Dołączyła: 27 Lis 2009 Posty: 265 Skąd: stąd i zowąd
Wysłany: 2010-01-03, 16:31 Rublowka. Droga do szczęścia.
Rublowka. Droga do szczęścia.
reż. Irene Langemann (Niemcy 2007)
Co łączy Putina ze Stalinem? Chodorkowskiego z Szostakowiczem i Roztropowicza z Sacharowem? Adres. Wszyscy mieszkają lub mieszkali na Rublowce, ulicy cudów łączącej centrum Moskwy z przedmieściem. Do lat osiemdziesiątych Rublowka była cichym miejscem, gdzie w swoich daczach wypoczywali carowie i zasłużeni Sowieci. Teraz to rewir służb specjalnych. Najbardziej strzeżone 30 kilometrów w kraju. Autostrada na Kreml.Drogą suną luksusowe limuzyny. Szary obywatel musi być pokorny. Ceny w tym miejscu są tak absurdalne, jak miniatury pałacu z Wersalu wyrastające tam spod ziemi. To dwa światy, w których ten z petrodolarów bezwzględnie pożera ten biedny. Film Irene Langemann jaskrawo pokazuje kontrasty rosyjskiego społeczeństwa. Życie codzienne projektantki sobolich futer i babci sprzedającej miotły, zubożałych Romanowów i milionerki poszukującej męża. Tam rządzą prawa narzucone tylko przez jedną ze stron. To społeczny obraz sterowanej demokracji. [opis Onet]
Jedną z oryginalnych cech filmu jest narrator – kilkunastoletnio syn pary Romanowów, ona – architekt, on fizyk, ich syn jeszcze uczeń gimnazjum. Chłopak bardzo rozsądnie wypowiada się na temat współczesnej rosyjskiej rzeczywistości. Dom tych, pewnie jedynych żyjących w Rosji potomków ostatniego z carów, również mieści się na Rublowce, lecz jakże różni się od pozostałych. Głównie tym, że jest ciągle w budowie, ludzie ci nie dysponują taką gotówką, jak ich nowobogaccy sąsiedzi. A przede wszystkim różni się formą. Jest wyjątkowo oryginalny w swych bryłach, liniach oraz poziomach – w planach jest nawet podziemny tunel, czyżby obawiali się kolejnego pogromu?
Przykład ich domu, czy domu Szostakowicza, który zamieszkuje jeszcze jego córka, jest wielkim kontrastem w porównaniu z pałacami nowobogackich. Domy ludzi prawdziwie inteligentnych, z prawdziwym szlacheckim czy arystokratycznym, rodowodem różnią się od palaców należących do ludzi mających głównie pieniądze, przede wszystkim tym, że mają duszę. To widać, to się czuje, tego nie można skopiować i nie można opowiedzieć na czym to polega. Upiorny jest kadr jaki w pewnym momencie widzimy z helikoptera lecącego nad Rublowką – osiedle prawie takich samych domów stylizowanych na jakieś pałacyki, zameczki, twierdze etc., jedne podobne do drugich, bez żadnych cech indywidualnych, jak ci ich gospodarze milionerzy, bogaci jak diabli, ale nudni, bo zainteresowani tylko szpanem. Zresztą to widać także i u nas, w mniejszej skali, ale jednak. Jak grzyby po deszczu rosną nam domki - dworki, każdy przed wejściem ma kolumny, to charakterystyczne, że buduję sie teraz tak ludzie, którzy wyrośli z biedy.
W każdym razie polecam ten film bardzo, ogląda się go z przeróżnymi uczuciami – zgroza, politowanie, do rozrzewnienia – nad ludźmi będącymi już jak jakieś eksponaty w muzeum - babcia sprzedająca przy drodze miotły do bani (łaźni) za 50 rubli, czy córka Szostakowicza z jednego z ostatnich domów z duszą na Rublowce.
Ostatnio zmieniony przez BM 2010-01-03, 16:56, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 29 Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 3811 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-01-03, 23:34
Bądź tak dobra i wyślij mi na PW jakieś namiary na ten film jeśli gdzieś lata w sieci, bo temat wydaje się być dosyć interesujący, a kanału Planete, który nadaje te wszystkie fajne dokumenty niestety nie posiadam.
_________________ Nie mamy Pańskiego płaszcza... i co Pan nam zrobi?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach