Wiek: 29 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 3883 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-03, 17:22 Po-lin. Okruchy pamięci
Po-lin. Okruchy pamięci
reż. Jolanta Dylewska (Polska 2008)
Unikalne archiwalia pokazują świat, którego już nie ma: przedwojenną Polskę, w której dwie kultury: żydowska i polska, współistniały ściana w ścianę; chata w chatę; miasteczko obok miasteczka. "Po-lin" - czyli "tu się zatrzymamy" w języku jidisz - nie zaprzecza bolesnym zaszłościom. Pokazuje tylko, że obok nich było także coś więcej. Wartego przypomnienia i - być może - odbudowy. [Opis festiwalowy - KFF]
Przed wojną w Polsce żyło z grubsza 3,5 miliona Żydów. Były miasta, miasteczka i wsie, w których stanowili oni zdecydowaną większość. Żyli pośród Polaków, Ukraińców, Niemców, Rusinów tworząc multinarodowy skład II Rzeczypospolitej. Zawsze mnie ciekawiło jak to życie naprawdę wyglądało. Nie jakieś tam mityczne (przesadnie idealizowane czy demonizowane) ale takie zwyczajne, szarobure i codzienne. Jakby tak móc się przespacerować z ukrytą kamerą po tamtejszych ulicach i trochę podpatrzeć. Ten film mniej więcej to właśnie próbuje robić. I choć jest to próba moim zdaniem nie do końca udana (można to było chyba pokazać znacznie bardziej atrakcyjnie) to dzięki unikatowym (przeważnie przechowywanym w prywatnych archiwach) taśmom z tamtego okresu udało się złożyć pewien obraz wycinka przedwojennej Polski, która wraz z wybuchem II wojny światowej na zawsze odeszła w niepamięć. Rzecz raczej głównie dla interesujących się tematyką żydowską i historią Polski tamtego okresu. Reszta może się po prostu trochę wynudzić.
_________________ Nie mamy Pańskiego płaszcza... i co Pan nam zrobi?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach