Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-20, 01:23 Loose Change: Final Cut
Loose Change: Final Cut (USA 2007)
Jest to kolejny film po “Loose Change” i “Loose Change 2nd edition”. Zawiera zupełnie nowy materiał. Film traktuje o wydarzeniach z 9/11. Pokazuje dowody na to, że zamachy były wewnetrzną robotą władz USA. Autorzy ukazują nowe dowody, bardziej wgłebiają się w szczegóły, wypowiadają się specjaliści. Ukazują oblicze walki o prawdę. Jest to kolejny solidny materiał i kolejny gwóźdź wbity w oficjalną wersję wydarzeń.
Po obejrzeniu takich rzeczy naprawdę zaczynam wierzyć w to, że cały ten 11 września to był szwindel amerykańskich służb specjalnych. Film zadaje sporo niewygodnych pytań, pokazuje też sporo mało znanych i niewygodnych faktów. Myślę, że warto rzucić okiem.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-22, 23:16
Moim zdaniem ten film odróżnia się na tle pozostałych traktujących o tej tematyce. Nie zanudził mnie, montaż też był absolutnie profesjonalny. Polecam obejrzeć i samemu sobie wyrobić opinię.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Tego typu filmy są potrzebne. Dają odskocznie od propagandowego bełkotu serwowanego nam codziennie. Dzięki takim filmom można pozostać gdzieś pośrodku między bełkotem z TV a wizją świata rządzonego przez kilku najpotężniejszych, od Żydów począwszy na Reptilionach skończywszy.
A film obejrzę na pewno przy najbliższej okazji (a w święta czasu będę mieć sporo).
Zawsze byłem sceptycznie nastawiony do teorii na temat 9/11 ale Loose Change: Final Cut sprawił, że jestem coraz bardziej skłonny uwierzyć w nieoficjalną wersję, że to był Inside Job. Właściwie jak się dobrze zastanowić to nie ma już wątpliwości co do tej sprawy. Chyba najlepszy dokument traktujący o 9/11. Zamiast skupiać się na pierdołach typu tajemnicze błyski pod kadłubem samolotu to pokazuje głowy rządu i komisji jak kręcą, mieszają itd. Sam fakt, że Bush nie zezwolił na ujawnienie nagrań z jego przesłuchania w komisji jest dobijający.
Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5335 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-12-30, 00:54
Mnie osobiście rozjebała akcja z dokładną analizą rzekomego zawalenia budynków WTC, zewnętrzni eksperci na filmie fajnie to rozpracowali. Jeszcze ten niewygodny budynek agencji rządowej, w którego nie uderzył żaden samolot i który stał dobry kawał od miejsca katastrofy też się tak jakoś dziwnie idealnie wyburzył. Pomijam już kwestię lawy pod budynkami, która mogła się wytworzyć jedynie pod wpływem ekstremalnych temperatur (co jasno wskazuje na wyburzenie skomasowaną dawką ładunków wybuchowych). Albo te szczątki dwóch pozostałych samolotów, które się rzekomo kompletnie zdematerializowały (to już jest po prostu śmiechu warte - tym bardziej, że byłby to pierwszy tego typu przypadek w historii). Pomijam już takie oczywistości jak zatajenia raportu z wyników śledztwa, itp. Po obejrzeniu tego filmu jestem przekonany, że 9/11 to sprawa bardzo grubymi nićmi szyta.
_________________ tell me what you don't like about yourself
Jeszcze ten niewygodny budynek agencji rządowej, w którego nie uderzył żaden samolot i który stał dobry kawał od miejsca katastrofy też się tak jakoś dziwnie idealnie wyburzył.
Ciekawe tylko, jak udało im się w ciągu siedmiu godzin zaplanować bezpieczną detonacje i rozmieścić ładunki w 47 piętrowym budynku.
BM napisał/a:
Albo te szczątki dwóch pozostałych samolotów, które się rzekomo kompletnie zdematerializowały (to już jest po prostu śmiechu warte - tym bardziej, że byłby to pierwszy tego typu przypadek w historii).
Dużo bardziej śmieszna jest oficjalna rządowa informacja o znalezieniu dowodu osobistego jednego z porywaczy którego samolot wleciał w wtc. Przy uderzeniu z prędkością 600 km/h wyleciał mu z z portfela/kieszeni, wszystko wybuchło a dokument w nienaruszonym stanie wylądował 300 metrów od wież.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach