J. Simpson napisał/a:
Ca za idiotyzm :zalamka Teraz nawet w pociągu nie bedzie mozna spokojnie sobie zapalić albo wypić piwo jadąc gdzieś kilka godzin.

Jak tak dalej pójdzie to i klozet babcie będą miały paralizatory, podsłuchy i możliwość werbowania agentów. Jeśli ktokolwiek takie rzeczy powinien takie rzeczy regulować jak np możliwość palenia i picia czy bezpieczeństwo podróży to prywatny właściciel, ale jak wiadomo PKP jest państwowe i przynosi straty. co więc władza robi? Dokłada wydatków. A dlaczego tak robi? Bo płaci z naszych a nie swoich :kotynigga:
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-11, 15:44   

Wystarczy przestrzegać prawa, a nie trzeba będzie się bać "paralizatorów" sokistów.

Okradł Was ktoś kiedyś w pociągu? Byliście w wagonie demolowanym przez kiboli/żołnierzy na przepustce? Wkurwia Was stan techniczny przedziałów, poniszczone kible, siedzenia, wątpliwej jakości graffiti na burtach? Wtedy narzekaliście, że nikt nic nie robi. Teraz też narzekacie.

Moim zdaniem to dobry ruch. Podobnie - powinno się albo zwiększyć uprawnienia policji na stadionach - ostra amunicja, albo w ogóle zakazać ochrony stadionów przez funkcjonariuszy. Mam dziwne przeczucie, że jakby pzpn/kluby musiały z własnej kieszeni opłacać ochronę meczy, szybko chuliganka by z nich znikęła.

Dagon - czytanie ze zrozumieniem nie należy do Twoich najmocniejszych stron, albo po prostu nie dopuszczasz do świadomości argumentów innych, niż własne wydumane i absurdalne teorie. Taki przerost ego nad treścią jest bardzo częsty wśród utopistów. Skoro skupiasz się na obrażaniu antagonistow za każdym razem, kiedy brakuje Ci merytorycznych uwag, ja daje na wstrzymanie. Starczy mi przerzucania łajna w polskim sejmie. Tak więc, życzę Ci powodzenia we wprowadzaniu własnego raju w naszym kraju, elo!
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
Simpson 
filmożerca



Wiek: 28
Dołączył: 01 Kwi 2009
Posty: 2118
Skąd: Kielce
Wysłany: 2009-04-11, 18:00   

Thabel napisał/a:
Okradł Was ktoś kiedyś w pociągu? Byliście w wagonie demolowanym przez kiboli/żołnierzy na przepustce? Wkurwia Was stan techniczny przedziałów, poniszczone kible, siedzenia, wątpliwej jakości graffiti na burtach?


Nie :-) I znając życie, to akurat wtedy gdyby taka sytuacja zaistniała, to i tak by sokistów nie było w tym momencie. Ja nie mam nic przeciwko, żeby oni sobie chodzili po pociagach i sprawdzali czy nic sie nie dzieje, ale gdy już dochodzimy do tego, że mieliby mnie przeszukiwać, bo np podejrzewają że mam przy sobie jakieś nielegalne substancje albo mieliby mi wlepiać mandat za picie browara, to jestem zdecydowanie przeciwko. Od tego jest policja i niech tak pozostanie. Ona wystarczająco utrudnia zycie czasami, choć zdecydowanie nie naleze do tych co krzyczą "chwdp". Przyznaję że raz policja mnie uchroniła przed srogim wpierdolem i na pewno nigdy nie powiem, że jest ona niepotrzebna. Niech sokisci interweniują w przypadku gdy np ktoś chce wjebać komuś w pociągu, ale takie rzeczy jak przeszukania itd niech zostawią policji.
_________________
Czy kobieta to człowiek?
 
 
Ostatni Surfer 
ostatni surfer kali jugi



Wiek: 31
Dołączył: 18 Lis 2008
Posty: 4333
Skąd: Z fali
Wysłany: 2009-04-11, 18:16   

Odczuwam po-efekty Hydroxyzinum, które to dostałem na sen, a które nieco otumania. Więc możliwe, że coś przegapiłem lub nie poświęciłem temu należytej uwagi. W tym poście pewnie też są jakieś powtórzenia lub coś mogłem lepiej ująć.

Thabel napisał/a:
Wystarczy przestrzegać prawa, a nie trzeba będzie się bać "paralizatorów" sokistów.

No to w takim wypadku szkoda, że rząd nie powiedział tak o tej durnej ustawie z inspektorami straży pożarnej. Mógł przecież powiedzieć, jeśli każdy będzie przestrzegał prawa i zatrudni inspektora to nie będzie problemu. I chuj z konsekwencjami :kotyeee:

A zwróć też uwagę, że SOK będzie mógł werbować czy wprowadzać agentów. Co za tym idzie będą mogli np. do grupy kibiców jadących na mecz wprowadzić swojego który np. dokona prowokacji. Zatrzyma pociąg w szczerym polu, dokona zniszczeń i tak dalej. Kosztami zaś zostaną obciążeni kibice. Do tego były już przykłady ataków policji na spokojnych kibiców, była łapanka na ulicach Warszawy, ścieżki zdrowia, bicie czy terroryzowanie przez policję niewinnych, wymuszanie zeznań, skazania bez dowodów na podstawie zeznań policjantów. Tak więc już policja nadużywa swych praw, a co dopiero SOK? Pewnie wystąpi efekt Straży Miejskiej, dublowanie (nie)kompetencji.

Thabel napisał/a:
Okradł Was ktoś kiedyś w pociągu? Byliście w wagonie demolowanym przez kiboli/żołnierzy na przepustce?

Nie
Thabel napisał/a:
Wkurwia Was stan techniczny przedziałów, poniszczone kible, siedzenia, wątpliwej jakości graffiti na burtach? Wtedy narzekaliście, że nikt nic nie robi. Teraz też narzekacie.

Gdyby linie kolejowe były prywatne to nie dość, że by było czysto i bezpiecznie, to nie płaciłby za to ktoś kto nigdy pociągiem nie jeździ. Raczej nikt by nie jeździł prywatną linią kolejową która nie zapewnia bezpieczeństwa czy ma obsrane kible. Wkurwia mnie to, że na to płacę choć rzadko korzystam z PKP, wkurwia mnie to, że płacę na mase rzeczy z których nigdy nie korzystam czy mnie nie dotyczą. W końcu wkurwia mnie to, że pomagam ludziom których nie znam czy mnie nie obchodzą przez co np nie stać mnie na to by pomóc tym które znam i które mnie obchodzą.

Thabel napisał/a:
ta Wasza utopia jest tak samo głupia jak świat wg Marksa

Dla mnie to jest to samo co napisanie "bredzisz". Nie musisz dyskutować z czyimiś argumentami tylko w poczuciu moralnej wyższości wrzucasz jego poglądy do wora "utopia" i "bajki".
Thabel napisał/a:
to co proponujesz jest jak najbardziej logicznie prawidłowe i w teorii cudowne, jednak nie ma zastosowania w rzeczywistości,

Zarzucanie utopijności powrotem do zasad które się sprawdzały to jakiś absurd. Kiedyś związki zawodowe nie istniały, nikt nie regulował stosunków pracodawca-pracownik i świat się rozwijał. Nie było ZUS-u, Urzędów Skarbowych w obecnej formie i z obecnymi uprawnieniami, nie było urzędów kontroli konkurencji, koncesji, akcyzy tak dalej. Podobnie nie było papierowych pieniędzy których wartością ktoś steruje. Proponowane przeze mnie rozwiązania sprawdzały się i wszystko funkcjonowało dobrze, aż nagle ktoś postanowił by urządzić świat lepiej. Lepsze jest wrogiem dobrego.
Ty natomiast nazywasz proponowany powrót do pewnych dawnych sprawdzonychrozwiązań i ewentualnie pewnych nowych podobnych w zasadzie do nich, utopią. W zamian proponujesz rozwiązania, które się nie sprawdzały i nigdy nie sprawdzą. W czym zapominasz o czynniku ludzkim. W końcu kontrolować ludzi mają ludzie. A co za tym idzie trzeba zadać pytanie kto będzie kontrolował ludzi kontrolujących by kontrolowali dobrze i nie nadużywali swoich kompetencji

Dodajmy jeszcze, że dla Ciebie obecny kryzys jest wynikiem wolnego rynku, no chyba że zmieniłeś w końcu zdanie, podczas gdy jest to właśnie kryzys interwencjonizmu i braku wolnego rynku. Jeśli więc zdania nie zmieniłeś to do ciebie nie docierają argumenty albo nie rozumiesz co napisano. A w sumie jest to dosyć proste. Czy rządy w dzisiejszych czasach prowadzą politykę interwencjonizmu ? Tak. Czy w sposób sztuczny tworzą pewne procesy? Tak. Czy sterują cenami które powinien regulować wolny rynek? Tak. Czy wprowadzają i egzekwują regulacje rynku? Tak. Czy władze mogą sterować wartością pieniądza, stopami procentowymi i tak dalej? Tak. Czy którekolwiek z tych zjawisk ma prawo występować w sytuacji wolnego rynku? Nie, nie i po stokroć NIE. Co za tym idzie nie jest kryzys wynikiem klęski wolnego rynku lecz interwencjonizmu.

Thabel napisał/a:

Dagon - czytanie ze zrozumieniem nie należy do Twoich najmocniejszych stron, albo po prostu nie dopuszczasz do świadomości argumentów innych, niż własne wydumane i absurdalne teorie.

No cóż napisze to samo o Tobie. Tak więc:
Thabel - czytanie ze zrozumieniem nie należy do Twoich najmocniejszych stron, albo po prostu nie dopuszczasz do świadomości argumentów innych, niż własne wydumane i absurdalne teorie.Taki przerost ego nad treścią jest bardzo częsty wśród utopistów.

Czy ustąpiłeś na przykład pola w jakimkolwiek elemencie? Czy przyznałeś rację któremukolwiek argumentowi? Czy podałeś jakikolwiek przykład rozwiązań zgodnych z Twoją wizją które kiedykolwiek, gdziekolwiek się sprawdziły- działały efektywnie i nie były nadużywane? Co do tego ostatniego to być może też nie dałem żadnego przykładu którego funkcjonowanie nigdy nie było nadużywane, ale też i tego nie twierdzę. Ja natomiast przyznałem, że straż pożarna być może powinna być państwowa, jak również przyznałem, że wojsko, policja i sądownictwo też.

Zresztą sam się przyznałeś, że przez pewien czas nie czytałeś moich długich postów, co nie przeszkadzało ci z nimi dyskutować, więc nie spierałeś się z tym co piszę tylko z tym co wydawało ci się, że piszę. "Widzisz drzazgę w oku brata, a nie widzisz belki w swoim". :zalamka
Thabel napisał/a:
Tak więc, życzę Ci powodzenia we wprowadzaniu własnego raju w naszym kraju, elo!

No i tu udowodniłeś, że nie czytasz ze zrozumieniem. Napisałem przecież kilka razy, że to nie będzie raj. Nie twierdzę, że to będzie system idealny bo i raju na Ziemi nie da się zbudować. Twierdzę, że będzie to system zdrowszy. :tomato:
Thabel napisał/a:
Skoro skupiasz się na obrażaniu antagonistow za każdym razem, kiedy brakuje Ci merytorycznych uwag, ja daje na wstrzymanie

Ilekroć ty nie masz merytorycznych uwag to w poczuciu moralnej wyższości zarzucasz mi,i nie tylko, utopijność poglądów, zapominając o tym, że większość proponowanych rozwiązań już istniała. Za to proponujesz rozwiązania które się nie sprawdzają i nie sprawdziły w przeszłości.
_________________
36. Many have arisen, being wise. They have said "Seek out the glittering Image in the place ever golden, and unite yourselves with It."
37. Many have arisen, being foolish. They have said, "Stoop down unto the darkly splendid world, and be wedded to that Blind Creature of the Slime."
38. I who am beyond Wisdom and Folly, arise and say unto you: achieve both weddings! Unite yourselves with both!
41. But since one is naturally attracted to the Angel, another to the Demon, let the first strengthen the lower link, the last attach more firmly to the higher.- Aleister Crowley, Liber Tzaddi
"Conscious faith is freedom. Emotional faith is slavery. Mechanical faith is foolishness."G.I.Gurdjieff


"Gdy rządzi się prosto i spokojnie, ludzie stają się prostoduszni i lojalni. Gdy rządzi się przez nakazy i zakazy, ludzie stają się sprytni i podstępni."
" Im więcej zakazów i nakazów tym ludziom żyje się marniej."
"Im więcej praw i zasad się ustanawia, tym więcej będzie złodziei i rozbojów"
-Księga Dao i De
 
 
Thabel 
filmożerca



Dołączył: 22 Lis 2008
Posty: 1435
Skąd: Tichau
Wysłany: 2009-04-11, 19:08   

piszesz w kółko to samo. Nudne to już jest. Zauważ tylko że Sokiści nie maja głównie za zadania chronić pasażerów itp. Ale chronią mienie PRYWATNE. Przewożone przez PKP. Jak u nas w Tychach, samochody na platformach kolejowych. Nie wiem, może jestem i głupi, i czerwony i w ogóle. Ale to akurat służba bardzo potrzebna, niezależnie czy pkp będzie jedynym przewoźnikiem w Polsce (a na pewno nie będzie), gdyż nie ma w jej finansowaniu nic wspólnego z tą umierająca (głównie po pseudoprywatyzacji) instytucją. Więc co się czepiasz?
_________________
There are two kinds of people in this world: Those with loaded guns and those who dig. So dig
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group SiteMap
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo & BM, downloaded from theme4u website

forum filmowe FORUM FILMOWE forum filmowe

e-mail: admin@forum-filmowe.pl
[ kontakt, współpraca, wymiana bannerów, zapytania, uwagi, reklama ]

Page Ranking Tool stat4u