Wiek: 30 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 5240 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-03-16, 16:18
Pan Zdzisław napisał/a:
No tak, tylko błędnie wydawało mi się, że Netscape był lepszy.
Bo był. Problem polega na tym, że innowator nie wygra z monopolistą, który uważa się za osobę potężniejszą od prezydenta USA i nie cofa się przed zagrywkami, które mówiąc eufemistycznie zupełnie jadą po bandzie. Pętla na szyi innowacyjnego przedsiębiorcy się zaciska i ma dwie drogi do wyboru - sprzedać się monopoliście albo ogłosić plajtę i odejść w zapomnienie.
Pan Zdzisław napisał/a:
Chrome to szpieg, tak samo jak Gmail, na który dostajesz spam na podstawie treści twojej korespondencji
Pozostałe przeglądarki i wyszukiwarki to samo. Przy najnowszej wersji Chrome masz przynajmniej do wyboru szereg opcji poszerzających przestrzeń prywatności. Zresztą skoro nie łamię prawa to nie mam się czym przejmować.
_________________ tell me what you don't like about yourself
poprzez zrobienie lepszej przeglądarki, lepiej zaspokajającej preferencje konsumentów.
No tak, tylko błędnie wydawało mi się, że Netscape był lepszy.
no i? skoro był lepszy, to konsumenci dobrowolnie powinni byli go instalować w Windowsie obok IE. Ale skoro nie robili tego do tego stopnia, by twórcy netszkapy stali się multimiliarderami jak Bill, bo wystarczał im IE za który nie musieli dodatkowo płacić, to nie jest to powód, by odbierać im ten komfort i zmuszać zbirów z Waszyngtonu, by okładali pałami firmę Billa za znacznie lepszy model biznesowy.
Pan Zdzisław napisał/a:
Krwawy Świt napisał/a:
Rozumiem, że ty jednak preferujesz by nieudolność w tej materii była promowana żelazną pięścią państwa.
Źle rozumiesz. Tak naprawdę to mam w dupie to, czy M$ jest monopolistą, czy nie.
już ustaliliśmy, że nie jest, więc trzymajmy się faktów.
Pan Zdzisław napisał/a:
Nie zakazuje mi przecież instalowania programów innych producentów na swoim systemie.
i o to właśnie chodzi. skoro nie zakazuje, to nie jest monopolistą. Oczywiście odrębną sprawą są patenty i umożliwiany przez nie faktyczny przywilej monopolistyczny, z czego Microsoft, jak i każda firma softwarowa, niestety korzystają w sposób ewidentnie zbójecki - by właśnie powstrzymywać małe niezależne firmy od innowacji i podkopywania status quo.
Pan Zdzisław napisał/a:
Przykład z "Bitwy przeglądarek" - oferta M$ złożona Compaqowi - albo Compaq przestanie dystrybuować Netscape albo M$ cofnie im licencje na Windowsy dołączane do pecetów.
no i? bardzo efektywne zagranie, w dodatku całkowicie legalne, zgodne z prawem własności i zawierania umów. Czy gdybyś ryzykował utratę udziału w rynku na kilkadziesiąt milionów dolarów, nie postąpiłbyś tak samo? Każdy rekin biznesu wie, że nawet małe ustąpienie pola może kosztować firmę nawet bankructwo. Ameryka to nie Europa - tam się naprawdę robi biznes, a nie bawi w prowadzenie firmy na rzecz "interesu społecznego"
btw, bardzo dobry motyw z zastąpieniem S przez znak dolara w skrócie MS. Oczywiście dla ciebie to symbol wyzysku i zła, ale dla ludzi poważnych $ oznacza najbardziej efektywny sposób służenia konsumentom - Micro$oft w końcu dostarczył użytkownikom komputerów najlepszy system operacyjny w swoim czasie, najlepsze pakiety biurowe itd., a jego model biznesowy był najefektywniejszy - dlatego jest gigantem. Decyzją konsumentów, a nie "ekspertów".
Pan Zdzisław napisał/a:
Krwawy Świt napisał/a:
Konkurenci są od tego, by ich niszczyć - a zniszczyć ich można tylko oferując lepsze i tańsze produkty. Niestety istnieje całkiem spora liczba płaczliwych pizd, które uważają, że nie można pozwolić lepszej, efektywniej zarządzanej i produkującej tańsze produkty firmie wykazać się na rynku.
Przeglądarki były darmowe. Taniej się chyba nie da...
no przecież nadal są. i jakoś nie widzę, by Mozilla czy Opera Corp. narzekały, że monopol, zły Bill itd.
Pan Zdzisław napisał/a:
No skoro się dało, to czemu twórców Netscape nazywasz płaczliwymi ofiarami losu? Przecież Firefox Mozilli to kontynuacja Netscape 6, a Mozilla to ci sami programiści, którzy stali za Netscape. A dało się właśnie dlatego, że gdy Fx zawitał pod strzechy, to M$ oferował najbardziej zacofaną technologicznie przeglądarkę na rynku, której siłą było jedynie to, że była wszyta w system. Nie była to przeglądarka technologicznie innowacyjna, dlatego jej przestałeś używać. Czyli historia znów mogłaby się powtórzyć, ale przez procesy wytoczone M$ tego nie zrobi.
nazywam ich pizdami, bo poszli na skargę do Waszyngtonu, zamiast walczyć fair - innowacyjnością. I przecież sam właśnie potwierdziłeś, że Microsoft spoczął na laurach, więc produkt przewyższający IE, i dodatkowo dobrze wypromowany, jest w stanie prześcignąć IE. A Microsoft, przez to, że istnieje nagonka na niego, nie ma obecnie bodźców by jeszcze bardziej ulepszać swoje produkty wszyte w system (czyli korzystać z przewagi komparatywnej i efektu skali), reagując na potrzeby konsumentów, gdyż obawia się kolejnego postępowania antymonopolowego. Tak się właśnie niszczy przedsiębiorczość w krajach gdzie panuje zawiść :>
Pan Zdzisław napisał/a:
Spytaj tych co wytoczyli proces Microsoftowi. Wg nich Microsoft wykorzystuje przecież pozycje monopolisty i krzywdzi użytkowników, dlatego wytoczyli mu proces i nałożyli na niego kary finansowe
to było pytanie retoryczne. Microsoft nie jest monopolistą, nie krzywdzi użytkowników (przecież dobrowolnie kupują jego produkty - ah, zapomniałem, większość ma kopie pirackie i narzeka), a cały proces antymonopolowy, to przecież inicjatywa konkurencji - nieudolnej, zawistnej i szkodzącej konsumentom przez tego typu etatystyczne, sprzeczne z wolnym rynkiem, metody.
Pan Zdzisław napisał/a:
Tak jak napisałem wcześniej, mnie nie obchodzi, czy Microsoft złamał jakieś prawa, wykorzystywał pozycję monopolisty itd. Pisałem z punktu widzenia przeciętnego użytkownika Windowsa, który klika na niebieską ikonkę jak chce wejść do internetu. Teraz po prostu dostanie wybór, którą ikonkę będzie klikał.
jejku, straszne, użytkownicy są jak dzieci i musi ich pilnować rządowy ekspert, żeby przypadkiem "mieli wybór". Otóż mieli go od samego początku - mogli kupić Macintosha i w ogóle nie stykać się z niewątpliwym dziełem szatana, jakim jest Winda.
Jest to paranoja. A będzie jeszcze gorzej, gdy fanatycy ideologii antytrustu zaczną atakować np. Google, bo to przecież NIEDOPUSZCZALNE, żeby użytkownik wchodzący na internet automatycznie wskakiwał na google.com jeśli chce coś wyszukać w internecie! trzeba dać mu wyyyybór, np. zablokować google.com i przy próbie wejścia zadać profilaktycznie 3x pytanie "Czy na pewno chcesz skorzystać z google? A może lepiej z naszej koncesjonowanej europejskiej wyszukiwarki?". Do tego jeszcze każą rozbić google na kilka firm, bo to przecież skandal, żeby użytkownik miał jednocześnie dostęp do darmowej poczty, bloga, fotobloga i serwisu z filmikami.
BM napisał/a:
Bo był. Problem polega na tym, że innowator nie wygra z monopolistą, który uważa się za osobę potężniejszą od prezydenta USA i nie cofa się przed zagrywkami, które mówiąc eufemistycznie zupełnie jadą po bandzie. Pętla na szyi innowacyjnego przedsiębiorcy się zaciska i ma dwie drogi do wyboru - sprzedać się monopoliście albo ogłosić plajtę i odejść w zapomnienie.
Ale Micro$oft monopolistą nie był, i poza sferą patentów, monopolistą nie jest i nie będzie. Żadna zagrywka Micro$oftu nie była niezgodna z prawem, nie łamała cudzych praw własności. Prawdziwie innowacyjny przedsiębiorca wygrałby z nieudolnym gigantem niezależnie od pozycji tamtego, a na pewno zawarłby dobry deal; nie leciałby na skargę do patriarchy, bo zły Bill zabrał mu wszystkich kolegów. Nie istnieje coś takiego, jak "prawo do konkurencji", zwłaszcza kosztem efektywnej firmy i jej klientów.
Była taka powieść, genialna zresztą, "Atlas Zbuntowany", z 1957 r., ale wszystkie praktyki rządu, które tam opisano, stosuje się nadal, i w ten sam sposób stojący ponad prawem biurokraci niszczą każdą produktywną ludzką działalność, oczywiście pod przykrywką "dobra społecznego", "zapewnienia wyboru", "uczciwych szans" itp.
_________________ Potwierdzam, iż u nas w Bergen-Belsen nie było nigdy komór gazowych.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-03-17, 01:32, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach